Mechaniczny trading – czułe punkty, część 4

Pozwolę sobie jeszcze chwilę zająć uwagę czytających nasze blogi sprawą wykresowego szumu, losowości i tym podobnych rzeczy, zaburzających ostrość widzenia analityków technicznych.

Proszę spojrzeć na 8 wykresów poniżej. 4 z nich przedstawia rzeczywiste notowania, 4 zostały wygenerowane w procesie „błądzenia losowego” ( ang. random walk). Szybki test: proszę zidentyfikować owe 4 rzeczywiste. Odpowiedź nieco niżej pod wykresem…

 

Rysunek 1. Wykresy rzeczywistych zmian cen oraz losowo generowanych.

Źródłem są prace Jeremy Siegela

 

 

Proszę przewinąć niżej aby uzyskać odpowiedź

 

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

X

 

Wykresy realne to numer 2,4,5 i 8.

Pozostałe czyli 1, 3, 6 i 7 to wykresy losowe.

Zatkało kakao ? 😉

Wykres jest reprodukcją z prac profesora Jeremy Siegela, niestrudzonego badacza giełd z Wharton Business School, autora „Stocks for the long run” (polecam!). Ten sam test przeprowadził onże sam na kilku czołowych analitykach z Wall Street, których skuteczność w rozpoznaniu „podróbek” była dość marna…

 

W czym problem? Ano w tym, że przebiegi wykresów powstałych losowo niesłychanie mocno przypominają rzeczywiste wykresy instrumentów finansowych, czyż nie? A co dalej za tym idzie, podobne są trendy, formacje, układy cen i fal a nawet wskaźniki na nich konstruowane. Skoro fachowcy nie potrafią ich rozróżnić, tak jak jubiler wyłapuje brylanty, to jak wierzyć w efektywność analizy technicznej zbudowanej na takim piasku ???!!!

Jakie ma to znaczenie?

Załóżmy, że wykres losowy jest skonstruowany na podstawie rzutów monetą: orzeł – dodajemy punkt do aktualnego poziomu, reszka – odejmujemy punkt (zacznijmy od poziomu 1000). Każdy sam może „ręcznie” taki obrazek zbudować, wystarczy papier i moneta. Wykres jako żywo będzie przypominał „akcjogram” (jak w nowomowie określają to niektórzy komentatorzy). Czy jeśli znajdziemy na nim formację RGR to znaczy, że nastąpi teraz seria reszek czyli „spadki”? Niewykluczone! Czy możemy więc prognozować na tej podstawie przebieg zjawisk losowych? Większość fachowców od finansów popuka się w czoło i odeśle nas na terapię 🙂 Przecież gdyby wykresy notowań były odbiciem zmian w siłach popytu i podaży oraz zmian sentymentu/nastawienia to musiałyby się różnić od losowo generowanych! A skoro się nie różnią i nie można prognozować przebiegu zjawisk losowych to jak Analiza Techniczna może potrafić cokolwiek prognozować ???!!!

 

Mam nadzieję, że czytelnicy poradzą sobie z odpowiedzią. Jeśli nie – postaram się wyjaśnić w kolejnym wpisie. A może zachować w słodkiej tajemnicy ??? 😉

 

P.s. pit65- zgłoś się proszę do mnie po urlopie! na kathay(w)bossa.pl albo kathay(w)interia.pl. Jesteś potencjalnym zwycięzcą konkursu na formację CAPS&CUPS ale trzeba wynik zweryfikować 🙂

—Kat—

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 Komentarzy

  1. errdos113

    No właśnie nie zatkało kakao – trafiłem 3 z 4 wykresów, pomyliłem się przy parze 7/8.

    I nie dziwi mnie taka skuteczność.

    Niezbyt dawno temu na pewnej stronie był prowadzony eksperyment: na ekranie rozwijały się dwa wykresy. Podobnie jak tutaj jeden był wygenerowany sztucznie, a drugi był wykresem cen prawdziwego instrumentu finansowego. Użytkownik miał zdecydować który z tych wykresów jest który. Najciekawsze jest to, że ludzie systematycznie częściej wskazywali poprawną odpowiedź.

    Nie byłem w stanie znaleźć teraz tej strony w googlach, żałuję.

  2. gabon

    kathay napisał:”pit65- zgłoś się proszę do mnie po urlopie! na kathay(w)bossa.pl albo kathay(w)interia.pl. Jesteś potencjalnym zwycięzcą konkursu na formację CAPS&CUPS ale trzeba wynik zweryfikować”

    a co z tym genialnym wynikiem pana Lucka ? 🙂
    Coś mi sie wydaje że te jego wyniki były tak samo prawdziwe jak słynne 20 punktów dziennie codziennie…

  3. ZP

    Tak, Siegel jest niestrudzony w promowaniu “buy and hope”. Teraz zdaje się wydłużył horyzont do 30 czy 40 lat 🙂

  4. lesserwisser

    Ja też pomyliłem się na parze 7/8, bo ósemka wyglada mi podejrzanie nienaturalnie.

    Faktycznie większość ludzi wyczuwa sztuczne wykresy, wygenerowane przez maszynę, a odsetek rośnie wraz ze zmianą interwału, gdy wykresy są wieksze i rozciągnięte to łatwiej jest wykryc fałszywkę. Czytałem o tym kiedyś, gdzie były też omawiane i pokazywane przyczyny dla których je rozpoznawano.

    Ludzie mówili, że ona jakoś tak dziwnie wygladają, przykładowo 4 ma wyraźna lukę, a przy generatorze ona z reguły nie występuje.

  5. Trapero

    Kat a jak wygląda te całe prognozowanie kursów za pomocą metod naukowych typu ekonometria ( np. regresji liniowej ) ?

    Z tego co się orientuje w Polsce wydana została tylko jedna praca ( książka ) polskich autorów ( Brzeszczyński, Kelm ) – Ekonometryczne modele rynków finansowych ( głównie poświęcone wzajemnych korelacji oraz autokorelacji ceny ). przyznam jednak że terminy typu zjawiska stochastyczne, ruchy Browna są już za wysoko poprzeczką dla mnie.

  6. michał

    Hmmm…

    Podchodząc do tematu w trochę inny sposób:
    Prognozować można na podstawie wszystkiego! Ale kto to głównie robi? Analitycy i cała reszta, która chce się sprawdzić w swoich typach 🙂 Osoba będąca obecna i aktywna na rynku (inwestor, gracz czy spekulant) powinna być skupiona na zarabianiu a nie na prognozowaniu – wtedy jej szanse znacząco wzrastają na stałe osiąganie wymiernych korzyści 🙂

  7. JKL

    Na jednej ze stron też był temat na tema sztucznych wykresów i naturalnych. I była jedna ciekawa odpowiedź pod tamtym wątkiem. Komentujący napiał coś w stylu że skoro na sztucznych wykresach widoczne są trendy, formację itd co także twierdzi autor ww. artykułu cytuję “podobne są trendy, formacje, układy cen i fal a nawet wskaźniki na nich konstruowane” to znaczy że AT działa nawet w sztucznym środowisku co jest bardzo dobrą informacją.

  8. Dapi

    “A skoro się nie różnią i nie można prognozować przebiegu zjawisk losowych to jak Analiza Techniczna może potrafić cokolwiek prognozować ???!!!”

    Ale przecież analiza techniczna niczego nie prognozuje 🙂 a Kat “podpuszcza” :). Narysować różne linie można na każdym obrazku także na wykresach generowanych losowo.
    Generacja losowości nie wyklucza, że orzeł trafi się 4 razy pod rząd ponieważ moneta nie pamięta co było wczesniej.
    Kazdy inwestor pamięta ponieważ ma przed sobą wykres historyczny co nie wyklucza że wykres będzie wyglądał podobnie do losowego.
    Jeżeli wykresy “chodziłyby” wg. rozkładu normalnego to byłoby cholernie łatwo a Merton i Scholes nie wtopliby takiej kasy 🙂 – wielokrotnie…
    Przedstawienie takiego porównania po prostu niczego nie udowadnia ani niczemu nie zaprzecza.
    Co więcej generatory losowego odtwarzania utworów były specjalnie “rasowane”…bo utwory za często sie powtarzały. 🙂

  9. lesserwisser

    @ Dapi

    Dobrze prawisz, inwestor ma pamięć a rynek tez jest pamiętliwy.

    Pamięć inwestora jest kieszonkowa albo rachunkowa. 🙂

  10. pit65

    no właśnie “Dapi” , żeby sprawdzic czy losowość=trendowość nie wystarczy podobieństwo “na oko”, nie wnikając jaki jest horyzont czasowy drukowanych tu wykresów.
    trzeba sprawdzic to “od drugiej strony’.
    sa takie ładne generatory wykresów equity które przy utrzymaniu profit/risk w stosunku 3/1 kierują prawie każdą equity w niebo.
    Proste!!!Marzenie.
    Na trendowym rynku niegenerowanym przez losowość nawet 5:1 nie wystarczy grając przeciw trendowi,aby ustrzec się przed przysłowiową “torba i kijem”.
    sprawdzone empirycznie i matematycznie.
    trend nie jest abstrakcją matematyczną , ale wytworem abstrakcji niematematycznej ludzkiego zachowania.

    Stad takie zachowanie niepoddające sie matematyce może łatwo byc rozszyfrowane dyskrecjonalnie ,choć sam tego nie potrafię.

    No cóz , ale mamy świat w którym wszystko co poza “szkiełkiem i okiem” uznawane jest za nieprawdę.

  11. kathay (Post autora)

    W większości z komentarzy znajduję cząstki racjonalnych i słusznych tłumaczeń 🙂 Podsumuję to w kolejnym wpisie, tym bardziej, że na facebooku mnie podszczypano

    Szokujące jest to, że większość top Wall St.analityków miało problem z rozróżnieniem a u nas średnia wysoka (ja również jeden pomyliłem).

    ——–
    Konkurs nie został rozstrzygnięty ponieważ Lucek nie podał warunków,
    które w sposób realny mogą być zweryfikowane. Potencjalnie wygranym może być pit o ile zgłosi się i zweryfikujemy wynik.

  12. Kornik

    @Autor

    Można wiedzieć którego wykresu pan nie rozpoznał? Chciałbym też wiedzieć, cóż to za generator stworzył ten 7-my wykres, bo poległo na nim dwóch graczy, a licząc ze mną – trzech. Ja równiez zaliczyłem jedną “skuchę”, tyle że ja nie rozpoznałem 4-ki, a obaj przedmówcy nie rozpoznali 8-ki, natomiast za prawdziwy, podobnie jak oni, uznałem wykres 7-my.

    Może warto powtórzyć ten test, na innym zestawie, aby przekonac się czy to przypadek, a może nie – wtedy przyczyn nalezy poszukac głębiej (jeżeli nie związane z doświadczeniem i kompetencjami, to jakiś inny powód – jaki?).

  13. Kornik

    Dopisek – jeżeli zdecyduje się pan powtórzyć test, to prosze nie podawać wyników, tylko najpierw niech komentujący podają typy.

    Wczoraj przyrównałem pracę analityka do kipera – twierdząc, że doświadczony, mający wiedzę, oraz nie “robiący bokami” (tu użyłem innego barwnego określenia), analityk powinien odróznić wino od wody, ale koment nie przeszedł – być może za to barwne określenie, a być może za resztę wpisu, która zdaniem moderatora mogła już być nie w temacie.

    Dziwiłbym się, gdyby nie przeszedł za użycie tego sformułowania, bo było to stwierdzenie faktu istnienia takiej grupy w całym zbiorze, a nie sformułowanie obraźliwe pod czyimkolwiek adresem.

  14. kathay (Post autora)

    6 uznałem za real, a 4 jest bardzo swoisty ponieważ to krach z 87 roku 🙂
    Nie wiem co było generatorem, nie znalazłem w książce Siegela. Podobne eksperymenty robili również inni badacze.
    Nie wiem co było z komentarzem ponieważ nie widzę go “od kuchni”

  15. Kornik

    “a 4 jest bardzo swoisty ponieważ to krach z 87 roku”
    ___________

    Najpierw pomyślałem, że to nie możliwe – w takie cuda nie uwierzę, a potem (kiedy już wiedziałem, że się pomyliłem), przypomniałem sobie Japonię. Nawet sprawdziłem – wykresy są bardzo podobne, ale to nie było to.

    A to się okazuje krach z 87…

    Tak, tak to jest – najpierw człowiek zapomina, albo ignoruje pewne fakty, a potem dzieją się takie rzeczy na parkiecie, o których się domorosłemu finansiście nie śniło… i trzeba płacić za głupotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *