Wykres dnia: nietypowe krótkie pozycje

Relatywnie znaczące pozycje krótkie funduszy lewarowanych w S&P500, szeroko dyskutowane od tygodni przez Fintwit, utworzyły polaryzację jakiej jeszcze nie było, nie jest więc pewne, co z niej wyniknie.

Co tydzień śledzę raporty COT, w których komisja CFTC podaje zmiany w ilościach długich i krótkich pozycji wszystkich kontraktów i opcji w USA, a także dzieli je wg grup inwestorów. Dane są podawane w każdy piątek, a zbieranie kończy się na sesji środowej.

Od pewnego czasu pokazywałem na naszym twitterowym profilu, że kontrakty na indeks S&P 500, czyli najpopularniejsze, rosną u funduszy hedgingowych po stronie krótkiej do monstrualnych rozmiarów, które były widziane ostatnio w 2011, czyli wówczas, gdy indeks się osunął z powodu braku konsensusu odnośnie podniesienia limitu zadłużenia USA. Deja vu?

Krótkie pozycje są zakładem na to, że indeksy spadną, a więc im większa ich ilość, tym większa niewiara w obecne wzrosty. Chodzi przy tym o pozycje netto, czyli otwarte pozycje krótkie minus długie. Można je liczyć zbiorczo, można osobno dla każdej grupy (fundusze, detal, itd.).

Poniższy wykres pokazuje zbiorczą pozycję netto funduszy lewarowanych (hedgingowych) w czerwonym kolorze, a pochodzi on z Societe Generale:

Te pozycje tracą, ponieważ indeks rośnie. Faktem jest jednak, że spora część z nich to tzw. hedging, czyli zabezpieczenie pozycji długiej w akcjach, co nie zmienia faktu, że fundusze potrzebują zabezpieczenia z jakiegoś powodu (mocna obawa o spadki?).

A cała ciekawostka polega na porównaniu tych pozycji do przebiegu samego indeksu, który tutaj przedstawiono w szarym kolorze. Dla ułatwienia zmiany indeksu są przedstawione w formie procentowych 6 miesięcznych zmian kroczących.

I teraz proponuję spojrzeć na momenty zaznaczone przeze mnie niebieskimi strzałkami. To owe horrendalnie wielkie pozycje krótkie dziś i w 2011 roku (nie całe zmieściły się na ekranie, stąd takie przekreślenie 2 równoległymi kreskami). A następnie proszę spojrzeć na zmiany S&P 500 w tych dwóch momentach.

Co widać? Otóż w 2011 kolosalne pozycje krótkie powstały po okresie spadku indeksu i odwróciły się na jego dnie, gdy indeks zaczął rosnąć. Normalne, ucieka się z krótkich pozycji, gdy tracą. Natomiast obecnie sytuacja jest diametralnie inna – ogromne pozycje krótkie powstały po 6 miesiącach wzrostów! Takiej sytuacji nie było nigdy do tej pory jak widać na wykresie!

Dlatego nie wiem jak to interpretować. Być może nastąpi gwałtowne zamykanie tych pozycji wraz z dalszym wzrostem indeksu. Mielibyśmy największą pomyłkę funduszy w dziejach tych kontraktów. A być może po raz pierwszy w historii rzeczywiście ta dywergencja skoreluje się ze spadkiem indeksu. W obu sytuacjach będzie to swoista premiera.

—kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Wykres dnia: nietypowe krótkie pozycje”

  1. Awatar Kornik
    Kornik

    To wyglada tak, jakby obecne wzrosty byly wciaz traktowane przez aktywnych graczy (kapital spekulacyjny), jako rajd rynku niedzwiedzia (korekta glowna w bessie), czyli kupujemy akcje, bo akurat rosna, ale jednoczesnie korzystamy z okazji, by korzystnie zajac pozycje krotka. Gdy ruch korekcyjny ulegnie wyczerpaniu, wyrzucenie tych akcji dodatkowo napedzi motor bessy i da tym wiekszy zarobek na posiadanej krotkiej.

    Problem polega na tym, ze jesli w miedzyczasie rzeczywiscie nastapila zmiana srodowiska inwestycyjnego (postepujace procesy dezinflacyjne i perspektywa zmiany polityki bankow centralnych), lub zwyczajnie doszlo do psychologicznego przeciagniecia skutkujacego globalna zmiana sentymentu wsrod inwestorow i rajd niepostrzezenie przeistoczyl sie w charakterystyczna dla rynku byka wspinaczke po scianie strachu, to moze byc ciekawie – zwlaszcza, jesli caly ten potencjalny nawis podazowy sie ujawni i zostanie zdjety.

    Jest to mozliwe, wszak fundy podobno wciaz maja duzy udzial gotowki w portfelu (czytaj – przespali dolek), wiec taka dodatkowa podaz ze strony aktywnych spekulantow bylaby dla nich okazja, zeby gladko wskoczyc do rozpedzajacego sie pociagu. A jesli podaz sie nie ujawni, to juz w ogole moze byc sprezyna. Czyzby sell in May mialo w tym roku nie zatrybic?

  2. Awatar Boguslaw
    Boguslaw

    Naprawdę krótka czasowo nic nie wnosząca poza zamieszaniem analiza. Może trzeba się cofnąć do np 2007 roku?

    1. Awatar Tomasz Symonowicz
      Tomasz Symonowicz

      W 2007 shorts były jeszcze większe i wg Bloomberga właśnie tam dochodzimy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *