O korzyściach z krytycznego analizowania informacji

Prof. Krzysztof Rybiński ostrzega dziś na swoim blogu, że zielona wyspa usycha. W tym celu powołuję się na analizę Zero Hedge i pisze: na portalu zerohedge.com wskazano na Polskę jako na kraj, który w przyszłym roku będzie miał silny wzrost potrzeb pożyczkowych, co ilustruje poniższy wykres.

Zero Hedge komentuje* poniższy wykres tak: Polska, największy beneficjent netto funduszy europejskich w 2011 roku, także będzie zmagać się z istotnym wzrostem podaży obligacji w 2013 roku.

Zero Hedge opublikowało w swoim artykule dwa wykresy. Jeden pokazywał zmianę potrzeb pożyczkowych (to wykres powyżej) w stosunku do 2012 roku. Drugi pokazywał wielkość prognozowanych potrzeb pożyczkowych w 2013 roku:

Popatrzmy w lewy górny róg obrazka. Jest tam napisane EMU-11. Co może oznaczać EMU-11 w kontekście analizy długu rządowego? Na wykresie pokazano 11 państw. Zapewne wykres obejmuje więc jedenaście państw, które należą do EMU – European Monetary Union, czyli strefy euro.

Skoro wykres obejmuje 11 państw należących do EMU to co na tym wykresie robi Polska? Polski nie ma tym wykresie. Jest na nim Portugalia.

To, że Zero Hedge pomyliło Polskę z Portugalią zupełnie mnie nie dziwi. Choć niepokojący jest fakt, że rok temu Zero Hedge omawiał bardzo podobny raport UBS, z którego jasno wynika, że skrót PO w analizach UBS oznacza Portugalię.

Interesujący jest fakt, że błędu Zero Hedge nie zauważył prof. Rybiński. Przecież z zestawienia dwóch wykresów wynika podaży brutto (gross supply) rządowych obligacji w PO wynosiła zero w 2012 roku. Zwróćmy uwagę, że na wykresie pokazującym prognozy na 2013 rok podano dla PO podaż brutto na poziomie 6 mld euro. Ta sama liczba jest na wykresie pokazującym zmiany w stosunku do roku 2012 (ten wykres jest powyżej).

Czy podaż brutto obligacji rządowych wynosiła w Polsce zero w 2012 roku? Przecież, tuż pod wykresem prof. Rybiński napisał, że Ministerstwo Finansów próbuje rozładować tą bombę, pożyczając już w 2012 roku.

Kolejne żółte światło ostrzegawcze powinno się zapalić przy prognozie na 2013 rok. Tylko 6 mld euro emisji brutto? Tylko 24 mld złotych emitowanych obligacji w 2013 roku? Przecież dostępne są już szacunki polskich potrzeb pożyczkowych.

Z wykresu wynika wreszcie, że podaż netto długu wyniesie w 2013 roku w PO zero, po tym jak w 2012 roku osiągnęła -10 mld euro. Czy te dane odpowiadają sytuacji w Polsce?

Kilka tygodni temu zwróciłem uwagę na fakt, że osoby analizujące rynek w kontekście silnego skrzywienia ideologicznego (na przykład ultra-pesymistycznego czy ultra-optymistycznego nastawienia) popełniają poważne błędy poznawcze, które obniżają skuteczność ich prognoz i zmniejszają wartość ich rynkowych opinii. Myślę, że tak właśnie wyglądają w praktyce rezultaty błędu konfirmacji.

* Komentował. Dziś po południu (artykuł jest z wczoraj) Zero Hedge wprowadził zmiany do artykułu i zastąpił Polskę Portugalią. Za całą pewnością trzeba to zapisać “na plus” ZH.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 Komentarzy

  1. Pawel

    Panie Trystero, polecam spojrzec do zrodla i sie nie kompromitowac…
    http://www.zerohedge.com/news/2012-11-21/if-you-thought-2012-was-tough-european-bonds

    1. trystero (Post autora)

      @ Paweł

      Drogi Pawle, czy przeczytałeś mój tekst? Przecież wykresy, które pokazałem na blogu pochodzą ze “źródeł”, do których chcesz żebym spojrzał. Czytałem artykuł na Zero Hedge. To Zero Hedge najprawdopodobniej popełnił błąd, które prof. Rybiński nie zauważył. Nie mam 100% pewności, raczej 99% ponieważ wszystko wskazuje na to, że na tym wykresie nie ma Polski lecz jest Portugalia.

  2. Pawel

    a ten wykres?

    http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user3303/imageroot/2012/11/20121121_EUAid.png

    1. trystero (Post autora)

      @ Paweł

      To jest zupełnie inny wykres, na którym Polska to PL a Portugalia to chyba PT, z zupełnie innego źródła i dotyczący innej kwestii (nie emisji długu lecz budżetu EU).

      Na wykresach z raportu UBS, PO oznacza Portugalię co rzeczowo wyjaśniłem w swoim wpisie.

  3. Pawel

    co do zmiany supply w obligacjach to na wykresie jest faktycznie POrtugalia, ja tez szybko spojrzalem na wykres, ktory przytoczylem wyzej. Przepraszam i pozdrawiam,
    P

    1. trystero (Post autora)

      @ Pawel

      Nic się nie stało. Cieszę się, że mogłem to wyjaśnić.

  4. Tomasz Hachoł

    Stopień uwagi i głębokość analizy maleje wraz ze wzrostem tempa, w którym trzeba przetwarzać informacje. Kolejny skutek uboczny, związany z narastającym szumem informacyjnym. Jesteśmy zachłyśnięci internetem, relacjami na żywo, błyskawiczną wymianą wiadomości. No i mamy efekt. Co będzie potem, kiedy informacje nas zaleją aż po czubek głowy? Stupor?

    1. trystero (Post autora)

      @ Tomasz Hachoł

      Wiesz, coraz więcej autorytetów (w różnych dziedzinach) sugeruje świadome ograniczanie ilości docierających do nas informacji. Ten problem znany jest od dawna (sławne badania CIA, chyba, o tym czy zawodowi gracze na zakładach na konie, lepiej obstawiają gdy mają więcej informacji) ale w dobie Internetu i kultury “mobile” jest pewnie bardziej poważny niż kiedykolwiek wcześniej.

      1. astanczak

        > coraz więcej autorytetów (w różnych dziedzinach) sugeruje świadome ograniczanie

        Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie – trzeba dbać o umiejętność krytycznego myślenia. W przypadku ludzi myślących o sobie, że są analitykami jakiegoś fragmentu rzeczywistości, to warunek konieczny. Każde zdanie przeczytane musi otwierać worek z pytaniami a nie pęd do klawiatury. Połączenie grafomanii i wyłączenia zmysłu krytycznego jest idealną pożywką dla drożdży kompromitacji.

        1. trystero (Post autora)

          @ A. Stanczak

          Ja to widzę w ten sposób. Nawet jeśli zgadzam się z częścią obaw Profesora o sytuację finansową Polski (częścią, bo przecież nie mogę ignorować tego co dzieje się z rentownościami) to uważam, że Profesor jest pesymistycznie, niedźwiedzio, skrzywiony pod tym względem. Tak więc przeoczenie przez niego tego błędu ZH jest dla mnie klasycznym błędem potwierdzenia “widzę informacje, które potwierdzają mój światopogląd więc publikuję je bez sprawdzania”.

          Nie sądzę natomiast, by ZH miał jakieś specjalne anty-polskie skrzywienie, raczej generalne skrzywienie katastroficzne. W tej sytuacji ZH powinno być obojętne czy to Polska czy Portugalia. Przekaz byłby ten sam. Tak więc, w przypadku ZH to jest chyba niechlujstwo.

          W kwestii ograniczania ilości informacji – jasne, dobrze mieć zasadę, że jeśli spotyka się informacje zbyt idealnie potwierdzające nasze opinie, to warto je dokładnie sprawdzić. Wiele razy się okazało, że super “news”, który chciałem dać na bloga okazał się błędem w obliczeniach 🙂

          Wydaje się mi jednak, że założenie, że istnieje maksymalna ilość informacji, którą na tym poziomie rozwoju jesteśmy w stanie efektywnie przetworzyć i przekroczenie tej ilości ma negatywne skutki dla efektywności naszego aparatu poznawczego, jest sensowne. Nie wiem czy jest prawdziwe, nie wiem czy już dotarliśmy do tej granicy ale nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że tak.

  5. rzyjontko

    Do końca roku zostało mniej niż sześć tygodni, a jeszcze muszą się przecież spełnić następujące prognozy (http://www.rybinski.eu/2011/12/prognozy-na-2012-rok/):
    * W strefie Euro tylko Niemcy będą miały rating AAA, ale z perspektywą negatywną.
    * Oprocentowanie obligacji Włoch przekroczy 10%.
    * Włochy poproszą MFW o wsparcie, ten odmówi z braku środków.
    * Węgry zbankrutują.
    * Giełdy spadną, zostaną przebite dołki z marca 2009 roku. Znacznie.
    * Za euro będzie się płaciło mniej niż jednego dolara.
    * Izrael zaatakuje Iran.
    * ceny ropy na krótko skocza do 300 dolarów
    * dojdzie do co najmniej jednej poważnej pandemii
    * dolar i euro będą kosztowały ponad 5 złotych, frank ponad 4 złote
    * WIG20 na krótko spadnie do poziomu trzycyfrowego, potem nieco się odbije.
    * W Polsce wystąpi jeden lub więcej run na bank
    * pod koniec roku rejestrowane bezrobocie przekroczy 16 procent
    * Rząd dokona kolejnego skoku na OFE, zabierze całą składkę i przygotuje się do przejęcia aktywów, jak na Węgrzech.

    Tymczasem fundusz Eurogeddon zanotował prawie 19% straty od startu do czternastego listopada (http://www.opera.pl/pl/oferta/fundusze/eurogeddon/wycena/).

  6. astanczak

    W przypadku ZH i KR to klasyczne przykłady prawa instrumentu* połączonego z wadą wszystkich blogujących, którzy mają tendencje do działania na zasadzie shoot first, ask questions later.

    * http://en.wikipedia.org/wiki/Law_of_the_instrument

  7. GZalewski

    Ciekawa też jest reakcja KR na błąd (dość szybka w sumie) “- nie ma znaczenia, przekaz w świat i tak pójdzie – , co można w wolnym tłumaczeniu przeczytać:
    “wszyscy są ignorantami, nikt nie weryfikuje źródeł”

  8. astanczak

    @ trystero

    Moja propozycja jest inna – nie traktować blogowania, jako sposobu na dmuchanie własnego ego, tylko wrzucać tematy do dyskusji. Wówczas blogi stają się miejscem zbiorowego “analizowania” jakiegoś fragmentu a nie stawiania sobie pomnika.

    @ GZalewski

    “nikt nie weryfikuje źródeł”

    Subtelna samokrytyka 😉

  9. lesserwisser

    Zielona wsypa:

    – Hlemens says: November 22, 2012 at 09:11

    @prof. Rybiński

    “W którym miejscu zamieszczony wykres odnosi się do Polski?X”

    – rybinski says: November 22, 2012 at 11:56

    “Słuszna uwaga, PO to pewno Portugalia i zerohedge zrobił błąd. U nas to zostało wyłapane, gratuluje. Piszę o tym dlatego, że inwestorzy tego nie dostrzegą, tylko przeczytają artykuł (a zerohedge jest czytany przez wielu inwestorów) i stwierdzą, że Polska ma problemy już teraz. To co będzie jak zaczną się prawdziwe problemy w zeszłym roku. Powtórzę, deficyt będzie o 20-30 mld większy niż planowany i potrzeby pożyczkowe także.”

    – Tystero says: November 22, 2012 at 11:51

    “Panie Profesorze,

    Z całym szacunkiem – musi Pan bardziej krytycznie podchodzić do informacji publikowanych na Zero Hedge. PO na wykresie to nie Polska lecz Portugalia.

    Jeśli zwróci Pan uwagę na pierwszy wykres opublikowany na ZH to zobaczy Pan nagłówek EMU-11. Te dane dotyczą 11 ze strefy euro a PO to Portugalia.

    Proszę zwrócić uwagę, że z pierwszego wykresu na ZH wynika, że PO miało emisje brutto długo w 2012 na poziomie 0 euro. To odpowiada sytuacji Portugalii a nie Polski.”

    Reply

    – rybinski says: November 22, 2012 at 12:01

    “Już o tym napisałem w komentarzach powyżej. To nieistotne, 95% inwestorów tego błędu nie wychwyci i opinia pójdzie w świat.”

    Jak widać to ZH zrobił błąd a na bologu Rybińskiego zostało to wyłapane (a czujny blogowicz Klemens to wyłapał), ale fakt tej kompromitującej obie strony pomyłki (choć profesora bardziej bo chyba wie co to jest PL) nie przeszkadza jednak pisać Rybińskiemu tak:

    “Słuszna uwaga, PO to pewno Portugalia i zerohedge zrobił błąd. U nas to zostało wyłapane, gratuluje. Piszę o tym dlatego, że inwestorzy tego nie dostrzegą, tylko przeczytają artykuł (a zerohedge jest czytany przez wielu inwestorów) i stwierdzą, że Polska ma problemy już teraz. To co będzie jak zaczną się prawdziwe problemy w zeszłym roku.”

    Tak jest, zapewne inwestorzy nie dostrzegą tego błędu, natomiast dostrzegł go nasz Mister Gloom-Dumdum,co jednak nie przeszkadza mu w snuciu czarnego scenariusza dla PL.

    Bo Krzysztof Rybiński zawsze krytycznie analizuje wszelkie informacje związane z PO, i wyciąga korzyści z tego płynące. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *