Rynki i ludzie się nie zmieniają

Poznałem wiele odmian graczy, dla których szybki sukces okazał się później zgubą. Istnieje mnóstwo ludzi, którzy zachowują się jak młode kaczki – kiedy są małe, można im wmówić, że statek wojenny jest ich matką. Chodzi o mechanizm wdrukowania. Dla wielu graczy ważne jest nie to, czy ich pierwsza poważna transakcja zakończyła się zyskiem czy stratą, lecz to, czy pierwsze duże pieniądze zarobili po długiej, czy po krótkiej stronie rynku – więc potem zostają permanentnymi bykami lub niedźwiedziami. Tymczasem oba typy transakcji należy traktować tak samo. Żadna ze stron rynku nie powinna dawać większej satysfakcji. Jeśli tak się dzieje, zaczyna się grać niesymetrycznie.

Mam na myśli coś, czego doświadczyło wiele osób w 1973 roku podczas silnej hossy na soi. Nawet jeśli sami nie zarobili wtedy pieniędzy, a tylko obserwowali ten szalony rynek i garstkę graczy, którzy zarobili mnóstwo pieniędzy, to wystarczało, by pewien wzorzec został w nich wdrukowany.

Richard Dennis, Czarodzieje rynku

Legendarny trader Richard Dennis wspomina wydarzenia z 1973 roku. To był moment w historii, gdy rynek soi w USA przeżył szok cenowy wywołany masowymi zakupami ZSRR (zwany „wielkim rabunkiem soi” – Great Soybean Robbery) i niedoszacowaniem zapasów. Związek Radziecki po kryjomu, przez prywatne podmioty kupował ogromne ilości amerykańskich zbóż i soi. Zakupy były tak duże, że w USA nie zdawano sobie sprawy, jak bardzo kurczą się zapasy. Gdy wyszło to na jaw ceny soi i pochodnych gwałtownie wzrosły, zaś USA wprowadziły embargo na eksport soi.

Czytaj dalej >

Zróbmy cła znów wielkimi!

W 2018 roku administracja prezydenta Donalda Trumpa nałożyła cła na chińskie towary. Zaczęło się od paneli słonecznych i pralek, później dołączono do tego stal i aluminium, a następnie między innymi: części samolotów, baterie, telewizory, urządzenia medyczne, satelity. W odpowiedzi na to chiński rząd nałożył cła odwetowe na różnego rodzaju produkty rolne, m.in. soję, pszenicę, bawełnę, wołowinę, wieprzowinę i inne (w sumie obejmowało 106 pozycji nie tylko rolnych). Opłaty te wynosiły od 25 do 33 procent.

Czytaj dalej >

Towary rolne po roku

Blisko rok temu, na konferencji Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych w Zakopanem, miałem zaszczyt zachęcać inwestorów do zainteresowania się rynkiem towarów rolnych. Tytuł wystąpienia był zarazem diagnozą, która mówiła o „Zapomnianych polach spekulacji”. Z perspektywy roku pomysł SII, by poszukać nowych tematów i propozycja bossy.pl, by przyjechać tam z omówieniem towarów rolnych wygląda na więcej niż trafne połączenie dwóch potrzeb.

Czytaj dalej >

WSJ: Ameryka Południowa bez połysku

Po latach zainteresowania chilijską miedzią, brazylijskim cukrem i wenezuelską ropą inwestorzy musieli przełknąć gorzką pigułkę rozczarowania rynkami i gospodarkami Ameryki Południowej. Silne spadki cen towarów, odnotowywane na przestrzeni ostatnich miesięcy wskutek globalnego kryzysu, w bardzo znaczący sposób rzutują na obecną sytuację ekonomiczną krajów tego regionu. Temat ów poruszają w artykule pt. ?Commodity Price Dive Hits Latin Economies” dziennikarze WSJ.

Czytaj dalej >