Wykres dnia: Rynek nieruchomości w US

Czwartkowe wystąpienie Janet Yellen zmieniło nastroje na rynkach i przywróciło pytania o bańkę spekulacyjną oraz przyszłość hossy.

 

Uważni obserwatorzy odnotowali, jednak iż ważną częścią była teza, iż celem programu QE3 nie jest napędzanie cen akcji – choć Bernanke powiedział kiedyś, że hossa podnosi subiektywne poczucie bogactwa – ale promocja wydatków wrażliwych na cenę kredytu (promote spending in interest-sensitive sectors), w domyśle oznacza to głównie rynek nieruchomości. Gracze na giełdach mają tendencję do ignorowania zmian na rynku nieruchomości wierząc, iż w tym segmencie ożywienie jest zdrowe. Dlatego warto rzucić okiem na wykres, który pokazuje, co w ostatnim czasie zdarzyło się w tym segmencie. Poniżej widzimy wykres oprocentowania kredytu i indeksu dostępności kredytu (HAI – Housing Affordability Index). HAI zależy w dużym stopniu od tego, jak wyglądają ceny średniej nieruchomości, średnich zarobków i oprocentowania kredytu. Upraszczając, im wyższe ceny i niższe zarobki oraz cena kredytu, tym niżej lokuje się HAI. Właściwie od stycznia HAI nie sięgnął nowego szczytu – czytaj na rynku nie obserwujemy wzrostu dostępności średniego domu – co miało związek głównie ze zwyżkami cen nieruchomości. Ostatnio pojawiła się nowa zmienna w postaci wzrostu ceny kredytu, która razem ze wzrostem cen nieruchomości daje efekty takie, jak na wykresie poniżej. To stale są warunki dalekie od mieszanki, która załamała rynek nieruchomości w okresie 2005-2006, ale nie potrzeba dużej wyobraźni, by dostrzec zagrożenia, jakie niesie nowa relacja pomiędzy ceną domu i ceną kredytu (nie sugerujcie się tytułem, wykres pochodzi z prezentacji rządowej, którą administracja chwali się swoimi sukcesami – zwróćcie uwagę na trendy w kontekście poziomów z przeszłości).

 nai

Źródło: HUD.gov

Metodologia liczenia HAI: NAR.org

[Głosów:12    Średnia:5/5]

2 Komentarzy

  1. eldeko

    Nieruchomości magazynowe mają rekordowo dobre wyceny, przynajmniej z punktu widzenia inwestora. Mamy kryzys. Jest opcja przejęcia nawet nieruchomości w strefach ekonomicznych. Wiecie co dzieje się w Jartomie? No właśnie – problem tkwi w tym, że firmy po prostu nie mają kapitału…

  2. malkot

    Może i pod względem wycen jest rekordowo tanio, ale nie ma kasy. To co piszesz jest prawdą, bo te nieruchomości w SSE to faktycznie duży potencjał, ale co z tego, skoro na rynku nie ma środków? Na jakieś większe przejęcia to my raczej poczekamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *