Benchmark w pasywnym inwestowaniu, część 7
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
W ostatniej części tego cyklu kilka zdań o bardziej dynamicznych rodzajach benchmarków, dopasowanych do realnych działań w pasywnym inwestowaniu.
Dawno nie było na naszych blogach prognoz, choć ich sezon zwyczajowo przypada na początek roku. Ale postaram się dziś nadrobić to zaniedbanie, zwłaszcza, że właśnie teraz w Chinach mamy początek Nowego Roku i kończą się tygodniowe obchody związane ze uroczystym okresem wolnym od pracy.
Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek wcześniej inwestorzy z Twittera tak bardzo przejmowali się chińskim kalendarzem. Wystarczyło posprawdzać wpisy na X, by trafić na analizy wszech czasów: „niech no tylko Chińczycy skończą obżarstwo, a rzucą się na srebro i złoto, i znów polecimy na rekordy!”. W nawiązaniu do tych wyrafinowanych analiz postanowiłem postawić prognozę na cały rok, a okazja jest do tego nie byle jaka. Bo ów Nowy Rok w Chinach to Rok Ognistego Konia i właśnie 17 lutego się rozpoczyna. Mija rok Drewnianego Węża, a rozpoczyna się okres pełen namiętności, niepokoju, zawirowań i możliwych ogromnych zmian. Rozumiecie więc chyba, że w obliczu takich znaków nie mogę przejść obojętnie.
Ostatnia słabość big-techów amerykańskich obnaża pewien rynkowy paradoks.
Co staje się benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy mix ETF-ów polskich i zagranicznych?
W niedzielnym wpisie z serii „Wykres dnia” zwróciłem uwagę, że inwestorzy akcyjni w sektorze software’owym oraz w branży brokerów i dostawców profesjonalnych danych oraz narzędzi analitycznych są w pełnej gotowości, by zdecydowanie wychodzić z pozycji, gdy pojawi się informacja, że jakieś narzędzie AI może zagrozić liniom biznesowym spółek.
Dotyczy to także sytuacji, w których o powstaniu takiego narzędzia informuje mikrospółka z kilkoma milionami dolarów przychodów, jak było w przypadku Algorhythm Holdings i sektora brokerów logistycznych.
W trwającym tygodniu nie brakuje na GPW interesujących komunikatów ESPI. W poniedziałek spółka Columbus Energy poinformowała inwestorów, że złożyła wniosek do ABW o objęcie Grupy Columbus osłoną kontrwywiadowczą i zasugerowała, że ktoś mógł skraść cyfrową tożsamość wynalazczyni Olgi Malinkiewicz.
We wtorek spółka Prime ASI poinformowała inwestorów o postępach projektu, który realizuje jej spółka zależna, a który dotyczy rozwoju algorytmów tradingowych.
Co staje się naszym benchmarkiem w pasywnym inwestowaniu, gdy wybieramy nie jeden ETF, jak opisałem w poprzedniej części, ale dwa lub więcej?
Alphabet, spółka do której należy m.in. wyszukiwarka internetowa Google, wyemitowała ostatnio obligacje z terminem wykupu za 100 lat. W tego typu inwestycjach nie jest istotne, czy za wiek Alphabet będzie istnieć i odda nam, a raczej naszym spadkobiercom, pieniądze.
„Nie przejmuj się, to tylko matura.” Możemy tak powiedzieć młodemu człowiekowi, który właśnie zawalił egzamin. Zdaniem niektórych na tym etapie życia, to najważniejszy egzamin. „Nie przejmuj się, że nie dostałeś się na studia; wszystko się ułoży.”
„Nie przejmuj się, że rzucił cię chłopak”. „Choroba minie, zdystansuj się. Wszystko będzie dobrze.”
Mógłbym tak wymieniać długo, sięgając po coraz trudniejsze i traumatyczne doświadczenia życiowe. Zrobić z nich wykres, na przykład naszego nastroju psychicznego, albo po prostu długości życia i na tej podstawie pokazać – hej, zobaczcie, mimo tych wszystkich nieprzyjemnych doświadczeń, bolesnych przeżyć, upadków, porażek, zniechęcenia, oczekiwana długość życia w Polsce wynosi 75 lat w przypadku mężczyzn oraz 82 w przypadku kobiet. Nie musimy więc się przejmować tymi wszystkimi błahymi wydarzeniami trwającymi ledwie chwilę. Rok, dwa, pięć, no dobra czasem dziesięć. Statystyka jest po naszej stronie, brawo!