Recesyjne ostrzeżenia w świecie TINA

Na blogach, ale też często na naszym koncie twitter’owym, raz na jakiś czas – ostatnio częściej – niemal rytualnie odliczamy kolejne wskaźniki, które ostrzegają przed recesją w USA. Chyba jeszcze nigdy nie odnotowaliśmy wskaźnika Chicago Fed National Activity Index.

Chicago Fed National Activity Index (CFNAI) jest ciekawą latarnią, bo składa się z 85 wskaźników cząstkowych, więc mierzy gospodarkę dość szeroko. CFNAI publikowany jest raz w miesiącu. Ostatni odczyt z 22 lipca dał standardowe w serii negatywne wskazanie. Nic nowego – siódmy z rzędu odczyt poniżej progu 0 – ale do przetrawienia pojawia się kolejne wskazanie, które stoi w sprzeczności z zachowaniem rynków akcji. Szczególnie mocno rozejście się nastrojów na rynkach akcji z kondycją wskaźników widać po Niemczech, gdzie recesyjne wskazania kontrastują z dobrą postawą DAX-a. W istocie dane niemieckie – jak wczorajszy szacunek PMI dla przemysłu – krzyczą recesyjnymi wskazaniami.

W przypadku Wall Street można mówić o mniejszej przepaści między danymi i akcjami (recesja jest ciągle pod znakiem zapytania), ale szykująca się do obniżki ceny kredytu Rezerwa Federalna, gdy indeksy kreślą historyczne maksima muszą wywoływać poszukiwanie wyjaśnień relatywnej siły akcji. Najpopularniejszym kandydatem, który ma generować siłę rynków akcji mimo recesyjnych ostrzeżeń, jest rynek długu. Ujemne rentowności w Europie lub niskie w USA mają powodować, iż giełdy akcji znalazły się w położeniu TINA, która nakazuje kupować inwestorom akcje z braku innych alternatyw. Wedle tej tezy, na rynkach zwyczajnie nie ma gdzie zaparkować dziś pieniądza poza akcjami. W świecie, gdzie trzeba płacić rządom za to, że zechcą wziąć nasze pieniądze po kosztach niższych od inflacji nawet drogie akcje jawią się jako ciekawsze.

(źródło: Federal Reserve Bank of Chicago)

Położenie inwestorów jest dość absurdalne. Z jednej strony stoimy prawdopodobnie na progu nowej fali luzowania polityki monetarnej w skali globu i polityka monetarna nie będzie znormalizowana przez wiele kolejnych kwartałów, jeśli nie lat, a z drugiej gospodarki wysyłają sygnały, iż spółki za chwilę mogą „oberwać” spowolnieniem. Najważniejsze wskaźniki ostrzegają przed recesją i musimy wybierać, gdzie postawić akcenty. Doświadczenie podpowiada, żeby wierzyć korelacjom wskaźników z recesjami w przeszłości, ale nie brakuje suflerów, którzy mówią, iż tym razem jest naprawdę inaczej, a 10 lat luzowania ilościowego i stała obecność banków centralnych na rynku zaburzyła wszystko, na czym opieraliśmy się w przeszłości. Osobiście mam ochotę wysiąść z tego pociągu, ale alternatywą jest tylko gotówka, która… od 10 lat przynosi straty. Witajcie w świecie bez alternatywy.

2 Komentarzy

  1. Faz

    A może nie jest inaczej (zakładam, że w każdym razie Autor tak nie uważa) tylko zwyczajnie jeszcze „wszyscy” są w miarę ostrożni, pamiętają wciąż ostatni kryzys finansowy bo tak się dał we znaki, więc nawet jak akcje są coraz droższe to jest ręka na pulsie trzymana przez inwestorów a bankierzy centrali są gotowi natychmiast reagować. Widzę to po rozmowach z moimi kontrahentami, bankami, kolegami itd.
    Może po prostu przez to właśnie dłużej potrwa cała zabawa, tak żebyśmy prawie wszyscy uwierzyli, że tym razem jest naprawdę inaczej bo AI, bo automatyzacja bo nowa ekonomia i wówczas z „zaskoczenia” przyjdzie nam się zmierzyć z tematem np wyższej inflacji, kredytów studenckich w U.S., kryzysu zadłużenia w Chinach, Włoszech itp. W każdym razie interesujące czasy mamy:)

  2. Artur

    Dlaczego bez alternatywy? Jeżeli spodziewamy się spadków na giełdach, a gotówka nam nie leży, możemy kupić różniaste indeksy nastawione na spadki akcji lub na surowce. Możemy wartość przechować, przez podejrzane czasy, np w złocie.
    Wydaje mi się, że alternatyw jest sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.