Test Żółwia 12 [przeżyć na rynku]

29. Wszyscy spekulanci umierają zbankrutowani

Ad 29/
Definicja spekulacji obejmuje dość szeroki wachlarz działań rynkowych, których punktami wspólnymi są: wykorzystywanie fluktuacji rynków do zmiany pozycji w zależności od koniunktury oraz wystawienie kapitału na ponadprzeciętne ryzyko (stratę) w zamian za oczekiwanie ponadprzeciętnego zysku. Z jednej strony zalicza się tutaj długoterminowe inwestycje w akcje, które sprzedaje się po fazie wzrostowej by odkupić je taniej, z drugiej strony całkowicie skrajne podejście obejmuje mocno lewarowane, krótkoterminowe rajdy na wszelkiego rodzaju instrumentach, po obu stronach rynku (skalpowanie).
Termin “inwestowanie” jest więc zarezerwowany dla wieloletniego zaangażowania pozbawionego ryzyka lub o ryzyku nie większym niż średnie dla danego rynku (stopy zwrotu na obligacjach lub akcjach) i nie zakłada w ogóle zmiany pozycji, nastawia się za to na dywidendy i odsetki. Teoretycznie więc – inwestując redukujemy znacznie opcję bankructwa. Statystyki dla spekulacji są nieubłagane – przeciętnie 5 do 20% grających, w zależności od instrumentów, zostaje wysadzona w powietrze.
Nie każdy czytający te słowa ma więc szansę przeżyć zmagania z rynkiem… Ale też nie każdy z zawodowych macherów giełdowych kończy na lukratywnej, traderskiej emeryturze. Ot choćby twórcy sukcesu Żółwi. Bill Eckhardt nadal, od czasów zakończenia eksperymentu, z powodzeniem zarządza powierzonymi rachunkami jako Commodity Trading Advisor (CTA). Natomiast Dennis miał dużo mniej szczęścia. Oficjalnie od tamtych czasów trzykrotnie musiał schodzić ze sceny mocno poturbowany. Raz bankructwo było konsekwencją spekulacji na śmieciowych opcjach towarowych, innym razem obsunięcie na zarządzanych rachunkach było na tyle spore, że zdesperowani klienci nie wytrzymali psychicznie strat, które dla niego były naturalnym procesem inwestycyjnym.
Zostawili jednak po sobie wychowanków oraz kolejne pokolenie, które wychowało się na ich systemie podążania za trendem (trend following). Długoterminowe wyniki świadczą o tym, że konsekwencja i metodyczne podejście, wpojone im przez obu nauczycieli, mogą być gwarantami sukcesu. Serwis Barclay Hedge śledzi ich dokonania w swojej bazie programów zarządzania aktywami CTA (bodajże 14-stu Turtles ma tam swoją historię). Michael Covel zestawia kilka słupków z ich wynikami w swojej książce – kronice eksperymentu ?The Complete Turtle Trader”. Skan załączam dla porównań poniżej.

źródło: Michael Covel ?The Complete Turtle Trader”

Zeszły rok okazał się dramatycznie fatalny dla wszystkich inwestorów akcyjnych. Ale ponieważ kursy indeksów i towarów układały się w długie trendy, toteż spekulanci, dla których nie ma znaczenia kierunek, sięgnęli po ponadprzeciętne zyski. Dla niektórych spośród Turtles podsumowanie zysków z roku 2008 wygląda mniej więcej tak:

Tom Shanks + 96.39%
Liz Cheval    + 45% (bez grudnia)
Bill Eckhardt + 14,67% (najstarszy program w 80% zależny od systemu)
Jerry Parker  + 15,43 % (Chesapeake Capital Corporation)

Zresztą zarządzający CTA jako całość zeszły rok zakończyli rewelacyjnymi wynikami. Barclay CTA Index, mierzący średnią wyników 491 z nich (po odjęciu prowizji) wzrósł o 14,16% a więc tyle ile  suma procentowych zysków z poprzednich 4 lat, kiedy niska zmienność była zabójcza dla spekulacji trendowej. Tak wygląda wykres owego indeksu od 1980 roku:

źródło: http://www.barclayhedge.com/

Średnia składana stopa wzrostu to + 13,58% (wskaźnik Sharpe’a = 0,44). Są więc dowody, że spekulacja ma się całkiem nieźle choć rzeczywiście część z owych profesjonalnych zarządzających ponosi straty większe od zakładanych w programie i likwiduje swoje biznesy. I choć wskaźnik ich przeżycia jest dużo wyższy niż wśród przeciętnych inwestorów to nie da się tym zamaskować trudnej prawdy: spekulacja to diabelnie trudne przedsięwzięcie.

c.d.n.

—* Kathay *—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 Komentarzy

  1. DAPI

    Zostawili jednak po sobie wychowanków oraz kolejne pokolenie, które wychowało się na ich systemie podążania za trendem (trend following). Długoterminowe wyniki świadczą o tym, że konsekwencja i metodyczne podejście, wpojone im przez obu nauczycieli, mogą być gwarantami sukcesu.

    Całkiem możliwe i szczerze powiedziawszy pozostaje mi jedno: wierzyć. Sam staram się robić to samo.
    Ale uważam że dobór danych masz tendencyjny 🙂 .
    Czy posiadasz informację ilu z Turtles zostało na rynku i potrafi przeżyć do tej pory ? Nie pamiętam gdzie ale pamiętam informację, że w drugim roku programu tylko ok 40% z nich miało jakieś znośne wyniki.
    Zawsze widać tylko tych co osiągają sukcesy…i to stwarza kolejne mity nt. doskonałych metod {z całym szacunkiem dla Eckharda, który dla mnie jest niesamowity w tym co robi i co widac w długoletnich wynikach}

  2. Yayechny

    Wszyscy spekulanci umierają zbankrutowani.
    Wisielczy humor… Kruca fuks, krwia zalała…

    Ciekawa byłaby szczegółowa informacja, które elementy z systemu podążania za trendem, najbardziej przyczyniają się do “gwarancji sukcesu”. Kiedyś wspominałeś, że przeciętny trader ma trafność inwestycji 35-50%. Czy są jakieś dane na ten temat odnośnie Turtles (i CTA)? Być może oni są dobrzy nie dlatego, że stosują akurat ten system, tylko z powodu ponadprzeciętnych umiejętności zamykania pozycji.
    Jaką długoterminową trafność inwestycji mają najlepsze systemy?

  3. TS

    Może ktoś ma wyniki tego systemu – jak sprawdza się np na FW20 ?

  4. pit65

    W końcu śmierć oznacza tak czy owak bankructwo w ekonomicznym sensie 🙂

  5. kathay

    @Dapi
    >Czy posiadasz informację ilu z Turtles zostało na rynku i potrafi przeżyć do tej pory ?

    Tak 🙂 dane są w książce Covela, bazach CTA, na stronach ich firm.
    Drugi rok nie ma znaczenia, patrz przez pryzmat całości.

    @Yayechny
    >Czy są jakieś dane na ten temat odnośnie Turtles (i CTA)?

    Trafności często się nie podaje. Nie ma jednak znaczenia dla całości obrazu, wiadomo, że w latach beztrendowych i jest niska. Poza tym ich programy nie są 100% systemowe, czasem spory % zostawiają na dyskrecjonalną ocenę

    >Być może oni są dobrzy nie dlatego, że stosują akurat ten system, tylko z powodu ponadprzeciętnych umiejętności zamykania pozycji.

    Pierwotny system ulegał modyfikacjom w związku ze zmianami rynku ale zasada pozostaje ta sama: trend following.
    A w sposobie zamykania pozycji zawsze tkwią największe siły!!!

    @TS
    >Może ktoś ma wyniki tego systemu – jak sprawdza się np na FW20 ?

    jest w historii tych blogów

  6. TS

    >jest w historii tych blogów

    Ok, znalazłem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *