Moody’s – sprzedaj?

Miesiąc temu pozwoliłem sobie zadać pytanie, o to czy jeszcze ktoś przejmuje się wyczynami agencji ratingowych.

Te zdają się działać jak pijany we mgle. Przez lata obniżanie ratingów, często było zbyt późne w stosunku do tego co faktycznie działo się w krajach, firmach itp. Teraz próbują wyprzedzić „negatywną” rzeczywistość.

No od czasu do czasu zaliczą wpadkę, bo pomyłkowo obniżą rating Francji.

Właściwie …

Albo nie. Pozwolę sobie zacytować fragment książki Michaela Lewisa „Big Short” [z premedytacją nie będę używał polskiego tytułu 😉 ]

 

„[Moody’s i S&P oceniały wystawiane obligacje dzięki własnym modelom] Oficjalnie mechanizmy działania tych modeli stanowiły tajemnic: Moody’s i S&P twierdziły, że nie sposób ich zmanipulować. Ale wszyscy na Wall Street wiedzieli, że ludzie z nich korzystający są podatni na wyzysk.

– Faceci, którym nie udaje się załapać do pracy na Wall Street, idą do Moodys – powiedział wprost pewien były trader Goldman Sachs, a obecnie zarządzający funduszem hedgingowym.

Natomiast analityk, który skonstruował obligacje hipoteczne dla Morgan Stanley powiedział:

-Najlepsi pracownicy agencji ratingowych zajmują się kredytem firmowym. Za nimi plasują się ludzie od hipotek. A za niemi ludzie od papierów zabezpieczonych na aktywach, którzy zasadniczo są już kompletnymi jełopami.

 

Odbsadzający działy transakcyjne Wall Street ludzie zarabiający rocznie kwoty siedmiocyfrowe wyłudzali od jełopów zarabiających kwoty pięciocyfrowe najwyższy możliwy rating dla najgorszych możliwych kredytów”

 

„-Za mało im płaca – powiedział Eisman. – Najbystrzejsi odchodzą na Wall Street i pomagają manipulować firmą dla której pracowali. W zawodzie analityka największy prestiż i pieniadze powinn kojarzyć się z pracą w Moody’s. Powinna w ich profesji stanowić szczyt kariery. A jest wprost przeciwnie! Nikogo nie obchodzi, czy Goldmanowi podobają się papiery Genral Electric. Ale jeśli Moody’s obniży rating waloru GE, robi się wielka afera. Więc czemu facet z Moody’s chce pracować dla Goldman Sachs? To analityk z Goldman Sachs powinien marzyć o przejściu do Moody’s. Tak elitarna powinna być ta praca.

[…]

– Pamietam jak siedziałem tam [na konferencji poświęconej papierom hipotecznym przed załamaniem na rynkach], myśląc: „Jezu, jakie to żałosne”. Kiedy człowiek znajdzie się w obecności potęgi intelektu, z miejsca ma tego świadomość.[…] Gdy usiądzie obok kogoś z agencji ratingowej, wie, że gość musi być z agencji ratingowej.

Wnosząc z zachowania tych ludzi, jedyną sprawą naprawdę zajmujacą agencje ratingowe było zdobycie jak największej liczby zleceń na ratingi dokonywane na potrzeb banków inwestycyjnych z Wall Street i zgarnięcie jak największych opłat”

PS.

Gdyby był chętny to jestem w stanie się założyć, że agencje ratingowe czeka wielki wstrząs w przyszłym roku.

Na tyle duży, że dziwię się, że tak mało jest rekomendacji sprzedaży 😉

(źródlo: finance.yahoo.com)

 

 

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

14 odpowiedzi na “Moody’s – sprzedaj?”

  1. Awatar Alicja
    Alicja

    Ale obniżyli perspektywę dla polskiego systemu bankowego do negatywnej. Mogę przyjąć zakład, bo na tle tego co się dzieje, statystycznie, prześlizgają się jakoś 😀

    http://www.obserwatorfinansowy.pl/2011/11/15/moodys-obniza-perspektywe-dla-polskiego-systemu-bankowego-do-negatywnej/?k=dispatches

  2. Awatar _dorota
    _dorota

    Agencje ratingowe są zbyt ważną cegiełką w murze, żeby mogły zostać wyjęte. Dają „podkładkę” pod decyzje całej armii zarządzających wszelkimi możliwymi assetami. I dają im wymówkę, co jest nie mniej ważne.

    Kto miałby za nich oceniać „ryzyko” inwestycji, sądzisz, że banki/fundusz/etc. robiłyby to same? Podejmując odpowiedzialność za swoje oceny? 🙂

    Poza tym, agencjami można manipulować, czego dowody widać na każdym kroku. Decentralizacja oceny ryzyka zakończyłaby ten stan rzeczy.

    Ewentualny wstrząs jest możliwy tylko przy zmianie ich zleceniodawcy. A na to się nie zanosi.

  3. Awatar blackswan
    blackswan

    kompletnie zgadzam sie z Dorota

    Z checia przyjme ten zaklad. Moge dac nawet oddsy 10:1, pytanie na jaka kwote sie umowimy i jak zdefiniujemy „wielki wstrzas” 🙂

  4. Awatar gzalewski
    gzalewski

    NO ja bym pojechal po bandzie i przyjal nawet, ze jedna z nich zniknie/zostanie podzielona/przejęta lub zmieni jakos formę
    🙂

  5. Awatar blackswan
    blackswan

    czy ja wiem – przejecie/podzielenie to nie jest wielki wstrzas, ale powiedzmy ze znikniecie ktorejkolwiek z nich na zasadzie wyparowania z systemu juz jak najbardziej;

    to jak: 10:1 ze wszystkie 3 beda istniec pod koniec 2012? oprocz prestizu na szali postawie 10 butelek Grüner Veltliner Federspiel 2010, Rudi Pichler vs jakies dobre polskie piwko 🙂

  6. Awatar gzalewski
    gzalewski

    ale mam na mysli przejecie/podzielenie jako wybor „mniejszego zla”. To znaczy wyobrazam sobie jeden ze scanariuszy
    1) robi sie wielki dym wokol agencji
    2) staja sie klasycznym kozlem ofiarnym
    3) dla powszechengo spokoju mowi sie o zmianach
    4) padaja propozycje likwidacji, rozdzielenia funkcji itp
    5) i w koncu podejmuje sie taka decyzje „zaspokajajaca” wszystkich

    Przyjmuje zaklad 🙂

  7. Awatar blackswan
    blackswan

    ok, done!

  8. Awatar AlicjaS
    AlicjaS

    Oj – nie martw się. Zaczną wprowadzać jakieś standardy, to bardzo cieżkie zajęcie. Zajmie im to kolejną dekadę, będą odpowiedzialni z mocy prawa, więc będą się musieli do tego przygotować. Nikt przecież nie wypuści Lwa na pożarcie. 😀 W tym czasie zapomną po co tak naprawdę zostały stworzone. Myślę, że nie przegrasz 😀

  9. Awatar blackswan
    blackswan

    no tak, ale o 16:42 przyjalem zaklad, a o 16:51 pojawil sie ten news na onecie…gdybym poczekal kilka minut to przynajmniej po lepszych odds’ach bym przehandlowal 🙂

    a tak wyglada na to, ze sam wpuscilem sie w maliny…eh….ale nalezy mi sie za ta arogancje mysle 😉

  10. Awatar _dorota
    _dorota

    @ Blackswan
    Spokojnie, jeżeli przedmiotem zakładu jest „wszystkie 3 (główne agencje ratingowe) będą istnieć pod koniec 2012” to wygrasz. Komisja Europejska nie ma w tej sprawie nic do gadania. SEC je konstytuuje i nadzoruje.

  11. Awatar gzalewski
    gzalewski

    🙂
    nie miałem insideów

    Ja troche licze na to, ze agencje podzielą los audytorów z okresu Enron, WorldCom.

    @ dorota
    Ale ja mysle, ze to amerykanie zrobia sobie chłopca do bicia

  12. Agencję Fitch kontroluje Marc Ladreit de Lacharrière, który równocześnie zasiada w radzie doradczej Banku Francji (obecnie część EBC). Czy Fitch może obciąć rating Francji?

  13. Awatar inwestor
    inwestor

    moim zdaniem agencje nie utrzymają obecnie dominującej pozycji przynajmniej w Europie. Unię Europejską za dużo już kosztowała ich polityka i różnego rodzaju rewelacje ogłaszane z tygodnia na tydzień, także zgadzam się z stwierdzeniem, że wstrząs ich nie ominie – pytanie tylko jak silny i o jakiej skali? http://investio.pl/blog/agencje-ratingowe-model-biznesowy-regulacje-zmiany/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *