Mniej ryzyka, więcej zysku

Czy podczas wakacji kursy na GPW raczej rosną czy częściej notują spadki?

Nic lepiej nie odpowie nam na to pytanie niż proste statystyki.

Wyjąłem więc z wszystkich notowań dziennych WIG20 dwa miesiące – lipiec i sierpień, a przebieg tego co zostało wrzuciłem na wykres pełnego WIG20:

Sell.lato.WIG20

Jak widać wykres skorygowany, ten na czerwono, kończy niżej niż sam WIG20 (niebieska krzywa), co po prostu oznacza, że gdyby z pasywnego „kup i trzymaj” wyrzucić 2 letnie miesiące (sprzedać indeks ostatniego dnia czerwca, odkupić pierwszego września), portfel byłby chudszy. W takim razie miesiące letnie do tej pory dokładały nieco do wzrostów rynku. W sumie jakieś 500 punktów z dzisiejszej wartości indeksu pochodzi właśnie ze zmian kursów rynku w wakacje.

Celowo wziąłem do badań WIG20, ponieważ najprościej go zreplikować za pomocą pochodnych (np. ETFów).

Następnie pokusiłem się o sprawdzenie w ten sam sposób szerszego cyklu – bardzo silnej anomalii występującej w USA znanej jako „sell in May and go away”. Według niej sprzedaż portfela na początku maja i powrót na rynek dopiero na początku listopada znacząco podbija całkowite zyski z inwestycji. Okazuje się, że na GPW ta anomalia również zachodzi, co pokazuje poniższy wykres:

SEll.in.may.WIG20

Portfel inwestowany w WIG20 tylko na pół roku (krzywa czerwona) przyniósł do tej pory zyski 3 razy wyższe niż pasywna inwestycja w indeks WIG20 bez ruszania jej (niebieska krzywa). Tak naprawdę zyski byłyby 4 razy wyższe, ponieważ wolne środki od maja do listopada możemy wrzucić na lokaty, obligacje czy jakieś fundusze z rynku pieniężnego. Tak więc nie ryzykując przez pół roku na GPW zarabiamy dużo więcej. Ten cykl prawdopodobnie nadal będzie trwał i ma swoje uzasadnienie w dużej aktywności instytucji na przełomie każdego roku.

I już zupełnie dla zabawy założyłem, że nie trzeba aż pół roku być poza rynkiem skoro latem nam indeks rośnie. W takim razie założyłem taką inwestycję: wychodzimy z WIG20 na początku maja i wracamy na pierwszą sesję lipca, potem znów uciekamy na koniec sierpnia, by wrócić na dłużej w listopadzie. Statystyka wygląda tak:

Sell.jesien.WIG20

Portfel okazał się 4 razy większy niż zwykłe „kup i trzymaj WIG20”. A przy tym szczyt kapitału wypadł na poziomie 12 000, najwyżej z wszystkich symulacji, gdy WIG20 miał sporo do poprzedniego szczytu. Jednak ta inwestycja zakłada w moim mniemaniu dużo więcej losowości niż „sell in May”, choć nie wykluczone, że nadal będzie dużo bardziej zyskowna.

—kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Mniej ryzyka, więcej zysku”

  1. Awatar Andrzej
    Andrzej

    Najwieksze dywidendy sa odcinane w okresie maj – pazdziernik. Proponuje porywnywac WIG20TR.

    1. Awatar Grzegorz Zalewski
      Grzegorz Zalewski

      [usuwam wczesniejszy komentarz, bo sądziłem, że odnosi się do innego postu]

  2. Awatar AlGebroid
    AlGebroid

    No to proponuję krótką w W20 i długą – w W20 zmodyfikowanym.