Edukacja finansowa nie polega na powielaniu stereotypów i anegdot.
I dlatego dość przykro jest zobaczyć wpis znanego finfluencera M.Samołyka, w którym aż roi się od kiksów i fauli (używając terminów futbolowych będących teraz na czasie). Co gorzej, strzela on gola do własnej bramki.
