FANG znów rządzi światem

Dzisiejsza reakcja rynku na prognozy spółki Nvidia przypomina o potencjale bohaterów poprzedniej hossy.

Z poprzedniej hossy wszyscy zapewne pamiętamy gorączkowe poszukiwanie kolejnej iteracji koszyka FANG. Symbol zmieniał się z czterech liter na więcej, czasami w modzie był FAANG, który zmieniał się w FAANGM, a nie brakowało też postulatów, by gdzieś wcisnąć literkę T. Najlepiej do tematu chyba podeszła NYSE ICE, gdzie po prostu wymyślili indeks FANG+, akcentując modę na mały koszyk spółek technologicznych i dodając drzwi w postaci znaku +.

Koszyk FANG Index+ składa się z 10 spółek – Meta Platforms, Apple, Amazon, Netflix, Microsoft, Google, Tesla, Nvidia, Snowflake i AMD – które nazwano wysoce płynnymi gigantami technologicznymi. Gdybyśmy mieli zrobić z tego jakiś rynkowy skrót, to wyszłoby coś w stylu FANNTASMAG, więc ten znak plusa naprawdę ułatwia sprawę i zwyczajnie pozwala na przyszłe modyfikacje koszyka przez powiększanie lub wymianę komponentów. Z drugiej strony, koszyk nazywany fantasmagorią miałby całkiem ładne tytuły w trakcie zeszłorocznych spadków i obecnej hossy AI.

Jeśli spojrzymy na ostatnie miesiące przez pryzmat koszyka FANG+, to odnotujemy potężne zwycięstwo FANG nad rynkiem w całości, jak również nad rynkiem Nasdaq, który jest symbolem spółek technologicznych. W perspektywie year-to-date FANG+ rośnie o 50 procent i zawstydza Nasdaqa Composite (+21 procent YTD) i Nasdaqa 100 (+25 procent YTD), nie wspominając już o S&P500 (+8 procent YTD) czy DJIA (-1,5 procent YTD). Inaczej mówiąc poszerzona formuła FANG, która była gwiazdą poprzedniej hossy, znów jest lokomotywą kolejnej hossy, przecząc przy okazji tezie, że bohaterowie poprzedniego rynku byka rzadko bywają bohaterami w kolejnym rozdaniu.

Liderzy amerykańskiego sektora technologicznego mają za sobą naprawdę potężny rajd. Nie brakuje zwyżek po 100 procent od dołka bessy, w co dobrze wpisuje się dzisiejszy ruch na akcjach spółki Nvidia. Cały koszyk FANG+ zyskał od zeszłorocznego dna 64 procent, więc zawstydza nawet nasz rodzimy WIG20, który ma całkiem ciekawy rajd w postaci zwyżki od dna bessy o 50 procent i znacząco wyprzedza Nasdaqa Composite, który ledwie mieści się w wyjściu nad próg hossy zwyżką o 24 procent. Można zakładać, że kontynuacja hossy spowoduje, iż FANG+ nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i ewentualny powrót do średniej będzie możliwy tylko w przypadku kolejnej bessy.

Jak zawsze, wszyscy musimy pamiętać, że przeszłe wyniki nie są gwarantem przyszłych.

Wykres FNAG+ vs Nasdaq Composite 5 lat

za: stooq.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *