Trading intuicyjny – wyznaczniki

Co konstytuuje rodzaj spekulacji czy inwestowania intuicyjnego? Aby móc zgłębić temat, istnieje potrzeba wyjaśnienia kilku pojęć.

Jeśli chodzi o trading typowo kierunkowy, czyli wszystkie metody prowadzące do otwierania niezabezpieczonych pozycji w jednym kierunku (wyłączmy więc hedging czy arbitraż), branża dzieli inwestowanie/trading na 2 kategorie:
1/ systematic czyli systematyczne, systemowe
2/ discretionary czyli w dosłownym tłumaczeniu dyskrecjonalne

?Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” Kopalińskiego wyjaśnia słowo dyskrecjonalny jako pozostawiony do swobodnego uznania, nie określony, nie ograniczony przepisami, co wyjaśnia większą część tego z czym wiąże się ta nazwa w branży giełdowej. W naszym nazewnictwie, żywcem przejętym od anglosasów, chyba jednak częściej pojawia się tłumaczenie discretionary jako intuicyjny. Niemniej jednak nie byłoby żadnym błędem, gdyby do tych określeń dodać kilka pokrewnych, takich jak: instynktowny, na wyczucie, oparty na przewidywaniu, prognozowaniu, kojarzeniu faktów. Ale w najbardziej skrajnych przypadkach dochodzą do tego dużo bardziej dosadne i o lekko pejoratywnym zabarwieniu: odruchowy, impulsywny, spontaniczny, emocjonalny. Lecz nawet te przymiotniki nie wyczerpują pełnej gamy zachowań ukrytych pod omawianym pojęciem.

Barclay Group, firma zajmująca się między innymi stałym monitorowaniem wyników profesjonalnych zarządzających CTA (Commodity Trading Advisors), dzieli ich do jednej z wyżej wymienionych kategorie w następujący sposób, który potraktuję jako pewien odnośnik dla tych rozważań:
Systemowi to ci, których decyzje na każdym etapie inwestowania pochodzą przynajmniej w 95% z: ustalonego zestawu reguł determinujących każdy element transakcji, algorytmów, komputerowych systemów zarządzania czy innych mechanicznych/automatycznych źródeł . A więc co najwyżej w 5-ciu procentach dopuszcza się w tym procesie udział decyzyjny człowieka. Wszystko poniżej 95% zahacza już o inwestycje dyskrecjonalne. Nie jest to jednak na tyle swobodne na ile się wydaje, gdyż to jakie konkretnie decyzje mogą zostać podjęte przez samych zarządzających, jest ściśle zapisane w papierach rejestracyjnych każdego z nich. Nawet lekkie odchylenia mogą narazić ich na sądowe sprawy ze strony klientów. Ma to jednak swoje delikatne zalety dla samych zarządzających – zmusza ich do w pełni profesjonalnego przygotowania do tego zajęcia a konkurencja jest naprawdę spora.

Gdyby pokusić się o najprostszą definicję ?tradingu intuicyjnego” (dyskrecjonalnego), wyglądałoby to mniej więcej tak:
To metoda polegająca w dużej mierze na subiektywnym procesie decyzyjnym odnośnie zasad zawierania transakcji giełdowych.
I nie chciałbym robić batalii o procenty. Uważam, że wszędzie tam gdzie z góry zakłada się oparcie przynajmniej jednego elementu (np. momentu wejścia na rynek lub złożenia stopa) o bieżący osąd inwestora, mamy do czynienia z tradingiem intuicyjnym (czy dla sprawiedliwości – czasem pół intuicyjnym, ale jednak) gdyż nawet taki mały szczegół może przesądzić o tym, że cała reszta działań w tej transakcji, pochodzących z mechanicznych reguł, przestaje w tym momencie działać tak jak zostały zaprogramowane w procesie testowania.

Do powyższej definicji dodałbym również inny element:
podejście systematyczne to produkt finalny całego procesu badawczego/testowego, który ma wykryć nieefektywność, kompleksowe zasady gry, przewagę nad rynkiem czyli tzw. THE EDGE zanim zostanie uruchomiony kapitał, podczas gdy podejście dyskrecjonalne owej przewagi zaczyna szukać na bieżąco, za każdym razem gdy gotówka czeka na ruch lub już pracuje i niekoniecznie za każdym znajduje owe THE EGDE w ten sam sposób.

I wreszcie coś, co być może wstrząśnie niektórymi czytelnikami ale co ma jednakże ogromny ciężar gatunkowy w zakresie tego rodzaju spekulacji czy inwestowania, w który są najczęściej zaangażowani indywidualni inwestorzy:
otóż nie bez racji i z pełnym odniesieniem do konsekwencji, Analiza Techniczna jest, z kilkoma wyjątkami, OFICJALNIE UZNAWANA JAKO TRADING INTUICYJNY, pomimo pozornie ustalonego zestawu reguł gry !!!
I wyjaśnieniem tego paradoksu zajmę się w kolejnych wpisach.

Dodam jednak na pocieszenie, że identycznie klasyfikuje się Analizę Fundamentalną, tyle, że tu wyjątki istnieją w szczątkowej postaci.

Cdn

Kathay

[Głosów:0    Średnia:0/5]

15 Komentarzy

  1. wróżka bernika

    “Analiza Techniczna jest, z kilkoma wyjątkami, OFICJALNIE UZNAWANA JAKO TRADING INTUICYJNY, pomimo pozornie ustalonego zestawu reguł gry”
    bo reguły często wykluczają się nawzajem?

  2. kruz

    @wróżka bernika
    bo na jednym wykresie mozna rysowac kilka linii trendu i kilka formacji, w zaleznosci co kto widzi

    @Kathay
    jak sie definiuje owe 5%?
    powiedzmy, ze mamy system ktoremu podajemy spolke, ten wyznacza nam dopuszczalne entry, stoploss i wielkosc pozycji. Oraz dba o przesuwanie stoplossa.
    Jednak spolke wybieramy my, kierujac sie zasadami typu: “duza plynnosc” i “ladny trend wzrostowy”
    Czy to jest juz trading intuicyjny czy nie?

  3. lesserwisser

    “Analiza Techniczna jest, z kilkoma wyjątkami, OFICJALNIE UZNAWANA JAKO TRADING INTUICYJNY, pomimo pozornie ustalonego zestawu reguł gry !!! ”

    Cel osiągnięty (częściowo) bo faktycznie jestem poruszony ( i zmieszany) ale nie wstrząśnięty.-

    Rozumiem że to, niezbyt precyzyjny skrót myślowy , którego właściwe rozwinięcie powinno brzmieć, mniej więcej, tak ? Trading w oparciu o analizę techniczną jest, z kilkoma wyjątkami, uznawany za trading intuicyjny.

    Jeśli dekoduje to poprawnie to uważam to za raczej nieuprawnione uproszczenie, pomijające istotę kryterium rozróżniania systemów mechanicznych i dyskrecjonalnych ? czyli swobodę i uznaniowość decyzyjną podmiotu dokonującego określonych wyborów inwestycyjnych.
    Liczy się tu bowiem swobodna, subiektywna, ocena rynkowego materiału dowodowego.

    Jeśli ślepo i posłusznie podążamy za różnym sygnałami i wskaźnikami z arsenału AT ? to jesteśmy mechanikami jeśli zaś zaprzęgniemy do ich oceny własny proces myślowy, emocje, no i czasem pomocniczo intuicję, a potem decydujemy sami ( czasem wbrew sugestiom AT ) to mamy przypadek czysto dyskrecjonalny.

    Tak więc trading w oparciu o AT, w przeciwieństwie do AF, może być zarówno systemowo-mechaniczny jak i dyskrecjonalny i myślę, ze coraz częściej
    mamy do czynienia z wariantem czysto mechanicznym, w miarę jak upowszechniają się programy komputerowe i automatyczne stacje tradingowe.

    Ale i tak będzie jeszcze nie teges z tą intuicyjnością, bo temat jest chyba ciut bardziej złożony, co zresztą zasygnalizował @ drauc w swoim wpisie z części I, który pozwolę sobie przytoczyć z niewielkim uwypukleniem:

    ? No i wreszcie trzeba zdefiniować, co rozumie się przez trading intuicyjny. Czy chodzi o wchodzenie i wychodzenie z rynku ? PO UWAŻANIU? (to rzeczywiście bez sensu), czy częściowo subiektywną analizę różnych sygnałów (Fundamentalnych, Technicznych, Behawioralnych) przy zastosowaniu dyscypliny w zakresie zarządzania pozycją, kapitałem, ustawiania stopów etc?

    Bo bez należytej precyzji nie będzie właściwej precyzji no i czekam, z zainteresowaniem, na cdn …

  4. lesserwisser

    Bo bez należytej precyzji nie będzie właściwej decyzji i no i czekam, z zainteresowaniem, na cd ..

  5. exnergy

    Pierduchy pogaduchy ;).

    Wystarczy patrzec co robia najwieksi – skoro uzywaja matmy i statystyki to trzeba robic to co oni, skoro patrza na poziomy cenowe to tak samo. Skoro szukaja malych zysków w tysiacach transakcji algo to i probowac ich gonic.. Albo znaelzc nisze.

    Klasyczna AT mnie nie przekonuje, ale tak samo nie przekonują mnie suche psueudostatystyczne wnioski i wyszukiwanie kosmicznych zaleznosci. I nie o gwiazdach tu mowa.

    Jak sie nie wie co lezy u podstaw mechaniki rynku to zadne podejscie nie ma sensu, What drives markets?. Ja mam podejscie a’la mechanik rynku, ale i zdroworozsadkowiec na bazie doswiadczenia- nie mylic z jakims systemowym typu atr i wybicia , przeciecia MACD i sterta lagujacych wskazników. Tego sie przekazac nie da i niestety ciezko niektore rzeczy zakodowac. Minusem tego jest zaleznosc od stanu organizmu, zmeczenia itp. Ale staram sie to przeniesc na kompa.

    A i jakby zapytac tych co tu zagorzale chwalą systemy mechaniczne- czy sami sa tacy mechaniczni bez wzgledu na okolicznosci to sie okaze, ze wcale tak nie jest. Czyz nie drogi Kathayu? 😉

  6. ZP

    A do czego zaliczymy legalny front running z USA?

  7. exnergy

    Pewnie do tzw. “to jest wojna, tu trzeba zabijać”. Albo “co ty ku..a wiesz o tradowaniu, ty stara du..a jesteś”. Podziękowania dla Pana Bogusia ;).

    AT to nic innego jak funkcja doświadczenia. Dlatego tak wielu traci, i stąd wystarczy starym wilkom jedno spojrzenie na wykres by zarobić.

  8. Lucek

    “Dlatego tak wielu traci, i stąd wystarczy starym wilkom jedno spojrzenie na wykres by zarobić.”

    Z tym, że wcześniej muszą poprawić szklane oko i znaleźć sztuczną szczękę:)

  9. exnergy

    Jak wnuczek? 😉

  10. exnergy

    Intuicyjnie czy systemowo, rynek zalicza taki rollercoaster, że od tego bujania niektorych chyba juz niedobrze.

  11. lesserwisser

    @ exnergy

    dziękuję, moja wnuczka ma się świetnie, i też jej robie niegorsze buju buju, niż rynki nam.

    Na wszystko jest rada. Kupujemy sobie dwa systemy – jeden na trendy a drugi na tędy i owędy i jakoś obleci, nawet przy choppy rynku.

    Dodatkowo dyskrecjonalnie podpieramy się intuicją plus szczypta inside info, tak do smaku, i od biedy może być. Razem łatwiej dajemy sobie radę, bo Boh trojcu lubit.

    I gotujemy się na łączach na czeluść zagadnienia.

  12. kruz

    Z innej beczki – polemiki ciag dalszy:
    http://pb.pl/b/2009/07/31/Wygodniej_udawac_bankowego_slepca

  13. exnergy

    Kiedyś czytałem taki artykuł dość stary o “inwestorach” mających rachunki maklerskie w BOSiu – emeryci, studenci, cinkciarze, goscie ze Sluzewca 😉 itp.. o niejakim “slimaku” z Mazur itp – polecam wam – fajnie siie czyta stare artykuly patrzac na obecne realia, choc pewnie troche z tego pozostalo…. Z resztą i w innych DM widzialem juz emerytów ktorzy nawet kapcie trzymali tam w szafkach, co dziennie przychodzac do DM niczym do pracy.

    Kiedyś tez sie natknalem na wpisy na jakichś forach , gdzie niezadowoleni pracownicy jak to zwykle bywa obsmarowywali DM BOS, a w wiekszosci jacyś stazysci to byli, ze tez tego PRowcy z Bosia nie odsiali … i tak zostalo w internecie i psuje opinie naszemu wlascicielowi bloga.
    Tak wiec apel do PRowców z BOSia – pogrzebcie trochę w internecie 😉

  14. manago

    @all
    Sezon ogórkowy w pełni. Czy nie lepiej nic nie pisać niż walić takie głupoty?
    kruz
    Ta polemika ma już ponad 2 tygodnie. Już na blogu była wałkowana z 10 razy. Litości…
    exnergy
    Ale kogo to obchodzi? Chcesz się załapać na pracownika PR w BOSiu? Zadzwon do firmy, która ich obsługuje – telefon jest na stronie.
    Resztę przepraszam ale jak widzę parcie niektórych na szkło…. bloga?
    Wakacyjne pozdrowienia 😉

  15. exnergy

    manago – jak trading to i inwestory ;),a jakie inwestory, taki trading, a parcie jak mam to idę zwykle piechotą, co ci do tego 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *