Jak utrzymać się z day tradingu?

„Day trading jest nudny. Jeżeli nie nudzisz się w czasie day tradingu to prawdopodobnie robisz coś źle” – pisze Andrew Aziz w książce „How to Day Trade for a Living. A Beginner’s Guide to Trading Tools and Tactics, Money Management, Discipline and Trading Psychology”.

Trader jest w stanie zarobić 500-1000 USD dziennie. Rocznie daje od 120 000 do 240 000 USD rocznie. Jak dojść do takich pieniędzy? Jak pisze autor w publikacji (jej polski tytuł to „Jak utrzymać się z day tradingu. Poradnik początkującego: narzędzia i taktyka”) przez większość czasu praca day tradera polega na obserwowaniu kursów akcji. Jego zdaniem doświadczeni traderzy są jak partyzanci. Czekają spokojnie, by we właściwym momencie zaatakować, czyli dokonać transakcji, zebrać zysk i powrócić do czekania na okazję.

Traderzy zwykle dokonują dwóch, trzech transakcji dziennie. Ale celem nie jest kupowanie i sprzedawanie często, tylko skutecznie, czyli z zyskiem. Dla wielu osób jest to jednak zbyt trudne ponieważ zdecydowana większość osób próbujących swoich sił jako traderzy traktuje to jak hazard traci pieniądze i się zniechęca. Zdaniem autora wynika to z tego, że kluczem do bycia dobrym, czyli zarabiającym traderem, jest dyscyplina.

Dyscyplina, by nie podejmować decyzji emocjonalnie, na przykład słysząc, że duży inwestor kupił istotne udziały w Amazon, tylko przeanalizować, czy inwestycja spełnia nasze kryteria. To znaczy sprawdzić czy na przykład pasuje do naszej strategii, albo wyliczyć ile pieniędzy ryzykujemy i ile możemy stracić. Dokonanie takiej analizy na zimno, gdy odczuwamy się silny stres, jest trudne.

Aziz pisze, że wielokrotnie miał sytuację, że zainwestował na przykład 15 000 USD w akcje i wystarczyło je sprzedać, by zamknąć pozycję. A jednak ogarniał go taki paraliż, że nie był w stanie nacisnąć klawisza. Oznaczało to, że działał w warunkach, które były zbyt bardzo poza jego „strefą komfortową” tolerancji dla ryzyka.

Odnoszący sukcesy trader zawsze działa na granicy takiej strefy, po to by się rozwijać, i te granice przesuwać, ale jeżeli dopadł nas paraliż decyzji oznacza, że przekroczyliśmy ją zbyt bardzo i musimy dokonać kroku w tył. Autor poleca, by w takiej sytuacji zrobić krótki test. Zapytać siebie, czy jesteśmy skoncentrowani, czy jesteśmy spokojni, czy podejmujemy dobre decyzje?

Jego zdaniem należy ciągle monitować skutki naszych decyzji. Sprawdzać czy nie emocję nie przejmują nad nami kontroli. Porównuje to do ćwiczenia na siłowni. By mieć mięśnie trzeba ciągle ćwiczyć. Jeżeli przerwiemy ćwiczenia, zniknął. Podobnie jest z umiejętnościami tradera. Zdolność zlokalizowania dobrych akcji raz zdobyta pozostaje, ale nad dyscypliną potrzebną do przeprowadzenia zyskownej transakcji trzeba ciągle pracować.

W każdej chwili można mieć wrażenie, że przechytrzyło się rynek, i już nie trzeba się nic więcej uczyć. Rynek prędko da nam lekcję iż jest to nieprawda. Autor w książce wielokrotnie powraca do tego wątku, ponieważ jego zdaniem jest on kluczowy, by odnieść sukces jako trader. Oczywiście jest to najważniejsza rzecz, ale nie jedyna.

Całość swoich rad Aziz formułuje w postaci kilku zasad. W czołówce tego rankingu jest na przykład reguła, by nigdy nie ryzykować w pojedynczej transakcji więcej niż 2 proc. swojego kapitału. Przy 30 000 USD środków, oznaczałoby to, iż nie możemy stracić w jednym dealu więcej niż 600 USD. Inną ważną umiejętnością jest akceptacja strat i zamykanie pozycji w odpowiednim momencie.

Aziz przyznaje, iż mimo że odnosi sukcesy swoim zawodzie, to regularnie traci pieniądze. Mniej więcej jedna na trzy transakcje przynosi mu straty. Kolejna reguła jest taka, by stosunek potencjalnych zysków do strat nie był mniejszy niż dwa do jednego. Przy tej zasadzie można się mylić w 40 proc. przypadków i ciągle zarabiać.

Autor ciągle podkreśla, że trader nie zajmuje się kupnem i sprzedażą akcji, to robi makler na jego zlecenie. Zawód tradera polega na zarządzaniu ryzykiem. Aziz pisze, że kluczowe jest inwestowanie zgodnie ze strategią. Planem, który opracowaliśmy a wcześniej zweryfikowaliśmy na historycznych danych. „Prawda o traderach jest taka, że przegrywają. Tracą pieniądze i olbrzymia część z nich nie ma nawet takiej wiedzy, jaka jest w tej książce. Będą handlować akcjami bez większego planu aż ich kapitał przestanie istnieć. A wtedy będą się zastawiać, jak to się mogło stać?” – zauważa Aziz w podsumowaniu książki.

Autor podkreśla także, że warto trenować na na symulatorach. Potem na chwilę pograć na prawdziwych, ale niewielkich pieniądzach i znowu wrócić do symulatora. „Kariera w day tradingu to maraton a nie sprint. Nie chodzi o to, by do końca tygodnia zarobić 200 tys. zł. Tylko o to, by wypracować sobie umiejętności z których będziemy korzystać przez całe życie” – konkluduje autor.

„How to Day Trade for a Living. A Beginner’s Guide to Trading Tools and Tactics, Money Management, Discipline and Trading Psychology” znajduje się w na czele listy najlepiej sprzedawanych książek w dziale „Zarządzanie ryzykiem finansowym” w księgarni internetowej Amazon. Ma ponad 550 recenzji napisanych przez osoby, które ją przeczytały, co jest imponującym wynikiem, biorąc pod uwagę to, jak niszowa jest to dziedzina i że książka ukazała się na rynku w zeszłym roku.

Prawie wszystkie recenzje się są pozytywne a średnia ocen czytelników sięga 4,5 na 5 możliwych gwiazdek. Te entuzjastyczne oceny zwróciły moją uwagę i sprawiły, że zdecydowałem się ją przeczytać, zrecenzować i nie zawiodłem się. Aziz piszę, że w głębi serca jest nauczycielem i faktycznie czytając jego książkę widać, że potrafi wiedzę przekazać.

Pierwsza połowę książki może przeczytać każdy kto jest choć trochę zainteresowany day tradingiem. Do zrozumienia jej nie jest wymagane choćby wstępna wiedza. Autor bardzo przystępnie wszystko tłumaczy. Druga część publikacji to opis kilku strategii i jest ona przeznaczona dla osób bardziej zainteresowanych tematem, albo tych którzy mają trochę doświadczenia w tradingu i szukają pomysłów i inspiracji, by osiągać wyższe zyski.

Całość jest spójna, dobrze się czyta i co najważniejsze daje dużo wartościowej wiedzy. W szczególności dla tych, którzy nie wiedzą nic albo wiedzą bardzo niewiele o day tradingu i chcieliby te braki uzupełnić.

Oczywiście po przeczytaniu jednej książki nikt nie stanie się zawodowym inwestorem, ale może ona być dobrym punktem wyjścia. I co najważniejsze, pozwoli wielu osobom na zorientowanie się czy day trading jest dla nich . Podsumowując: książka Andrew Aziza to pozycja zdecydowanie godna polecenia.

[Głosów:13    Średnia:3.5/5]

2 Komentarzy

  1. Warszawiak

    Panie Aleksandrze, czy ma Pan jakieś informacje dotyczące wydania tej książki w języku polskim przez jakieś polskie wydawnictwo?

    Panie Grzeporzu, a może Pan wydałby tę książkę w języku polskim?

  2. Aleksander Piński

    Niestety nic mi nie wiadomo na temat polskiego wydania tej książki.

    Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *