Wykres dnia: branża finansowa ma problem wizerunkowy

Krzykliwa wersja tytułu niniejszego tekstu mogłaby brzmieć: Maklerzy giełdowi wygrywają tylko z politykami i parlamentarzystami w badaniu społecznej percepcji uczciwości i rzetelności.

CBOS opublikował komunikat z badań społecznych ocen uczciwości i rzetelności zawodowej. Wynika z niego, że branża finansowa ma w Polsce spory problem wizerunkowy. Badani przez CBOS oceniali uczciwość i rzetelność przedstawicieli poszczególnych zawodów w skali 1-6, gdzie 1 oznaczało bardzo niską ocenę, 3 ocenę przeciętną a 6 ocenę bardzo wysoką. Pod względem wysokich (bardzo wysoki i raczej wysoko) ocen uczciwości i rzetelności maklerzy giełdowi wygrali tylko z politykami i parlamentarzystami a finansiści/bankierzy i agenci ubezpieczeniowi zdołali dodatkowo pokonać urzędników państwowych wysokiego szczebla. Poniższy wykres pokazuje kompletne wyniki:

Za PAP

Za PAP

Sytuacja wygląda dla branży finansowej trochę lepiej niż wymowa powyższego wykresu. W klasyfikacji obejmującej wszystkie odpowiedzi (wyciągana jest z nich średnia dla każdej grupy zawodowej) cała trójka z branży finansowej wygrywa z urzędnikami wysokiego szczebla a dodatkowo z działaczami związków zawodowych. Na tym dobre informacje się kończą.

Bardzo niska ocena maklerów giełdowych jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Moim zdaniem wynika ona z zaliczenia tej grupy zawodowej do branży finansowej i przeciągnięcia na nią opinii na temat całego sektora. Większość Polaków nie ma bezpośredniego kontaktu z maklerami. Aż 37% respondentów wybrało w przypadku maklerów odpowiedź trudno powiedzieć – najwięcej w całym badaniu.

Wizerunkowy problem branży finansowej w Polsce jest wyraźnie widoczny gdy weźmie się pod uwagę wcześniejsze badania CBOS. Miały one miejsce w 1997, 2000 i 2006 roku. Pozwoliłem sobie zrobić zestawienie uwzględniające trójkę z branży finansowej oraz trzy inne zawody związane z działalnością gospodarczą. Wykres pokazuje średnią z odpowiedzi punktowanych od 1 do 6:

Na podstawie danych CBOS

Na podstawie danych CBOS

Można dostrzec, że branża finansowa w Polsce boryka się z kryzysem wizerunkowym, który nie dotknął całej sfery działalności gospodarczej. Dwa główne czynniki odpowiadają moim zdaniem za tę sytuację. Pierwszym z nich są nieuczciwe praktyki biznesowe i fakt, że w społecznej percepcji nikt z branży finansowej nie ponosi za nie odpowiedzialności. Problem polisolokat dotyczy kilkuset tysięcy jeśli nie kilku milionów Polaków. Problem spreadów walutowych przy spłacaniu kredytów walutowych odczuło kolejne kilkaset tysięcy ludzi, którzy na polityce banków mogli stracić około 9 miliardów złotych. Opcje walutowe i kredyty walutowe także traktowane są przez dużą część społeczeństwa jako przykłady nieuczciwych lub nierzetelnych postaw branży finansowej. Wymieniłem tylko największe kontrowersje. Tych mniejszych jest dużo więcej: w kwietniu media biznesowe informowały na przykład, że wycena jednego z polskich funduszy nieruchomości stopniała w dekadę o 99%. Czy wyobrażacie sobie rzetelnie zarządzany fundusz nieruchomości, który ponosi taką stratę?

Drugim problemem są zorganizowane kampanie przeciwko branży finansowej. Jedna z nich miała miejsce przy okazji “reformy OFE”. Zaangażowani w nią byli kluczowi politycy ówczesnego rządu. Inna kampania ma miejsce obecnie i prowadzą ją lobbyści zainteresowani przerzuceniem na sektor bankowy kosztów przewalutowania kredytów walutowych.

Pozostawiam czytelnikom ocenę tego, który z tych dwóch czynników odgrywa ważniejszą rolę. Faktem jest, że branża finansowa w Polsce ma poważny problem wizerunkowy a retoryczny potencjał argumentu “w Polsce nie było kryzysu finansowego” wydaje się wyczerpany.

[Głosów:6    Średnia:2.7/5]

5 Komentarzy

  1. wiko

    Przeciętny Polak ma "bankiera" za gnidę, a jednocześnie sam chciałby żeby jego dziecko było "bankierem"…

  2. karroryfer

    Branża finansowa ma niewątpliwie problem ( przed sobą 😉 ale z badania wyciągnął bym jeszcze lepsze smaczki.
    Niewiele większe zaufanie mają SĘDZIOWIE ! zawód który z definicji powinien opierać się na zaufaniu do ich nie tylko kwalifikacji zawodowych ale przedewszystkim bezstronności i postawy moralnej.
    W dodatku ma to duże przełożenie na praktycznie każdą dziedzinę życia publicznego.
    Ciekawe to jest jeszcze bardziej bo mają oni dużo niższe zaufanie niż np policjancji. Ciekawe czy jest inny kraj OECD gdzie sędzia ma niższe zaufanie niż policjant ?

  3. bergen

    Tworzący ankietę prawdopodobnie sami nie rozróżniają maklerów giełdowych od maklerów papierów wartościowych. Maklerów giełdowych jest bardzo mało

  4. Adam Stańczak

    Uwzględniając fakt ile osób ma w Polsce rachunek maklerski i inwestuje pieniądze, to można założyć, że większość nigdy w życiu nie spotkała maklera. Widzieli kilku w telewizji, kiedy nie mogli spać. Reszta widziała maklera w amerykańskim filmie.

    1. trystero (Post autora)

      @ Adam Stańczak

      Zgadzam się. Myślę, że wrzucono maklerów do worka z resztą branży finansowej i stąd taka a nie inna opinia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *