Stracona szansa Charliego Mungera

Znakiem zmieniających się czasów w świecie inwestycyjnym jest fakt, że najbardziej komentowanymi wypowiedziami Buffetta i Mungera w czasie Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Berkshire Hathaway, były wypowiedzi odnoszące się do Robinhooda i kryptowalut.

Buffett i Munger skrytykowali aplikację Robinhood i zwrócili uwagę, że odegrała dużą rolę w przyciągnięciu na rynki finansowe inwestorów, którzy traktuje je jak kasyno. Munger zasugerował, że usługa, którą oferuje Robinhood – „zgrywalizowane” spekulowanie na rynkach finansowych jest niekorzystna dla klientów i wyrządza im szkodę.

Zdecydowanie bardziej kontrowersyjna była wypowiedź Mungera na temat bitcoina i rynku kryptowalut. Buffett odmówił komentarza w tym temacie by nie urazić inwestorów z długimi pozycjami na tym rynku (co pozwala wnioskować o jego nastawieniu). Munger nie przebierał w słowach. Stwierdził, że nienawidzi sukcesu bitcoina, który jest walutą użyteczną dla porywaczy i szantażystów. Rozwój bitcoina nazwał obrzydliwym i będącym niekorzystnym dla interesów ludzkości.

Coroczne spotkanie z inwestorami dwóch największych ekspertów od inwestowania w wartość zostanie zapamiętana z wypowiedzi na temat bitcoina. Co więcej wypowiedź spotkała się raczej z negatywną reakcją komentatorów z tradycyjnego sektora finansowego (bo negatywnej reakcji uczestników rynku kryptowalutowego należałoby się spodziewać). Ze względu na reputację Mungera negatywne reakcje były utrzymane w przyjaznym tonie ale ich treść była wobec Mungera bardzo krytyczna.

Ma to związek nie tyle z tym, że Munger wyraził skrajnie negatywne nastawienie do bitcoina ale z faktem, że nie postarał się by podeprzeć je sensownymi argumentami. Dlatego traktuję wypowiedź Mungera jako straconą szansę.

Jeśli chodzi o wyrażanie negatywnych, sceptycznych czy krytycznych opinii o aktywach lub klasach aktywów rynek finansowy boryka się z trzema problemami. Pierwszym z nich jest generalne optymistyczne skrzywienie inwestorów, analityków i komentatorów. W otoczeniu informacyjnym rynków finansowych panuje informacyjna asymetria – dużo trudniej jest znaleźć krytyczne niż entuzjastyczne informacje. Wynika to z trzech nakładających się na siebie zjawisk:

  • rynku rosną w długim terminie
  • większość uczestników ma długie pozycje
  • instytucje finansowe zarabiają głównie na produktach oferujących długą ekspozycję

Jednocześnie w tym asymetrycznym otoczeniu informacyjnym panuje tendencja do wyższego oceniania krytycznych informacji. To tendencja obecna w wielu dziedzinach życia, której przyczyn można szukać narzędziami psychologii ewolucyjnej. Ludzie przywiązują dużą uwagę do informacji ostrzegawczych, do wypowiedzi informujących o zagrożeniu a nie do wypowiedzi sugerujących, że wszystko jest w porządku.

Ta zasada dotyczy także innych dziedzin życia. Weźmy pod uwagę poniższy wykres, opublikowany rok temu w New York Times i przedstawiający standardowy, oparty na doświadczeniach historycznych harmonogram rozwoju szczepionki na COVID-19:

Za NYT

Można sobie wyobrazić optymistyczną interpretację tego wykresu: praca wykonana przez wiele zespołów naukowców i kilka korporacji farmaceutycznych dokonała czegoś na miarę lądowania na Księżycu i drastycznie skróciła okres rozwoju i masowej produkcji szczepionki. Jednak dla dużej części ludzi bardziej przenikliwa, przemyślana wyda się pesymistyczna interpretacja: świat bierze udział w niebezpiecznym eksperymencie – trwa masowa dystrybucja szczepionek, których rozwój powinien trwać dużo dłużej. Optymiści z reguły wydają się naiwni. Pesymiści wydają się kompetentni.

Z tego powodu osoba formułująca negatywne opinie o sytuacji na rynku akcyjnym niemal zawsze wydaje się brzmieć mądrzej niż osoba wyrażająca optymistyczne nastawienie. Rynkowy niedźwiedź ostrzegający przed przewartościowanym rynkiem wydaje się być realistą twardo stąpającym po ziemi, z umiejętnością wnikliwej analizy i „czytania między wierszami” – dostrzegania rzeczy ignorowanych przez większość inwestorów. Rynkowy byk prognozujący kontynuację zwyżek wydaje się naiwnym cheerleaderem, pobieżnie analizującym sytuację i „kupującym dominującą rynkową narrację”.

Jest wyjątek od tej sytuacji. Na rozgrzanych rynkach, na których większość inwestorów „siedzi” na spektakularnych stopach zwrotów bardzo łatwo jest wyśmiać jakikolwiek sceptycyzm. Takim rynkiem w maju 2021 jest rynek kryptowalut. Flagowe aktywo, bitcoin jest 1700% powyżej dołka ostatniej bessy a wiele alternatywnych kryptowalut notuje czterocyfrowe stopy zwrotu w kilkutygodniowym czy kilkumiesięcznym horyzoncie czasowym.

Za Yahoo Finance

W takim otoczeniu rynkowym przemyślane, poparte argumentami kontrariańskie spostrzeżenia mogą być dla uczestników rynku bardzo cenne, także dla tych z entuzjastycznym nastawieniem do potencjału całego rynku. Jedocześnie trudno znaleźć takie analizy bo ich potencjalni autorzy nie chcą się narażać na negatywne reakcje. Tym bardziej, że inwestorzy „siedzący” na spektakularnych stopach zwrotu mają dużo do stracenia i silną motywację by zwalczać negatywne opinie. Dlatego płytkie krytyczne wystąpienie Mungera można traktować jako niewykorzystaną szansę.

Wspomnianą straconą okazję można jednak potraktować jako cenną lekcję. Michael Batnick zauważył, że postawa Mungera świetnie pokazuje konsekwencje wychodzenia ze swojej sfery kompetencji. Ilustruje jak płytkie i nieprzemyślane mogą być spostrzeżenia ekspertów w jednej dziedzinie gdy niesieni wiarą w swoją wyjątkowość, bez rzetelnego przygotowania, wypowiadać się będą o zagadnieniach spoza sfery swoich kompetencji.

Większość inwestorów i większość ludzi ulega efektowi aureoli i z uwagą słucha opinii ludzi, którzy odnieśli sukces w jakiejś dziedzinie (np. biznesie czy inwestowaniu) nawet wtedy gdy wypowiadają się na tematy niezwiązane z dziedziną, w której pokazali swoją wartość (osobną kwestią jest oczywiście rola szczęścia w kreowaniu sukcesu). Moim zdaniem w dużym stopniu dotyczy to odnoszących sukcesy inwestorów z konwencjonalnych rynków, na przykład rynku akcyjnego, z ekspercką pewnością siebie oceniających rozwój rynku kryptowalut. W wielu przypadkach, funkcjonują oni poza swoją sferą kompetencji.

1 Komentarz

  1. Łukasz

    Dokładnie tak samo jest z celebrytami, którzy wypowiadają się na tematy polityczne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.