Patrzę na rynek krypto jak na eksperyment w czasie rzeczywistym tworzenia się baniek spekulacyjnych. Aktywa, w których nikt nie jest w stanie ocenić wartości zostały udostępnione i sam fakt, że ich cena się zmienia wystarcza, żeby przyciągnąć do siebie amatorów chciwości spekulacji, czy inwestowania.

A jeśli zmienia się szybko i dużo, to liczba zainteresowanych będzie rosła w nadziei na załapanie się na ten rajd. Nie ma w tym nic nowego, czy chodziło o cebulki tulipanów, gorączki złota, akcje banków w XIX wieku, kolei na przełomie XIX i XX wieku, czy jakiekolwiek inne „aktywa” lub ich papierowe reprezentacje, tam wszędzie pojawiali się chętni do zdobycia bogactwa w „prosty” sposób.

Inwestor-spekulant funkcjonujący na GPW od lat, w chwili gdy zyskał dostęp do kontraktów terminowych, przeskakiwał na ten rynek, bo zmienność plus dźwignia dawała nowy potencjał. Później mógł przenieść się na rynek forex, dokładnie z tych samych powodów, mógł szukać również na zagranicznych rynkach kontraktów, opcji, a koniec końców mógł wylądować i na rynku krypto. Wykres, płynność i zmienność są kluczowe. To co stoi za wykresem, ma mniejsze znaczenie.

Lubię narrację zwolenników kryptowalut, że tylko trzymanie w długim terminie ma znaczenie. I HODL forewer. Ale moja skromna znajomość psychologii inwestorów, oraz mechanizmów dotyczących podejmowania decyzji na rynkach finansowych, czyli w warunkach skrajnej niepewności, każe przypuszczać, że takich, którzy są w stanie przetrzymać spadki o więcej niż 20, 30, 40 i więcej procent jest garstka. Nawet jeśli mają aktywa kupione za ułamek aktualnych cen – już po załamaniu – nie wierzę, w to, że nie włącza się zwykły strach, będący rzeczywistością wielu uczestników rynków pod hasłem „a co jeśli to nie jest koniec”.

Jeszcze wczoraj mój portfel był warty 10 000 USD, a dziś jest to 7 000 może 5 000 (w zależności od krypto). Mało kto jest odporny na takie działanie kotwicy.

Nie wierzę w to, że ci, których portfel traci na wartości w tak krótkim czasie, nie podejmują prób spekulowania na tych zmianach i łapania kolejnych dołków, które kończą się jednak coraz gorzej. Po prostu nie wierzę.

Dodatkowo dochodzą do tego wszystkie problemy znane od lat na innych rynkach – problemy z płynnością, rosnące spready, poślizgi w realizacji zleceń, czy nawet w skrajnym wypadku brak dostępu do platformy. Serwery Coinbase wczoraj przez część dnia, w chwili największego załamania leżały.

No i oczywiście mamy jeszcze problem manipulacji. Patrzę z podziwem, na to co robi Elon Musk i zastanawiam się, czy on ma z tego radochę, czy robi to z premedytacją jako swego rodzaju psotę? Inaczej nie potrafię tego zinterpretować.

Patrzę na rynek krypto trochę jak na dziki rynek, który się właśnie wykuwa, takim jakimi były giełdy przed ponad stu laty. W związku z tym, przechodzi wszystkie choroby związane z ludzką chciwością. Dlatego też z dystansem traktowałem wypowiedzi zwolenników tych aktywów, jakoby właśnie powstawał rynek, na którym wszystko będzie przejrzyste, nie będą potrzebne żadne regulacje, bo bezpieczeństwo jest niewspółmiernie wyższe, niż na scentralizowanych giełdach tradycyjnych aktywów. Okazało się, że jednak nie.

A od czasu do czasu pojawia się krach, który ma działanie oczyszczające.

Dla wielu portfeli.

[Foto: Eksplozja rakiety SpaceX]

1 Komentarz

  1. Lucky

    "reports of my death are greatly exaggerated" – btc. Tak samo jak było tutaj https://blogi.bossa.pl/2013/04/12/w-tych-dniach-wszyscy-jestesmy-gornikami/ i pewnie jeszcze będzie nie raz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.