Benchmark w pasywnym inwestowaniu, część 7
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Pasywne inwestowanie powinno oznaczać minimum wysiłku i wynik równy średniej rynkowej. Tymczasem świat odjechał nieco od tego wzorca, proponując dodatkowe działania aktywne, o czym wiele już pisałem w tym wątku. Jak się w tym nie pogubić, aby efekt był rzeczywiście najlepszy, a inwestycja nadal pasywna?
Czysto pasywne inwestowanie zdaje się przechodzić do historii za sprawą coraz dłuższej listy aktywnych działań optymalizujących wyniki.
Praktyczny przewodnik dla każdego inwestora, który chciałby z czystą głową i w pełnej gotowości wejść w nowy rok.
To kolejna silna korekta w USA, podczas której fundusze mocno wyprzedają akcje, a inwestorzy detaliczni je skupują. Tę jakże odmienną perspektywę oceny rynku wyjaśniałem w części pierwszej od strony detalicznych inwestorów. Tym razem spójrzmy oczami funduszy.
Poniżej kontynuacja poprzedniego wpisu, czyli:
Rebalansowanie portfeli i alokacja w nich aktywów nie jest częstym ani gorącym tematem poradników inwestycyjnych, stąd wiele zagadek, pytań i niewiadomych pojawia się wśród tych, którzy chcą tego poprawnie dokonywać.
Choć rebalansowanie portfela inwestycyjnego ma swoje zalety, jak wskazywałem w pierwszej części, wiąże się także z kilkoma wadami.
Poprzednie 2 moje wpisy traktowały o rodzajach alokacji kapitałów, z którymi nierozerwalnie związane są procedury rebalansowania portfeli. Istnieje wiele pułapek z tym związanych, dlatego kolejne moje teksty wyjaśnią wszelkie problemy z tym związane plus dodam kilka podpowiedzi jak robić to efektywnie.