Nowe spojrzenie na stare świece część 8

Statystyczne zależności wykryte podczas testów danych historycznych mają znaczenie nie tylko dla traderów, używających mechanicznych systemów transakcyjnych.

Założyłem, że cała rzesza analityków technicznych, używających po prostu jedynie samych wykresów, odniesie korzyść z prezentowanych przeze mnie prac Thomasa Bulkowskiego. Namawiam by na zasadzie analogii przemyśleć i sprawdzić ponownie używane przez każdego metody, szczególnie gdy są żywcem przejęte z literatury a ich zyskowność jest wątpliwa, patrząc na wydruki z własnych rachunków papierów wartościowych. Po co pływać pod prąd? Nie tylko o świecowe metody chodzi ale i klasyczne – zresztą Bulkowski już wcześniej rozprawiał się z nimi w swojej książce ?Encyclopedia of Chart Patterns”

**********

Kolejna kwestia, którą Bulkowski sprawdził w praktyce, dotyczy różnicy w działaniu między formacjami kontynuacji a odwrotu. Kwestia pozornie błaha a jednak informuje czy raczej potwierdza pewne mechanizmy działania rynków.

Układy świecowe podzielone zostały przez Japończyków na te, których powstanie daje szansę na kontynuację tendencji oraz druga grupa – działające odwracająco na trendy. Podobnie jak w klasycznej AT. Ale ponieważ okazało się w testach, że 1/3 formacji działa w ogóle wbrew przypisanym im założeniom, dlatego Bulkowski zamiast dzielić je w ten sposób, zrobił test zupełnie na skróty.
Otóż formacje podzielił po prostu z punktu widzenia zgodności kierunków wyjścia i wejścia. Najprościej wyjaśnić to na rysunku, który załączam niżej a zasada była następująca:

– jeśli do pierwszej świecy w danej formacji kurs wchodzi z tendencji wzrostowej a potem wybija się z niej górą to mamy do czynienia z formacją kontynuacji (symetrycznie jest przy spadkach – kurs wchodzi górą i wychodzi dołem)
– jeśli natomiast kierunek wejścia do formacji jest przeciwny do kierunku wybicia z niej – mam do czynienia z układem odwracającym

Na rysunku znalazłem 2 formacje: Objęcia Bessy i Harami. W pierwszej strzałka przed pojawieniem się układu ma kolor różny od tej po wybiciu – mamy więc odwrócenie, do tego zresztą celu ową formację zidentyfikowano. W przypadku Harami kolory strzałek przed i po są zgodne – zadziałała jako przedłużenie trendu a więc niezgodnie z zasadą wpisaną w jej reguły.

Podczas testów ponownie miernikiem efektywności działania była odległość jaką cena przebywa od wyjścia z formacji do tzw. swing high (lub swing low) czyli szczytu aktualnej fali jeśli wybicie idzie górą (lub dołka danej fali przy wybiciu dołem). I ponownie odniesienia procentowe robiono do ceny wybicia jak poprzednio.
Okazuje się, że w 59 % przypadków zasięg zyskowność tak liczony był dużo lepszy dla formacji odwracania, w 41% – dla kontynuacji.

Pierwszy wniosek dość ogólny- relatywnie większe zyski w akcjach powinny przynosić inwestycje w odwroty tendencji bez względu na rodzaj formacji. I to by się zgadzało z mechaniką rynku gdyż kontynuacje pojawiają się podczas dojrzałych trendów co nieco umniejsza ich potencjał. Natomiast jeśli chodzi o samą trafność poszczególnych formacji – trzeba tego szukać w książce przy opisach każdej z nich. Podam je przy innej okazji.

Wniosek drugi dość przewrotny – wybicie z formacji w stronę przeciwną niż zaleca literatura może być również zyskowną strategią, szczególnie jeśli jest to załamanie formacji kontynuacji.

Wniosek trzeci nieco zaskakujący – jeśli formacja ma trafność w okolicach 50% to nie stoi nic na przeszkodzie by… grać nią w obie strony, zależnie od kierunku aktualnego wybicia. Podpowiem, że jest to możliwe, szczególnie na symetrycznych rynkach jak derywaty gdzie można zyskiwać i na hossach i bessach.

Cdn

—*Kathay*—

P.S. Muszę przeprosić wszystkich, którzy czekają na odpowiedzi do maili, które od was dostaję. Wpadłem w okres bardzo niskiej formy więc proszę o cierpliwość.


[Głosów:0    Średnia:0/5]

3 Komentarzy

  1. exnergy

    Myśleliście pewnie, że mnie już nie ma i nie będzie. A ja pojawiam się tu i ówdzie, a w sumie wszędzie ;).

    Czytam ten blog bossy, a może bardziej czytam między wierszami i wiecie co mi się w oczy rzuca, kochani?

    Że w karierze tradera potrzeba jest wiedza, ale bez zdrowia i fun-u, to droga do piekła.

    Zdrowiej nam Kathayu, niech Ci forma wraca, bo w tym marnym życiu liczy się nie tylko praca. A jak będziesz w formie to i wpisów natchnionych chwilą życzę, tak by nie nudzili się nam forumowicze.

  2. exnergy

    Kathay wrote: “Układy świecowe podzielone zostały przez Japończyków na te, których powstanie daje szansę na kontynuację tendencji oraz druga grupa – działające odwracająco na trendy.”

    Jak napisalem na ifutures.pl “dobrego tradera zadanie to reagować na to co może powodować zmiany, a nie przewidywać przyszłość w oparciu o omamy…”

    Chyba niechcąco Tomaszu powieliłeś błąd, na który pozwala sobie wielu. To nie świece odwracają trendy, ale działania traderów/inwestorów. Świece to tylko graficzna prezentacja.

    Często quanci wpadają w tą samą pułapkę co klasyczyni ATeiści.
    Cytuję : “Both QA (quantative analysis) and TA (technical analysis) make the same falsy assumption, namely that prices are agents. Prices don’t act, they are the result of action.”

    PS. Szukam firmy dla której mógłbym pracować w obszarze analiz i tradingu (rynki finansowe), dzielić się know-how a także uczyć się od mistrzów, piszta na exnergy (at) op.pl . (mam nadzieję, że bossa się nie obrazi za ten mały anonsik) 😉

  3. lesserwisser

    Ja też wrócę nie zasmucę.

    @ Kathay

    Przyłączam się do życzeń powrotu do właściwej formy.

    @ exnergy

    Słuszna uwaga i trafnie dobrany cytat. Chyba zacznę czytywać i ifutures.pl, tylko cholerka będę musiał wstawać o godzinę wczesniej.

    Faktycznie to nie ceny są agentami, bo agentem jest Tomasz i być może quanci i ATeiści wpadają w pułapkę zastawioną właśnie przez niego, w rezultacie działania Cost Benefit Analysis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *