Wikileaks poinformowała o zamiarze opublikowania fascynujących materiałów dotyczących planów prywatnej agencji wywiadu i firmy konsultingowej – STRATFOR związanych z zarządzaniem funduszem inwestycyjnym wykorzystującym znajdujące się w posiadania STRATFOR-u informacje wywiadowcze.
Chciałbym podkreślić, że opublikowane przez Wikileaks informacje mają charakter spekulacyjny. STRATFOR odmówił potwierdzenia (lub zaprzeczenia) tych doniesień i zasugerował, że część z nich może być zmanipulowana. Co więcej, będące w posiadania Wikileaks informacje pochodzą z przestępstwa – organizacja otrzymała je od podmiotów, które włamały się jakiś czas temu na serwery STRATFOR-u.
Tym niemniej, ujawnione przez Wikileaks informacje wnoszą nowe dane w kwestii inwestycyjnego ‘wyścigu zbrojeń’, którego celem jest zdobycie przewagi informacyjnej nad innymi uczestnikami rynku. Nie da się ukryć, że dysponujący siecią świetnie opłacanych informatorów i cieszący się kordialnymi stosunkami z CIA, STRATFOR znajduje się w tym wyścigu na uprzywilejowanej pozycji.
Według Wikileaks, idea funduszu inwestycyjnego korzystającego z informacyjnej przewagi STRATFOR-u pojawiła się już w 2009 roku w korespondencji pomiędzy CEO STRATFOR-u a jednym z dyrektorów Goldman Sachs. W tajnym dokumencie z sierpnia 2011 roku CEO STRATFOR-u, George Friedman, miał wyjaśnić, że StratCap (wspomniany fundusz – T.) będzie wykorzystywał informacje wywiadowcze i analizy STRATFOR-u w handlu wieloma finansowymi instrumentami geopolitycznymi, przede wszystkim obligacjami rządowymi, walutami i tym podobnymi. Z prawnego punktu widzenia StratCap, który miał rozpocząć działalność w 2012 roku, miał być niezależny od STRATFOR-u. Friedman miał jednak zapewniać pracowników, że StratCap będzie integralną częścią organizacji.
Dysponujący lojalną, dobrze opłacaną grupą informatorów STRATFOR bez wątpienia dysponuje przewagą informacyjną nad zwykłymi uczestnikami rynku w kwestii informacji wywiadowczych, geopolitycznych i militarnych. Oczywiście, posiadanie przewagi informacyjnej nie jest równoznaczne z czerpaniem z niej zysków. Z drugiej strony, pewnym podmiotom, na przykład amerykańskim kongresmenom udaje się to robić.
W każdym razie, zastanówcie się ile warta jest informacja, że uderzeniowa grupa izraelskich myśliwców właśnie wystartowała i zmierza w stronę Iranu? Moim zdaniem, bardzo dużo.
Inwestycyjny ‘wyścig zbrojeń’ w celu zdobycia przewagi informacyjnej trwa w najlepsze. Analitycy pokrywający sektor handlu detalicznego w USA korzystają z obrazów satelitarnych parkingów przy sieciach handlowych by na podstawie ich zapełnienia prognozować trendy w przychodach i zysków tych przedsiębiorstw. Fundusze hedge analizują miliony wiadomości na Twitterze by wyodrębnić trendy w sentymencie rynkowym czy w uwadze poświęcanej konkretnym spółkom.
Jest jednak różnica w wykorzystaniu dostępnych dla każdego, lecz ignorowanych przez zdecydowaną większość inwestorów, publicznych informacji i wykorzystaniu tajnych informacji wywiadowczych. W każdym razie, przykład funduszu związanego ze STRATFOR-em pokazuje, że inwestorzy nie mogą przestać pracować nad ulepszeniem swoich strategii inwestycyjnych lub opracowaniem nowych strategii ponieważ inni uczestnicy rynku nie próżnują w zdobyciu przewagi.
Ważne informacje: korzystam z analiz STRATFOR-u i newsletterów tej organizacji. Istnieje prawdopodobieństwo, że w czasie wspomnianego włamania skradziono także moje dane (na pewno coś u nich kupiłem). Nie sądzę by te fakty wpłynęły na treść powyższego tekstu.

