Jeszcze jedna transakcja Warrena

Wspominałem już wcześniej, że Warren Buffett zaangażował się w plan ratowania Goldman Sachs, w zamian za bardzo lukratywne warunki, niemożliwe do osiągnięcia przez nikogo innego. W szczególności niemożliwe do osiągnięcia, przez tych wszystkich, którzy jak mantrę powtarzają, że liczy się inwestowanie w wartość i w odpowiednio wybrane fundamentalnie spółki.

KatHay wspomniał o innych dealach Buffetta, ja zaś chciałbym cofnąć się dwadzieścia lat wstecz i przypomnieć niemal identyczną transakcję Buffetta, jak ta z Goldman Sachs ? próba ratowania banku Salomon Brothers, upadł w wyniku działalności na rynku obligacji zabezpieczonymi hipotekami (tak, tak, więcej tutaj). Najpierw oddajmy głos Michaelowi Lewisowi, który w skrócie transakcję Buffetta opisuje w ?Pokerze kłamców?:

?Gutfreund zadzwonił do swojego przyjaciela Warrenna Buffetta, bardzo sprytnego finansisty. Buffett oczywiście oczekiwał zapłaty za ratowanie Gutfreunda i ten zaoferował mu bardzo lukratywne warunki. [?] Inwestorzy na całym świecie zazdrościli Buffettowi, ponieważ był on w ten sposób zabezpieczony na każdą ewentualność. Jego papier wartościowy, znany pod nazwą ?preferencyjna obligacja wymienna, przynosił 9 %, co samo w sobie było dobrym przychodem. Ale na dodatek, mógł on zamienić go, kiedykolwiek przed rokiem 1996, na zwykłe akcje Salomon Brothers po cenie trzydzieści osiem dolarów za sztukę. [?] Jeśli Salomon nadal by kulał, Buffett wziąłby swoje 9 procent i byłby szczęśliwy. Jeśli jednak Salomon stanąłby na nogi, Buffett mógłby swoją obligację zamienić na akcje i zarobić te same pieniądze, które dostałby, gdyby od początku zaryzykował i kupił nasze akcje.
[?] To nasi udziałowcy mieli zapłacić za prezent zrobiony Buffettowi?

Układ Buffetta z Salomonem, był możliwy dzięki jego dobrej znajomości z prezesem banku Johnem Gutfreundem. O akcje Salomona walczył również Ronald Perelman, który docelowo był zainteresowany kupnem nawet 25% udziałów w banku. John Gutfreund zaszantażował zarząd banku, że jeśli nie przyjmie oferty Buffetta, to wraz z innymi ważnymi pracownikami zrezygnuje (Buffett obiecał mu pozostanie na stanowisku prezesa, a wiadomo było że Perelman go wyrzuci).

Buffett kupił uprzywilejowane obligację Salomona wykładając 700 mln dolarów (dawały 12% głosów). Kilka tygodni po zaklepanej transakcji, światło dzienne ujrzała informacja, że Salomon z tytułu strat na obligacjach śmieciowych musi odpisać 70 mln USD(jak blado wyglądają dziś takie liczby 😉 ). Zaraz potem nastąpił październikowy krach w 1987, który doprowadził do tego, że inwestycja Buffetta straciła na wartości 30%. W 1991 roku Salomon niemal splajtował. Aby ochronić swoją inwestycję Buffet został prezesem firmy. Po dokładnej analizie aktywów Salomona okazało się, że były one zlewarowane 37:1 (upadający w tym roku Lehman Brothers miał 30:1). Na fotelu prezesa spędził dziewięć miesięcy i jak napisał w liście do akcjonariuszy Berkshire ? ?Choć, nie była to rozrywka, to było interesujące i warte zaangażowania?.
W 1997 roku Salomon został przejęty przez Travelers. Pakiet Buffetta był warty w momencie transakcji 1.7 mld dolarów. Buffett ostatecznie wyszedł z tej inwestycji w 2001 roku. Mówiło się, że ma dosyć inwestycji w branżę finansową. Aż do tego roku.

W sumie transakcja zakończyła się sukcesem. Ale czy na pewno było to inwestowanie w wartość takie, o jakim myśli wielu ?wyznawców? (to najlepiej opisujące słowo pewien stan ducha) Buffetta w Polsce?

[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 Komentarzy

  1. TS

    Ten autorytet Buffetta powoli zaczyna wyglądać tak jak autorytet Wałęsy – póki układ towarzysko medialny się trzymał to był jedyny wielki i czysty jak łza, dopóki ktoś nie przyjrzał się temu bliżej, myślę że nasz Buffecik skończy podobnie, filary jego imperium powoli zaczynają się chwiać.

  2. Maciek

    Widze tu jakąś krucjatę przeciwko Buffetowi. Ale skoro robi wszystko zgodnie z prawem to w czym rzecz, jest najlepszy w tym co robi dobrze dla niego.
    "Tym co mają będzie dodane, a tym co nie maja bedzie zabrane nawet to co mają"
    Rich get richer that’s the law of the land.
    Także o co chodzi ?

  3. gzalewski

    bynajmniej nie przeciw niemu. Raczej przeciw tym, ktorzy na sztandarach nakleili sobie “bedziemy jak warren” 🙂
    Tylko nie widza, ze jakos on dziala w specyficzny sposob.
    Buffett jest skuteczny, choc nie zawsze. Ale warto przy okazji takich inwestycji jak ta opisana, zrozumiec, ze szary inestor nie ma szans na powtórke czegos tekiego

  4. gzalewski

    jeszcze suplement
    http://www.cnbc.com/id/26869518/site/14081545/

  5. Atticus

    Warto porownac to co dostal Buffet za inwestycje w Goldmana (10% preferowane akcje plus waranty in-the-money) z tym co dostaje amerykanski podatnik po ostatnim hurtowym dokapitalizowaniu amerykanskich bankow przez amerykanski rzad (5% preferowane akcje i brak prawa glosu i miejsca w radach nadzorczych bankow). Koniec koncow, to podatnik dostaje po tylku. A to niespodzianka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *