Pod jednym z moich wcześniejszych wpisów “Sesja pod mikroskopem” pojawiła się sugestia by statystycznie spojrzeć na lukę na podstawie zmiany procentowej a nie punktowej. Zainspirowało mnie to do napisania nieco dłuższej, mam nadzieje satysfakcjonującej, odpowiedzi.

Zasadniczym powodem pokazania w teście zmiany punktowej jest swoisty sposób rozliczania zysków i strat w kontraktach terminowych jaki w praktyce dokonuje się na rachunkach maklerskich a także w obliczeniach własnych inwestorów. Bez względu na poziom cenowy, dajmy na to kontraktu na indeks FW20, ruch o 1 tik (punkt) ma zawsze wartość 10 zł. Stąd każda zmiana o 80 punktów jest równowartością 800 zł bez względu na to czy kontrakty notowane są na poziomie 1000 czy 3000. Dlatego też czasem na wykresach kontraktów nie używa się skali logarytmicznej.

Drugą przesłanką testowania w punktach jest, związany z powyższym argumentem, efekt psychologiczny. Luka czy generalnie nagła zmiana o 2,5% nie ma takiego efektu emocjonalnego jak odpowiadające im w tym wypadku, łatwo przeliczalne na gotówkę, 80 punktów, dość rzadki a przez to znaczący przypadek. Niepokój i adrenalina, towarzyszące w tej sytuacji inwestorom po złej stronie rynku, rosną diametralnie. Mój test miał być swego rodzaju symulacją historycznego rozkładu zysków i strat, następujących w różnego rodzaju wariantach działania pod podobną presją, tak by wyciągnąć wnioski na przyszłość i zaplanować najbardziej optymalne i racjonalne działanie. W tamtym przypadku próbka okazała się statystycznie zbyt mała. Gdyby jednak w którymś wariancie była dość istotna a konsekwencje pociągały np. 80% trafność, można by pokusić się o zrobienie całkiem solidnej strategii działania w warunkach nadreakcji rynku.

Jest jeszcze jedna istotna sprawa, o której należy wspomnieć przy okazji zmian procentowych: punktowo korygowany wykres kontynuacyjny kontraktów przy rolowaniu serii bądź też brak korekty w ogóle, nie nadają się do tego typu wyliczeń !

Proszę zwrócić uwagę na następujący przypadek:

kontrakt był notowany kilka lat temu na poziomie 2000 pkt;

– otwarcie luką w dół o 90 pkt (z 2000 na 1910) oznaczało 4,5 % zmianę.

po dokonaniu kilku rolowań serii przez te lata ówczesny kurs wypada obecnie na poziomie 2600 pkt (suma zmian przy rolowaniu wyniosła więc 600 pkt na plusie);

– otwarcie luką w dół o 90 pkt (z 2600 na 2510) oznacza obecnie tylko 3,5% zmianę !

1 % różnicy obala wszelkie procentowe działania na danych !

Rozwiązanie tego problemu zaproponował 10 lat temu Thomas Stridsman, jeden z moich ulubionych autorów książek i artykułów. Jest nim tzw. Ratio Adjusted Data, w skrócie RAD. W tym przypadku nową serię do wykresu kontynuacyjnego dopisuje się nie przez dodawanie/odejmowanie ale dzielenie/mnożenie w punkcie rolowania. W ten sposób zachowujemy wszystkie proporcje pomiędzy cenami, konieczne dla działań procentowych, zwykła matematyka na poziomie podstawowym.

Inną zaletą RAD jest zachowanie dodatniej skali na wykresie. W przypadku serii korygowanej punktowo dochodziło do przypadków (szczególnie na kontraktach towarowych) gdzie cena historyczna po kilkunastu rolowaniach była po stronie ujemnej na wykresie ! Do takiej sytuacji nie ma prawa dojść w wypadku RAD.

Stridsman po raz pierwszy zaproponował taki sposób obrabiania danych kontynuacyjnych na łamach magazynu ?Futures” w 1998 roku a potem wracał do tego w swoich książkach. Gdyby ktoś chciał poczytać o tym w wersji angielskiej , ale niestety bez wykresów, proponują zajrzeć do uproszczonego archiwum ?Futures” i artykułu ?Truth be told“.

BOŚ nie posiada serii RAD w swojej bazie ale myślę, że o ile będzie zainteresowanie, poproszę BOŚ, może pójdzie na rękę potrzebującym 🙂

-* Kathay *-

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 Komentarzy

  1. woj

    Dziekuje bardzo za obszerne wyjasnienie. Zadje sobie sprawe, ze testowanie luk % na kontraktach jest problematyczne. Jedyna uwaga co do psychologii: mimo ze strata jest taka sama w punktach, to jednak przy nizszych wartosciach indeksu moze byc bardziej bolesna (% spadek jest wiekszy). Inna ilustracja to np posiadajac 10000 zl, przy indeksie 2000, luzie moga grac 4 kontraktami, a przy indeksie 3000, tylko 3. Wiem, ze oryginalna analiza zakladala 1 kontrakt, wiec juz sie czepiam 😉 Pzdr

  2. kathay

    Nie chodzi o ten 1 kontrakt 🙂 Oczywiście że depozyt ma przy poziomach wpływ na wielkość pozycji, 1 kontrakt to powiedzmy tylko podstawa do porównań.
    Nadal chodzi o efekt psychologiczny. Luka o wielkości np: 2,6% nie powie wiele i nie zapada w pamięć. Luka 80 punktowa brzmi przy tym naprawdę z krwi i kości.
    Dla pewnosci kolejny test zrobię na danych RAD

  3. gzalewski

    Pamietam, jak razem z Tomkiem Jozwikiem (aktualnie Forbes) i Piotrkiem Wasowskim dziwilismy sie czemu amerykanie podaja zmiany indeksow w punktach. A unas procenty i procenty.
    Nasze zdziwienie minelo, gdy zaczelismy poznawac rynek futures.
    Punkty daja wiecej informacji praktycznych. Choc oczywiscie moga tez byc mylace w druga strone. Zmiennosc 12-15 pkt przy indeksie na minimach w 2002-2003 roku, czyli w okolicach 1000 pkt, dzis musiałaby byc 3* wyzsza, zeby byla mozliwa do porownan (tak zupelnie intuicyjnie). Ale… na zmiennosci 12 pkt trudno jest cokolwiek zrobic w ciagu dnia (pewnie czesc osob pamieta te czasy), ale juz na 36 pkt jest łatwiej

  4. Lucek

    "na zmiennosci 12 pkt trudno jest cokolwiek zrobic w ciagu dnia (pewnie czesc osob pamieta te czasy)"

    Tak, a na pewno część z tych:
    http://pochodne.pl/lolek.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *