Barclays jest pierwszym bankiem ukaranym w ramach afery związanej z manipulowaniem wskaźnikami LIBOR i Euribor. Brytyjskie i Amerykańskie instytucje regulacyjne nałożyły na Barclays około 450 mln USD kar. Za co konkretnie ukarano bank?
Barclays wielokrotnie w latach 2005-2008 przekazywał w ramach procedury tworzenia LIBOR i Euribor dane, determinowane przez pozycje zajmowane przez bank na rynku derywatów. W latach 2007-2009 Barclays wielokrotnie przekazywał w ramach tej samej procedury dane, które uwzględniały obawy kadry managerskiej o reputację banku.
Tymczasem jak zauważono w Nocie Końcowej skierowanej do Barclays przez FSA (Financial Services Authority), która reguluje brytyjski rynek finansowy, przy przekazywaniu danych w procedurze tworzenia LIBOR i Euribor bank miał obowiązek uwzględniać jedynie kwestie związane z kosztami zdobycia finansowania na londyńskim rynku międzybankowym. Innymi słowy, definicja benchmarków, w których tworzeniu Barclays partycypował nie pozwalała bankowi na uwzględnianie kwestii związanych z jego reputacją czy pozycjami na rynku derywatów.
W tym miejscu powstaje kluczowe pytanie: który konkretnie ‘paragraf’ złamał Barclays? Zdaniem FSA bank złamał przede wszystkim piątą zasadę (principle) ze zbioru reguł stworzonego przez FSA dla podlegających jej firm. Jak brzmi ta zasada?
A firm must observe proper standards of market conduct.
Firma musi zachowywać właściwe standardy praktyk rynkowych.
Barclays próbował manipulować najważniejszymi wskaźnikami na współczesnym rynku finansowym, które decydują o kosztach około 10 bilionów dolarów kredytów oraz wartości derywatów o nominalnej wartości na poziomie setek bilionów dolarów. Ukarany został za to, że nie zachował właściwych standardów prowadzenia biznesu.
FSA dopatrzyła się także złamania zasady 2 i 3, które zobowiązują firmy do prowadzenia biznesu z właściwymi umiejętnościami, starannością i rzetelnością oraz powzięcia rozsądnych środków w celu organizacji i kontroli swojej działalności w sposób odpowiedzialny i efektywny, z adekwatnym systemem kontroli ryzyka.
FSA jest oficjalną instytucją regulacyjną na brytyjskim rynku finansowym, istniejącą na podstawie ustawy parlamentarnej i z tej ustawy czerpiącą prerogatywy to tworzenia regulacji obowiązujących na brytyjskim rynku finansowym. Podstawą tych regulacji jest jedenaście głównych zasad. Trzy z tych zasad złamał Barclays.
Mimo tego, gdy zapoznałem się z Notą Końcową skierowaną do Barclays to zaskoczyła mnie ‘słabość’ oskarżeń, które FSA wysunęła przeciwko bankowi. Nie jestem ekspertem w dziedzinie brytyjskiego prawodawstwa ale na podstawie dotychczasowych działań FSA pozwolę sobie postawić hipotezę, że stworzenie i wygranie sprawy karnej przeciwko któremuś z odpowiedzialnych za próbę manipulowania LIBOR-em i Euriborem pracowników banku będzie niezwykle trudne.
Bez wątpienia poza zasięgiem jest wyższa kadra managerska banku, która jednak, jak na standardy sektora finansowego, poniosła bardzo poważne konsekwencje afery LIBOR – dyrektor, CEO i COO stracili już pracę. CEO banku, Robert Diamond, został już przesłuchany w brytyjskim parlamencie. Najwyższa kadra managerska zrezygnowała też z potencjalnych bonusów za 2012 roku. W gruncie rzeczy, Diamond już teraz został potraktowany gorzej niż Dick Fuld, który doprowadził zarządzany przez siebie Lehman Brothers do największego bankructwa w historii i posługiwał się sztuczką księgową (czy oszustwem księgowym), w postaci Repo 105, by ukryć prawdziwą sytuację finansową banku.
Skandal związany z manipulowaniem LIBOR-em pokazuje niezwykle istotną sprawę, której opinia publiczna wydaje się nie dostrzegać: wiele niewłaściwych, nieetycznych, destrukcyjnych zachowań w sektorze finansowym nie jest nielegalnych. Także poza sektorem finansowym, nie każda błędna decyzja, czy nieetyczne zachowanie, oznacza automatyczną odpowiedzialność karną. Trudno sobie zresztą wyobrazić by mogło być inaczej.


Dodaj komentarz