-
Autor: Trystero
·
Inwestycyjny Ikar
Na początku października Bloomberg opisał niewiarygodną historię inwestycyjną. Jej głównym bohaterem jest dwudziestokilkuletni stolarz z Kanady, Christopher DeVocht, który w zaledwie dwa lata zamienił 88 tysięcy CAD (dolarów kanadyjskich, 1 CAD = 0,73 USD) w 415 milionów.
-
Autor: Trystero
·
Młodzi ludzie mogą więcej
Dwa miesiące temu pisałem o nieuniknioności ryzyka: w życiu osobistym, zawodowym i finansowym. Nieuniknioność polega na tym, że osoby za wszelką cenę minimalizujące wszelkie ryzyka narażają się na ryzyko, że ich ostrożna postawa sprawi, że nie osiągną tego, co chciałyby osiągnąć i co mogłyby osiągnąć, biorąc pod uwagę ich umiejętności i zaangażowanie. Wskazałem wtedy, że traktowanie otrzymywanych od życia szans jak kupony na loterię jest rozsądną postawą. Nawet jeśli szansa na spektakularny sukces jest niewielka, ale „kupon” kosztuje relatywnie niewiele (ewentualna strata ma ograniczony charakter), wzięcie tej szansy ma sens, nawet jeśli przyjmuje się ryzyko niepowodzenia.
-
Autor: Trystero
·
Ostrożności nigdy nie jest za wiele? Kredyt i dźwignia finansowa.
Pod koniec maja poruszyłem na blogu zagadnienie zbyt zachowawczego podejścia do zarządzania finansami osobistymi. Myślą przewodnią rozważań było stwierdzenie szachowego arcymistrza Magnusa Carlsena: Unikanie jakiegokolwiek ryzyka to bardzo ryzykowna strategia.
-
Autor: Trystero
·
Unikanie jakiegokolwiek ryzyka to bardzo ryzykowna strategia
Howard Marks z Oaktree po raz kolejny poruszył w swoim eseju problem zrównoważonego podejścia do ryzyka w inwestowaniu. Gdy mowa o zrównoważonym podejściu do ryzyka większość inwestorów oczekuje ostrzeżeń przed braniem zbyt dużego ryzyka, przed stosowaniem zbyt agresywnego podejścia do inwestowania.
Marks porusza drugą stronę zagadnienia – problem zbyt zachowawczego podejścia do inwestowania, kompulsywnego unikania ryzyka.
-
Autor: Trystero
·
Porażka czy sukces?
Tydzień temu pisałem o drugiej szansie Adam Neumanna – założyciela WeWork, który najpierw uczynił z dostawcy przestrzeni coworkingowej „wartego” kilkadziesiąt miliardów dolarów jednorożca a następnie spektakularnie „spalił” 90% – 95% jego szczytowej wyceny.
-
Autor: Trystero
·
Wykres dnia: to nie jest świat dla konserwatywnie oszczędzających
Staram się unikać dyskusji o polityce monetarnej, a konkretnie o korzyściach i stratach z akomodacyjnej polityki pieniężnej, którą wydają się prowadzić wszystkie nie egzotyczne banki centralne na świecie. Po pierwsze, nie sądzę bym miał narzędzia i kompetencje by takiej oceny dokonywać. Po drugie, nie wydaje się mi by którakolwiek ze stron dyskusji zakładała możliwość zmiany swojego zdania.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Sprzedam, ale nie za wszelką cenę

Jestem przekonany, ze wielu czytelników ma takie doświadczenie. Być może wiąże się ono z pojedynczą sesją, być może jest rozciągnięte na kilka dni. Żeby było nam łatwiej zrozumieć, zobaczmy, jak wygląda to w krótkim terminie.
Od pewnego już czasu przyglądamy się jakiejś inwestycji. Wszystko jedno, czy to są akcje, waluty, surowce czy kryptowaluty. W każdym razie minął już jakiś czas od naszego pierwszego pomysłu „powinienem kupić”. Z tym, że – ku naszemu niezadwoleniu – kurs jest wyżej. Wyraźnie wyżej. Frustrujemy się tym i przekonujemy siebie samych, że poczekamy, aż choć trochę spadnie. Kahneman i Tversky mieliby w tym momencie dużo do powiedzenia o efekcie kotwiczenia. Pierwsza cena stanowi dla nas ważny punkt odniesienia, i jeśli kurs jest wyżej uznamy, że jest „za drogo” i czekamy, aż zbliży się do poziomu kotwicy. Przy czym odległość od kotwicy, zależy w części od zmienności rynku. Inne „za drogo” będzie w przypadku, gdy kurs na który polujemy odjedzie nam dwadzieścia procent, a inne, gdy będzie to pięć procent.
-
Autor: Trystero
·
Poziom tolerancji ryzyka może zaskoczyć inwestorów
Jestem przekonany, że koncept progu bólu związany z tolerancją na ryzyko odgrywa kluczowe znaczenie w każdej skutecznej filozofii inwestycyjnej. Tworzenie każdego podejścia inwestycyjnego powinno się zaczynać od oszacowania progu bólu czyli poziomu strat, które inwestor może znieść emocjonalnie i finansowo.
-
Autor: Trystero
·
O mierzeniu tolerancji na ryzyko
Funduszowa część Bossy prowadzi kampanię edukacyjną dotyczącą inwestowania w fundusze. Kampania obejmuje 10 przystępnych lekcji, z których jedna poświęcona jest ocenie awersji do ryzyka.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.