Wykres dnia: bez bólu nie ma efektów

Inwestowanie na rynku akcyjnym wiąże się z niedogodnościami, których nie można uniknąć. Niedogodności wynikają z obsunięć, strat i stresu emocjonalnego, które wywołują. Świetnym sposobem na pokazanie faktu, że niedogodności nie da się wyeliminować jest eksperyment myślowy obejmujący inwestowanie z wykorzystaniem szklanej kuli.

Taki eksperyment na przykładzie amerykańskiego rynku akcyjnego przeprowadził Nick Maggiulli. Bloger i inwestor zastanawiał się do jakiego stopnia można uniknąć obsunięć na rynku akcyjnym i jakie są koszty, w postaci niższych stóp zwrotu, takich działań. Maggiuli skupił się na rocznych obsunięciach indeksu S&P 500. Przeciętnie, od 1950 roku, główny amerykański indeks notował w obrębie kalendarzowego roku obsunięcie na 13,5% (mediana była niższa i wyniosła 10,5%).

Oznacza to, że przeciętnie, w obrębie każdego roku kalendarzowego S&P 500 zalicza kilkunastoprocentową przecenę od lokalnego szczytu do lokalnego dołka. Każdy inwestor, który chce by jego portfel inwestycyjny, korzystał z długoterminowych zysków inwestycyjnych generowanych przez amerykański rynek akcyjny, musi zaakceptować wspomniane obsunięcia i emocjonalny koszt patrzenia jak wartość jego portfela obsuwa się o kilkanaście procent w obrębie każdego roku.

Maggiulli zaproponował eksperyment myślowy, w którym inwestor otrzymuje na początku każdego roku informację o wielkości obsunięcia w nadchodzącym roku i decyduje czy jest w stanie udźwignąć zbliżające się obsunięcie czy nie. Jeśli nie jest w stanie udźwignąć obsunięcia to przesuwa pieniądze na rynek obligacji (w obligacje 5-letnie). Okazało się, że taka strategia (podkreślę: strategia czysto hipotetyczna bo nie znamy wielkości maksymalnego obsunięcia w nadchodzącym roku) generuje lepsze wyniki od strategii “kup i trzymaj” dopiero od progu obsunięcia na poziomie 10%.

Wykres dnia przedstawia wyniki strategii dla bardzo ostrożnego nastawienia, w którym inwestor unika obsunięć większych niż 5%. Jak widać na wykresie poniżej takie podejście “zostawia na stole” bardzo dużo potencjalnych zysków bo przez dużą część czasu  środki inwestora znajdują się poza rynkiem akcyjnym.

Za Nick Maggiulli

Maggiulli zauważył, że od 1950 roku indeks S&P 500 notował pozytywną, roczną stopę zwrotu w każdym roku, w którym maksymalne roczne obsunięcie wynosiło 10% i mniej. Dlatego zbyt zachowawcza, zbyt ostrożna postawa eliminująca nawet jednocyfrowe obsunięcia prowadziła do niższych wyników inwestycyjnych w długim terminie.

Warto zwrócić uwagę na trzy kwestie. Po pierwsze używamy przykładu, szczęśliwego dla inwestorów rynku akcyjnego – amerykańskiego. Po drugie portfel indywidualnego inwestora jest z reguły bardziej skoncentrowany niż szeroki indeks akcyjny, ma też większą ekspozycję na małe i średnie spółki a więc zapewne generować będzie większe obsunięcia niż szeroki, ważony kapitalizacją rynek akcyjny. Po trzecie w eksperymencie myślowym unikanie obsunięć o większej skali (co najmniej dwucyfrowych) poprawiało długoterminowe wyniki inwestycyjne) ale taka strategia nie jest dostępna poza hipotetycznymi rozważaniami.

Z rozważań, które przeprowadził Maggiulli wyłania się wniosek, że nie można wyeliminować wszystkich niedogodności związanych z obecnością na rynku akcyjnym bez rezygnowania z istotnej części stóp zwrotu generowanych przez ten rynek. Maggiulli nazwał te niedogodności ceną za udział w grze.

Zdaję sobie sprawę, że istnieje grupa inwestorów, dla których powyższa cena będzie się wydawać zbyt wysoka bo emocjonalny koszt nawet niewielkich obsunięć będzie zbyt wysoki. Tacy inwestorzy często decydują się na inwestycje w aktywa, których zmienność jest w dużym stopniu ukryta – takie jak rynek nieruchomości albo w aktywa teoretycznie pozbawione zmienności – takie jak lokaty bankowe. Należy jednak pamiętać, że jeśli długoterminowe stopy zwrotu generowane przez te aktywa są niższe od tych, które oferuje rynek akcyjny to wspomniani inwestorzy powinni to uwzględnić i podnieść swoją stopę oszczędności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.