Kup pierwszy dzień – epilog

Aby zamknąć już ten mini cykl na temat zwyżek pierwszego dnia miesiąca zrobiłem szybkie porównanie spółek objętych WIG20 z tymi o mniejszej kapitalizacji by sprawdzić siłę owego efektu.

Dynamika zmian kursów małych spółek posiada udokumentowaną przewagę nad zmianami najcięższych papierów na parkietach. By sprawdzić ‘efekt pierwszej sesji miesiąca’ zrobiłem dokładnie takie same symulacje jak opisywane we wcześniejszych kilku moich wpisach tyle, że na indeksach: średnich spółek mWIG40 (do 2007 roku MIDWIG) i sWIG80 (do 2007 roku WIRR)

Pokrótce kilka wniosków.

1/ Wzrost pierwszego dnia miesiąca liczony od zamknięcia sesji ostatniej starego miesiąca do zamknięcia sesji otwierającej kolejny miesiąc:

sWIG80 – łącznie przyrost 1644,76 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 11 281,66 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie) —  czyli zaledwie 14,6%

mWIG40 – łącznie przyrost 256 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 1820,89 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie) —  czyli zaledwie 14%

Nieporównywalnie mało kiedy odnieść to do 89% wzrostów, które dokonał na pierwszych sesjach WIG20 wobec całości swoich zmian od początku istnienia. Ostrożnie wnioskując to zdecydowanie rynek blue chipów jest więc rozgrywany na otwarcie miesiąca przez fundusze, co potwierdzałoby teorie na ten temat. Popyt na pozostałych dwóch rynkach rozkłada się więc w dużej mierze na pozostałe dni miesiąca.

2/ Stawiałem tezę, że mniejsze rynki są za to bardziej rozgrywane na ostatniej sesji podczas „strojenia witryn” (windows dressing).

Spójrzmy (zmiana od otwarcia do zamknięcia ostatniej sesji miesiąca):

sWIG80 – łącznie przyrost 1079,69 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 11 281,66 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie) —   czyli zaledwie 9,6%

mWIG40 – łącznie przyrost 678,69 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 1820,89 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie)  —  czyli pokaźne 37%

Dla przypomnienia – WIG zmieniał się wówczas o 16% swoich całkowitych zysków. Jeśli więc mówimy o poprawianiu wyglądu portfela to najbardziej widoczne jest to w zakresie średnich spółek (mniejsze niż blue chips więc łatwiejsze w rozgrywaniu)

3/ Czy istnieje efekt impetu a więc wzrost z pierwszej sesji przenosi się na drugą (liczone jako różnica zamknięć między drugą i pierwszą sesją miesiąca):

sWIG80 – łącznie przyrost 1517,49 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 11 281,66 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie) —  czyli zaledwie 13,5%

mWIG40 – łącznie przyrost 609,26 punktów do stycznia 2011 roku (wobec 1820,89 punktów wzrostu samego indeksu w tym samym czasie) —  czyli przyzwoite 33,46 %

Efekt istnieje więc na spółkach średnich ale zapewne nie pochodzi z kontynuacji mizernych wzrostów na pierwszej sesji ale jako efekt znaczących wzrostów za oceanem poprzedniego dnia.

4/ Na konie wykonałem jeszcze test uzależniający zmiany na pierwszej sesji w zależności od tego, czy zamknięcie sesji ostatniej poprzedniego miesiąca było pozytywne czy nie.

Potwierdził się efekt, uzyskany przy WIG20:

Dla sWIG80 po dobrej sesji ostatniej pierwsza przynosiła wzrosty łącznie 2519 punktów, po spadkowej ostatniej mieliśmy na pierwszej łącznie straty 874 punktów

Dla mWIG40 po dobrej sesji ostatniej pierwsza przynosiła wzrosty łącznie 486 punktów, po spadkowej ostatniej mieliśmy na pierwszej łącznie straty 230 punktów

Mam nadzieję, że powyższe i wcześniejsze testy pomogą Czytelnikom bardziej zrozumieć motorykę rynków i udoskonalić swoje podejście.

—***Kat***—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *