Czysto praktyczne powody skłoniły mnie do wprowadzenia na blogu stałej rubryki pod nazwą Frequently Asked Questions (F.A.Q.) czyli Najczęściej Zadawane Pytania.
Owe powody to po prostu pytania, które często pojawiają się w mailach do mnie lub na/po wykładach. Żeby ułatwić komunikację i oszczędzić wszystkim czasu postaram się je metodycznie przytaczać i odpowiadać na blogu by potem nawiązywać/linkować do nich w przyszłej korespondencji.
*****************************
Na początek może nie najczęściej zapytywany ale chyba dość istotny temat:
cóż to jest owa PRZEWAGA (w angielskim jako: the edge), która pojawia się w sporej liczbie moich wpisów ?
Najprościej rzecz ujmując pod pojęciem „PRZEWAGI” kryje się:
generowanie na giełdzie w długim okresie dodatnich wyników finansowych, których źródłem jest nasza wiedza, umiejętności, talent, dobry pomysł czy posiadanie programu, modelu lub narzędzia pozwalającego takie zyski osiągać.
Często używa się wyrażenia „przewaga nad rynkiem” ale trzeba wówczas sprecyzować znaczenie słowa ‘rynek’. Jeśli jest ono tożsame z indeksem (czyli średnią) lub innym benchmarkiem, to przewyższanie zmian ‘rynku’ fachowo określa się wówczas mianem „alfa”. Tymczasem w PRZEWADZE, o której piszę, chodzi o zyskowność w ogóle, wobec czego rynek powinien być rozumiany w tym kontekście po prostu jako zbiór inwestorów czyli giełda per se (lub obrót poza giełdowy jak np. forex) – zyskujemy w tej grze przeciw innym lub tracimy.
Wbrew pozorom osiąganie na giełdzie jakichkolwiek zysków w długim terminie, a nie incydentalnie, a szczególnie z aktywnego inwestowania/ tradowania, nie jest wcale takim prostym zadaniem, o czym wie przynajmniej 80-90% tracących.
Podchodząc do sprawy bardziej profesjonalnie – słowu ‘PRZEWAGA’ towarzyszy często określenie: matematyczna lub statystyczna. Definiując to zjawisko w takim ujęciu mówimy o „dodatniej wartości oczekiwanej” lub „dodatniej oczekiwanej skuteczności” (używanej przez Van Tharpa) czyli mówiąc najprościej – sumie zysków wyższej od sumy strat. Przykładając to do wyników giełdowych można ‘przewagę’ (równą ‘wartości oczekiwanej’) zapisać najprościej w równaniu:
Wartość oczekiwana (WO) = (trafność procentowa transakcji zyskownych pomnożona przez średnią wielkość transakcji zyskownej) minus (trafność procentowa transakcji stratnych pomnożona przez średnią wielkość transakcji stratnej)
WO = pW × AW – (1-pW) × AS
Gdzie:
WO = wartość oczekiwana (przewaga)
pW – prawdopodobieństwo wygranej
AW – średnia wielkość wygranej (z transakcji zyskownych)
AS – średnia wielkość przegranej (z transakcji stratnych)
Jeśli nasza strategia ma trafność 60%, średnia wielkość zysku wynosi 1000 PLN tak jak średnia wielkość straty, to nasza przewaga (wartość oczekiwana) będzie dodatnia i wyniesie:
0,6 x 1000 – (1-0,6) x 1000 = 200
Każdy zaryzykowany 1000 PLN przynosi średnio, w długim terminie (a nie za każdym razem!), 200 PLN zysku czyli 20%.
Koncept przewagi przywędrował do tradingu z gier hazardowych. Tam bowiem mówi się o przewadze kasyna czy krupiera. Gry te są bowiem tak pomyślane by wartość oczekiwana była dodatnia po stronie kasyna.
Np. na stole ruletki znajduje się 36 liczb oraz zero, postawienie 1 żetonu na wszystkie pola (łącznie 37) skutkuje tym, że dostajemy wygraną 35 żetonów + 1 nasz a więc tracimy w sumie 1. Przewaga kasyna wynosi dla ruletki z jednym zerem 2,77%.
Udowodnioną przewagę w kasynie może odnieść gracz , który liczy karty w black jacka, i to wówczas gdy szanse pod koniec talii zaczynają przechylać się na jego stronę. O to samo chodzi w inwestowaniu – przeciągamy przewagę na swoją stronę.
Najprostszy rodzaj przewagi na giełdzie dawała do tej pory strategia indeksowania czyli „kup indeks i trzymaj”. Ponieważ rynek mierzony indeksami rósł do tej pory średnio po ok. 9% rocznie więc kupienie po prostu rynku (wszystkich akcji objętych danym indeksem lub pochodne na indeks) skutkowało zmianami portfela w takt zmian rynku – pokonujemy go więc jego własną bronią 🙂 Kupno portfela akcji innego niż naśladującego indeks może nie dawać przewagi – istnieje ryzyko, że taki portfel będzie tracił w długim terminie podczas gdy indeksy w tym czasie rosły.
CDN


Dodaj komentarz