Wszystko co chcielibyście wiedzieć o ETFach i ośmieliliście się zapytać.

Obserwujemy wzrost zainteresowania inwestorów coraz mocniej rozwijającą się w Polsce formą inwestowania jaką są fundusze typu ETF.

Pewnie entuzjazm biłby rekordy gdyby:

(1) tych produktów było więcej pod względem wyboru

i …

(2) rosłyby ich wyceny.

Na to drugie niewiele poradzimy w sensie koniunktury, chociaż możemy w sensie…popytu. Na to pierwsze najlepszym lekarstwem jest dziś… Beta Securities Poland.

Niedawno na blogu umieściłem zapis wywiadu z p. Robertem Sochackim, właśnie z firmy Beta Securities. Prosiłem wówczas Czytelników o zadawanie pytań, które mógłbym przesłać mojemu rozmówcy. Dostaliśmy ich kilkanaście różnymi kanałami, niektóre pytania powtarzały się lub były podobne więc zbierałem je w grupy i edytowałem. Zgodnie z obietnicą p. Robert udzielił na nie obszernych odpowiedzi.

Mam więc przyjemność zamieścić je niżej wraz z podziękowaniami dla p. Roberta

***

1.Dlaczego powinienem zainwestować właśnie w ETF? Ile można stracić na ETF mWIG40?

Fundusze ETF mają wszystkie zalety funduszy inwestycyjnych oraz instrumentów giełdowych, a dodatkowo niskie opłaty za zarządzanie. Jest to tani, prosty i efektywny podatkowo sposób inwestowania w spółki wchodzące w skład indeksu odniesienia.

Zarówno zyskać i stracić na inwestycji w fundusz ETF można w zasadzie tyle ile inwestując bezpośrednio w indeks mWIG40TR (w spółki wchodzące w skład indeksu, w proporcji w jakiej wchodzą do indeksu). Różnica to koszty posiadania ETF – opłata za zarządzanie, koszty transakcyjne. Ponieważ aktywa funduszu (akcje mWIG40) są przechowywane na wydzielonym rachunku custody w banku depozytariuszu (dla Beta ETF jest to mBank) nie ma możliwości straty aktywów z uwagi na kłopoty finansowe czy to instytucji zarządzającej, czy banku depozytariusza czy innych uczestników transakcji.

2. Czym różni się inwestowanie w ETF mWIG40 od zainwestowania w akcje z tego indeksu, w kontrakt na mWIG40, w fundusz Ipopemy m-indeks? O ile jest korzystniejsze? Ile konkretnie mogę zarobić więcej (mniej stracić)?

Bezpośrednia inwestycja w akcje mWIG40 to:

– kupno wszystkich akcji po znanej cenie na GPW,

– wysoka minimalna kwota inwestycji, która pozwala na wierne odwzorowanie struktury indeksu. Dla mWIG40 jest to około 50k PLN (dokładność 99%). Poniżej tej kwoty odwzorowanie będzie mało precyzyjne,

– 40 oddzielnych transakcji na poszczególnych akcjach (w zależności od kwot inwestycji mogą mieć zastosowanie minimalne kwoty opłat brokerskich zwiększających koszty transakcyjne),

– konieczność samodzielnego dostosowywania składu i struktury portfela w zależności od zmian dokonanych przez GPW (historycznie od 6 do 14 zmienianych członków indeksu rocznie),

– brak kosztów zarządzania (poza kosztem własnego czasu),

– konieczność odprowadzania podatku od ewentualnych dochodów kapitałowych (przy dostosowywaniu struktury portfela) oraz otrzymywanie dywidendy pomniejszonej o 19% podatek.

– (przy właściwej strukturze i zarządzaniu) zwrot na poziomie indeksu mWIG40TR NET minus koszty transakcyjne (indeks NET ponieważ zwrot z indeksu będzie pomniejszony o koszty podatków)

Inwestycja w kontrakt FUTURES na mWIG40 to:

– kupno kontraktów po znanej cenie na GPW,

– wysoka minimalna kwota inwestycji (wartość jednego kontraktu FUTURES to 38k PLN i to jest ekwiwalentem minimalnej kwoty inwestycji. Oczywiście kwota depozytu zabezpieczającego – czyli cash-out – jest niższa, ale kwota narażona na ryzyko rynkowe jest właśnie taka)

– niższe koszty transakcyjne niż dla inwestycji w akcje (zasadniczo od 5 do 9 PLN dla jednego kontraktu),

– brak kosztów zarządzania (poza kosztem własnego czasu),

– konieczność zarządzania depozytem zabezpieczającym (chyba, że zapewnimy odpowiednią ilość gotówki na rachunku w biurze maklerskim). W przeciwnym razie poważne ryzyko, że biuro maklerskie zamknie pozycję w momencie, który niekoniecznie sami wybraliśmy…

– konieczność „rolowania” kontraktów zapadających,

– koszty rolowania, jednak w zależności od sytuacji, na rolowaniu może być strata lub zysk,

– konieczność odprowadzania podatków od dochodów kapitałowych,

– (przy właściwym rolowaniu kontraktów) zwrot na poziomie indeksu mWIG40 (mniej-więcej TR) minus koszty finansowania (wliczone w kalkulację ceny kontraktu), koszty rolowania oraz koszty transakcyjne,

– ryzyko bazy, czyli ryzyko rozbieżności w cenach kontraktów w relacji do ceny indeksu.

Inwestycja w fundusz Ipopema m-INDEX to:

Z pewnością lepiej byłoby spytać o to kolegów z Ipopemy, bo nie czujemy się specjalistami od ich funduszu. To co poniżej wynika tylko z ogólnie dostępnych dokumentów. A fundusz ten bardzo szanujemy, ponieważ doceniamy wszystkie inicjatywy w kierunku zarządzania pasywnego.

– niestety nie znamy dokładnej struktury portfela funduszu Ipopemy więc trudno nam odnieść się do przewidywanego zwrotu oraz kosztów transakcyjnych. Co do zasady koszty transakcyjne tradycyjnych funduszy są nieco wyższe niż koszty ETF, ponieważ wszystkie kupna i sprzedaże funduszu są dokonywane z udziałem funduszu (a więc fundusz musi kupować lub sprzedawać aktywa w zależności od tego czy klient nabywa czy zbywa jednostki uczestnictwa). W przypadku Beta ETF można kupić lub sprzedać certyfikaty na GPW co nie powoduje konieczności jakichkolwiek transakcji po stronie funduszu (można powiedzieć – fundusz nie widzi wejścia/wyjścia inwestora z inwestycji w fundusz).

– za pomocą jednej transakcji zapisu inwestor kupuje cały koszyk portfela (indeksu),

– nabycie jednostek następuje po nieznanej przy zapisie cenie – przy złożeniu i opłaceniu zakupu do 10.00 rano po cenie wyceny funduszu z dnia złożenia zapisu obliczonej na godzinę 23.00.

– mogą występować kwotowe bariery wejścia przy pierwszym zakupie jednostek uczestnictwa (dla jednostek kategorii A kwota pierwszej wpłaty 20k PLN, następne wpłaty 100PLN. Dla jednostek B pierwsza wpłata 500 PLN, kolejne również 100 PLN).

– brak konieczności zarządzania strukturą portfela (za to jest pobierana opłata za zarządzanie)

– brak podatków od dywidend i dochodów kapitałowych (powstałych po stronie funduszu w wyniku zarządzania portfelem) – efektywność podatkowa funduszu inwestycyjnego,

– brak możliwości wspólnego rozliczania podatkowego z inwestycjami giełdowymi,

– należy wziąć pod uwagę koszty zarządzania i inne koszty obciążające fundusz oraz ewentualne koszty nabycia jednostek uczestnictwa funduszu – różnią się w zależności od klasy jednostek. Przykładowo, dla jednostek uczestnictwa kategorii A koszty bieżące (nieuwzględniające kosztów transakcyjnych) obciążające fundusz wyniosły w ostatnim roku 2,92% (w tym opłata za zarządzanie na poziomie 2%), dla jednostek B 3,31% (w tym opłata za zarządzanie na poziomie 2,5%). Koszty nabycia (opłata manipulacyjna) to maksymalnie 4%.

– raz jeszcze – trudno nam przewidzieć poziom zwrotu funduszu w relacji do indeksu z uwagi na ograniczoną wiedzę na temat bieżącej struktury portfela i dokładności odwzorowania indeksu. Na podstawie notowań oraz sprawozdań finansowych funduszu (źródło: strona internetowa towarzystwa), możemy powiedzieć, że historycznie zwrot funduszu kształtował się na poziomie mWIG40TR minus około 2,8%.

Inwestycja w Beta ETF mWIG40TR to:

– kupno certyfikatów po znanej cenie na GPW,

– niska minimalna kwota inwestycji – dla Beta ETF mWIG40TR wynosi obecnie ok. 53 PLN. Natomiast ekonomicznie uzasadnione może być kupowanie wyższych kwot certyfikatów z uwagi na minimalne wysokości opłaty brokerskiej często stosowane przez domy maklerskie.

– za pomocą jednej transakcji nabywamy ekspozycję na cały indeks mWIG40TR.

– brak konieczności zarządzania strukturą portfela (za to jest pobierana opłata za zarządzanie)

– brak podatków od dywidend i dochodów kapitałowych (powstałych po stronie funduszu w wyniku zarządzania portfelem), dywidendy są reinwestowane w akcje indeksu w dniu „oderwania się” dywidendy – efektywność podatkowa funduszu inwestycyjnego,

– możliwość wspólnego, podatkowego traktowania inwestycji w ETF z innymi inwestycjami giełdowymi (a więc możliwy „loss harvesting”) co nie jest możliwe w przypadku tradycyjnego funduszu inwestycyjnego,

– opłata za zarządzanie w wysokości 0,8%. Brak opłat manipulacyjnych (przy transakcjach giełdowych, które są preferowaną i rekomendowaną formą wejścia w inwestycję),

– zwrot na poziomie indeksu mWIG40TR minus koszty zarządzania i pozostałe koszty operacyjne (Towarzystwo pokrywa wszystko powyżej 0,40%).

3. Czy powinienem zainwestować w ETF WIG20 czy mWIG40? Czym one się różnią? Dla jakich inwestorów są przeznaczone?

Na to pytanie trudno jest odpowiedzieć. To jest decyzja alokacyjna a nie czysto produktowa. Możemy tylko powiedzieć, że jeśli inwestor chce mieć ekspozycję na spółki z WIG20 to tanio i wygodnie jest kupić Beta ETF WIG20TR. Struktura indeksu WIG20 jest znana i każdy wie jakie spółki się tam znajdują. Te same spółki, w tych samych proporcjach znajdą się w funduszu ETF. Stąd za pomocą jednej transakcji można nabyć, po znanej cenie, ekspozycję na ten indeks. Opłata za zarządzanie to tylko 0,4%.

Podobnie w przypadku mWIG40. Jeśli inwestor chce mieć ekspozycję na średnie spółki warszawskiej giełdy, to tanim i wygodnym sposobem wykreowania takiej ekspozycji jest Beta ETF mWIG40TR. Opłata za zarządzanie w przypadku tego funduszu to obecnie 0,8%.

Beta ETF WIG20TR oraz Beta ETF mWIG40TR różnią się indeksem, którego zwrot odwzorowują – ETF na WIG20TR daje (w przybliżeniu) zwrot indeksu WIG20TR (a więc WIG20 z dywidendami) a ETF na mWIG40TR daje (w przybliżeniu) zwrot indeksu mWIG40TR. Pozostałe cechy funduszy są podobne.

Fundusze Beta ETF, podobnie jak większość funduszy ETF na świecie, przeznaczone są dla wszystkich kategorii inwestorów. Każdy znajdzie cechy tych funduszy, które są dla niej/niego motywacją do korzystania z nich (bo chodzi zarówno o ich kupno jak i sprzedaż).

4. Jak opodatkowane będą moje pieniądze zainwestowane w ETF? Ile razy? Od dywidend? Od zysków? Jakieś jeszcze podatki?

Opodatkowanie pieniędzy zainwestowanych w ETF jest takie jak w przypadku tradycyjnych funduszy inwestycyjnych. Fundusze inwestycyjne są w Polsce zwolnione z podatku od dywidendy oraz od podatków od dochodów kapitałowych powstałych wewnątrz funduszu. Te ulgi podatkowe zwiększają wartość aktywów funduszu a tym samym cenę certyfikatu. Natomiast na koniec, gdy inwestor sprzedaje certyfikaty funduszu ETF (lub jednostki uczestnictwa tradycyjnych funduszy inwestycyjnych) płaci podatek od dochodów kapitałowych, jeśli wartość certyfikatów czy jednostek, wzrosła.

Zasadniczą różnicą podatkową pomiędzy ETF a tradycyjnymi funduszami jest to, że w przypadku ETF można wspólnie rozliczyć podatkowo dochody i straty na certyfikatach funduszu Beta ETF ze stratami/dochodami na innych instrumentach giełdowych. Dzięki temu ewentualne dochody można kompensować z ewentualnymi stratami i w ten sposób uzyskać niższą efektywną stopę podatku od dochodów kapitałowych.

5. Czy mogę kupić ETF mieszkając na stałe zagranicą?

Generalnie tak. Jednak w zależności od kraju rezydencji mogą występować ograniczenia prawne lub regulacyjne w zakresie nabywania instrumentów finansowych. Stąd należy każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie. Pierwszym krokiem może być zapytanie przesłane do lokalnego brokera o takie możliwości.

6. Na czym zarabia Agio i Beta, skoro pobierają tak niską opłatę za zarządzanie? Czy są jakieś dodatkowe opłaty, koszty (administracyjne, operacyjne, transakcyjne)?

Agio i Beta zarabiają (a właściwie będą zarabiać) na opłacie za zarządzanie. Gdy fundusze mają niskie aktywa, a opłata jest niska, opłacalność jest niska (a właściwie jest jej brak). Jednak ze wzrostem wartości aktywów przychody będą rosły. Założeniem w przypadku większości funduszy ETF jest niska opłata za zarządzanie oraz wysokie aktywa pod zarządzaniem. Na razie jesteśmy na etapie budowania bazy aktywów. Z czasem ona wzrośnie i przychody również wzrosną.

Całość kosztów ponoszonych przez fundusz Beta ETF WIG20TR to opłata za zarządzanie. Pozostałe koszty pokrywa Towarzystwo. Docelowo część kosztów może (będzie) pokrywać fundusz (np. koszty transakcyjne, które obecnie również pokrywane są przez Towarzystwo) jednak przyjmujemy, że nie będą one stanowić więcej niż 0,4% aktywów. Jak pisałem powyżej obecnie pozostałe koszty pokrywa Towarzystwo, więc zwrot funduszu jest równy zwrotowi indeksu minus opłata za zarządzanie.

W przypadku funduszu Beta ETF mWIG40TR fundusz ma opłatę za zarządzanie w wysokości 0,8%. Pozostałe koszty funduszu pokrywane są przez Towarzystwo powyżej wartości 0,4% w skali roku. Wraz ze wzrostem aktywów funduszu przewidujemy spadek opłaty za zarządzanie.

7. Czy fundusz inwestuje wszystkie środki jakie dostaje od inwestorów, czy ma jakąś rezerwę płynności?

Fundusze Beta ETF inwestują wszystkie środki inwestorów. Jest to zasadą w funduszach ETF. Tego typu fundusze nie potrzebują rezerw płynności, ponieważ wejście i wyjście z inwestycji odbywa się (praktycznie w każdym przypadku) za pośrednictwem giełdy, bez udziału funduszu. Jeden inwestor sprzedaje certyfikaty, a drugi kupuje. Fundusz ani nie musi wypłacać żadnych środków, ani nawet nie wie o takiej transakcji. Dzięki temu fundusz jest w 100% zainwestowany – co nie obniża jego performance – oraz generuje niższe koszty transakcyjne – co również podnosi jego zwrot w średniej i dłuższej perspektywie.

Czasem fundusz inwestuje w indeks poprzez kontrakty FUTURES, gdy nie ma możliwości inwestycji bezpośredniej – np. gdy od akcji odrywa się dywidenda, trzeba ją reinwestować w indeks, pomimo iż wypłata dywidendy jeszcze nie nastąpiła. Żeby dobrze odwzorować indeks, trzeba reinwestować dywidendę od razu, gdy jest przydzielona, a nie gdy następuje fizyczna płatność. Tak jak jest to wyliczane w indeksie. Późniejsze „wejście w rynek”, wraz z wpływem dywidendy może odjąć kilka cennych punktów z performance’u funduszu.

8. Kiedy TFI/zarządzający może podjąć decyzję o zamknięciu funduszu (poproszę o praktyczne przykłady, nie zapisy z dokumentów)? Co wtedy stanie się z moją inwestycją?

Mogą być dwa główne powody podjęcia decyzji o zamknięciu funduszu: rynkowy lub regulacyjny. Jeśli fundusz będzie miał przed długi czas bardzo małe aktywa lub gdy z jakichś powodów (trudno mi sobie w tym momencie wyobrazić jakich) nie będzie się opłacało go dalej prowadzić (np. mogą dramatycznie wzrosnąć jakieś koszty obsługi funduszy) wówczas Towarzystwo może podjąć decyzję o jego likwidacji. Podobnie, jeśli KNF wyda decyzje nakazującą rozwiązanie funduszu, rozpoczęta zostanie jego likwidacja. Mimo prośby o konkretne powody likwidacji, nie jesteśmy w stanie podać konkretnych przypadków takich decyzji, poza względami rynkowymi. Mimo powszechnej niechęci do czytania dokumentów funduszy, zachęcamy do zapoznania się z zapisami statutowymi i prospektowymi dotyczącymi ryzyka likwidacji i samej likwidacji funduszu. To powinno wiele wyjaśnić.

Pamiętać jednak należy, że aktywa funduszu są utrzymywane na wydzielonym rachunku custody. Bankiem depozytariuszem jest mBank. Aktywa funduszu są więc zabezpieczone zarówno w przypadku ewentualnych kłopotów Towarzystwa jak i depozytariusza. Skład aktywów jest znany – akcje wchodzące w skład indeksu WIG20 lub mWIG40. Tak więc w przypadku likwidacji funduszu można przyjąć, że spieniężenie całości aktywów oraz ich wypłata uczestnikom funduszu nie powinny stanowić zbyt trudnego czy kosztownego zadania. Ponadto, wartość aktywów nie zależy od kondycji finansowej Towarzystwa czy depozytariusza, ale od cen akcji wchodzących w skład indeksu (zwłaszcza, że certyfikaty można umorzyć w zamian za akcje, w strukturze publikowanej codziennie na stronie Towarzystwa).

Podsumowując: w przypadku zamknięcia funduszu, z punktu widzenia inwestora – inwestycja w ETF dobiega końca, jednak same aktywa są bezpieczne i łatwe do spieniężenia.

9. Czy do kupna/sprzedaży pakietów akcji pokrywających ETF na GPW używacie algorytmów? Kupujecie jednocześnie cały koszyk akcji z danego indeksu żeby pokryć wyemitowane jednostki?

Tak jest – fundusz zasadniczo dokonuje zakupów całego portfela akcji. Oczywiście jeśli z powodów płynnościowych nie jest możliwe natychmiastowe pełne odwzorowanie indeksu, to fundusz może dostosowywać strukturę aktywów w dniu następnym. Celem jest z jednej strony wierne odzwierciedlenie indeksu, a z drugiej ograniczanie kosztów – zarówno transakcyjnych jak i związanych z cenami zakupu mniej płynnych składników indeksu.

Oczywiście do wspomagania podejmowania decyzji inwestycyjnych używamy algorytmów, jednak same zakupy na tym etapie nie wymagają automatyzacji egzekucji.

10. Czy na stworzenie WIG20 SHORT będzie używana sprzedaż krótka dla wszystkich akcji z WIG20 czy jakiś inny sposób?

Na początku przewidujemy, że WIG20Short będziemy odwzorowywać z wykorzystaniem kontraktów FUTURES. W dalszej kolejności myślimy, że możliwe jest fizyczne sprzedawanie akcji i inwestowanie gotówki, jednak będzie to zależało od sprawności procesu pożyczania akcji jak i od ewentualnych wyliczeń co do dochodowości obu procesów odwzorowania.

Można więc powiedzieć, że na razie WIG20Short będziemy odwzorowywać syntetycznie, natomiast z czasem możemy przejść na replikację fizyczną (przynajmniej w części).

11. Kiedy możemy oczekiwać ETF BETA na TBSP Index?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie. TBSP jest bardzo ciekawym indeksem, który dostarczał wysokich stóp zwrotu w ostatnich latach. Jednak popularność tradycyjnych funduszy obligacji skarbowych przekłada się nie tylko na ich znaczące aktywa, ale też na konkurencyjne poziomy opłaty za zarządzanie. Stworzenie ETF-a na TBSP wymaga więc bardzo niskiej opłaty za zarządzanie. To z kolei implikuje bardzo wysokie aktywa pod zarządzaniem dla atrakcyjności rynkowej takiego projektu. Dodatkowo duże banki zagospodarowały w znacznym stopniu popyt inwestorów indywidualnych na papiery skarbowe. Pytanie czy fundusz będzie w stanie zgromadzić odpowiednio wysokie aktywa (idące w setki milionów złotych) żeby całe ćwiczenie było opłacalne…

Nie wykluczamy stworzenia takiego ETF-a, jednak ekonomika tego projektu jest nieco bardziej wymagająca niż projektów czysto akcyjnych. Zamierzamy natomiast stworzyć ETF oparty o ryzyko długu korporacyjnego, jednak opartego nie o rynek polski tylko jakiś inny. Wtórny rynek długu korporacyjnego w Polsce nie bardzo sprzyja tego typu produktowi.

12. Jakie relacje łączą BETA Securities i AgioFunds w zakresie ETFów? Kto co robi i za co odpowiada?

Beta Securities Poland SA powstała, by stworzyć pierwsze ETF-y w Polsce w oparciu o polskie regulacje prawne. Jednak do tego by to zrobić trzeba partnerów, ponieważ tworzenie i zarządzanie funduszami to proces, który wymaga współpracy z wieloma podmiotami. W projekcie Beta ETF współpracowało wiele instytucji – Agiofunds TFI, DM BOŚ, kancelaria SPCG, mBank, Vistra, KDPW, GPW, KNF i wreszcie Beta Securities jako koordynator całości procesu. Naszym pierwszym partnerem było właśnie Agiofunds i jest z nami nieprzerwanie od samego początku. Bez towarzystwa funduszy inwestycyjnych nie jest możliwe stworzenie funduszu. Obecnie Agiofunds również zarządza funduszem. mBank jest depozytariuszem, DM BOŚ oferującym i market makerem, Vistra prowadzi księgowość i wycenę, GPW – obrót certyfikatami, KDPW natomiast rozrachunek a kancelaria SPCG obsługuje proces od strony prawnej. Nad wszystkim zaś czuwa KNF :). Beta Securities zamierza być domem maklerskim i jeśli dostanie odpowiednie licencje, to może przejąć od Agiofunds zarządzanie Beta ETF, natomiast same fundusze będą oczywiście obsługiwane przez Towarzystwo.

Relacji pomiędzy Beta a Agiofunds opisane są również w Prospekcie emisyjnym (Rozdział 35). Warto przeczytać prospekt zarówno w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, ale również, żeby zobaczyć, jak funkcjonuje ETF – a nie jest to oczywiste, ponieważ jest to fundusz zamknięty dokonujący jednak codziennych emisji certyfikatów (a właściwie mający taką możliwość) podobnie jak fundusz otwarty. Beta cały czas wspiera proces tworzenia funduszy i propaguje ideę inwestowania indeksowego.

13. Czy nie obawiacie się płynności na akcjach wchodzących w mWIG40? Co jeśli będzie duża podaż ETFów a zabraknie popytu na samych akcjach?

Mieliśmy bardzo dużo dyskusji na ten temat na etapie tworzenia funduszu. Patrząc na tempo wzrostu aktywów Beta ETF WIG20TR i przewidując podobne tendencje przy mWIG40TR, nie obawialiśmy się o płynność indeksu przy jego tworzeniu. Specyfika funduszy ETF różni się od specyfiki funduszy tradycyjnych, jednak główna idea jest podobna – obie konstrukcje umożliwiają inwestorom kolektywne inwestowanie na rynku kapitałowym. Czy to fundusz aktywny czy ETF – jeśli rynek spada to niektórzy inwestorzy będą z tych funduszy „wychodzić”, umarzać je, czy też sprzedawać. I w obu przypadkach będzie to miało wpływ na rynek. Jest jednak kilka zasadniczych różnic w przebiegu tego procesu w funduszach aktywnych i funduszach ETF:

1.     Gdy umarzają inwestorzy funduszy aktywnych, to fundusze sprzedają akcje na rynku, generując podaż i ponosząc koszty transakcyjne. W przypadku ETF pierwszym poziomem płynności są inni inwestorzy. Sprzedający certyfikaty będą mogli je sprzedać do innych inwestorów, tych którzy są innego zdania odnośnie kierunku rynku. Drugi poziom płynności to market maker, który będzie odbierał nadmiar podaży i skupował certyfikaty, które inwestorzy będą sprzedawać. Trzeci poziom płynności to sam fundusz – czyli jeśli market maker kupi zbyt dużo certyfikatów, żeby je trzymać na swojej książce, to złoży w funduszu żądanie ich umorzenia. Dopiero wtedy pojawia się sprzedaż akcji przez fundusz na rynku.

2.     Umorzenia w funduszach Beta ETF WIG20TR i mWIG40TR można dokonywać za papiery wartościowe od ustalonych kwot (min. 200k PLN dla ETF na WIG20TR i 500k PLN dla ETF na mWIG40TR). Oznacza to, że jeśli inwestor chce wyjść z funduszu może otrzymać w zamian za certyfikaty papiery wartościowe wchodzące w skład indeksu i samodzielnie sprzedać te składniki, które chce a zatrzymać inne

3.     Dzięki dokładnej wiedzy odnośnie struktury portfela funduszy ETF łatwo jest zabezpieczyć taką pozycję np. za pomocą kontraktów FUTURES. Wówczas nie trzeba sprzedawać pozycji w ETF, nie trzeba likwidować funduszu, wystarczy go zabezpieczyć kontraktem. Nie jest to łatwe w przypadku zwykłych funduszy, ponieważ nie jest znana struktura ich aktywów. Oczywiście jak mamy do czynienia z krachem, to jest to mało poręczny sposób zarzadzanie pozycją, bo każdy to robi, ale lepiej mieć taką możliwość.

4.     Rok 2008 pokazał, że mimo kryzysu i znaczących spadków na wszystkich giełdach, fundusze ETF zanotowały napływy netto, a fundusze aktywne notowały odpływy netto. Może to oznaczać (choć oczywiście nie musi…), że inwestorzy w czasie, gdy rynki spadają nie chcą z rynku uciekać, ale nie chcą też płacić za aktywne zarządzanie, gdy najbardziej prawdopodobne są straty. Inwestorzy nie chcą lub nie mogą pozwolić sobie na „wyjście z rynku”, nie chcą przegapić ewentualnych wzrostów, które mogą nastąpić po spadkach, co może boleśnie odbić się na stopach zwrotu. Z drugiej jednak strony chcą być na tym rynku tanio.

Dlatego nie obawiamy się takiego scenariusza bardziej niż inni uczestnicy rynku funduszy. Chcemy oczywiście żeby rynki rosły a inwestorzy zarabiali, w sposób prosty i tani. Jeśli jednak przyjdzie gorsza koniunktura, to jesteśmy na to przygotowani.

***

—kat—

5 Komentarzy

  1. Jakub

    1. Potwierdziliscie ze pracujecie nad ETF-em na sWIG80 jednakże nadmieniliscie ze nie będzie to pełna replikacja fizyczna czy muz wiecie wstępnie ile % będzie stanowić replikacja syntetyczna i fizyczna. Czy jest nadzieje aby chociaż 50% stanowiło zakup akcji bco by znacząco poprawiło obroty w przypadku rozwoju funduszu. Jaki jest planowany termin debiutu tego funduszu na GPW.

    2. Czy jest możliwy fundusz ETF na rynek NewConnect? W tym roku dość sporo zyskał na notowaniach jak i głównym bodźcem do wzrostu są spółki gamingowe i biotechnologia które obecnie są najmodniejszymi tematami wśród inwestorów. Na dodatek pozwoliłoby to na rozwój samego rynku p, który moim zdaniem jest niedoceniany wśród inwestorów.

    3. Jak oceniacie platformę InPZU czy osobiście z niej korzystacie w celu inwestowania prywatnych środków- jeżeli korzystacie To jakich produktów Wam tam brakuje oraz czy wg was będzie to sukces?. Obecnie aktywa w InPZU są w okolicach 130-140 mln. Złotych.

    4. Jakiś czas temu prezes GPW opisał jak wg niego powinien wyglądać portfel inwestora- m.in około 50% powinny stanowić bezpiecznie inwestycje typu obligacje czy konta oszczędnościowe. Chciałbym zapytać jak wg was powinien wyglądać długoterminowy portfel inwestycyjny oraz jak sami i w co inwestujecie.

    1. Robert

      W inPZU nie ma dywidend.

    2. Robert Sochacki

      1. Potwierdziliśmy że analizujemy możliwość zrobienia takiego ETF-a. Natomiast nie pracujemy nad jego wprowadzeniem, więc nie jesteśmy w stanie podać żadnych bliższych informacji na ten temat – ani w zakresie limitów i pozycji fizycznej czy syntetycznej ani w zakresie przybliżonych dat.

      2. Wydaje się że na samym rynku głównym, w zakresie mniej płynnych segmentów są takie wyzwania, że rozważanie rynku NC jako odniesienia dla ETF jest na tym etapie zdecydowanie zbyt odważne 🙂

      3.Podoba nam się inicjatywa inPZU 🙂
      Jeśli duży, doświadczony i rozumny podmiot wchodzi na rynek inwestycji pasywnych to jest to z korzyścią dla tego rynku. Tak też postrzegamy tę platformę – jako propagowanie idei prostego, niskokosztowego inwestowania pasywnego. Sami również dokładamy swoją cegiełkę do tej idei. Co do osobistego inwestowania to wolimy własne produkty 🙂 Głównie z tego powodu, że wolimy sami decydować o tym jaki ma być mix WIG20 vs mWIG40. Co do zakresu oferty to myślę, że koledzy z PZU dużo głębiej analizują te kwestie, więc lepiej ich zapytać co widzą na horyzoncie.
      Co do aktywów to dla funduszu akcji polskich inPZU wynoszą na koniec sierpnia 107 mln. Istotne jest jednak jaka część tych aktywów pochodzi z bezpośrednich wpłat klientów. Myślę, że PZU ma i cierpliwość i pieniądze żeby na sukces poczekać.

      4. Pan Prezes Marek Dietl miał z pewnością na myśli jakiś konkretny profil inwestora.
      Według mnie, to jak powinien wyglądać portfel inwestora zależy od samego inwestora.
      Żeby ująć to nieco szerzej, to jest wiele czynników, które determinują skład portfela. Jest to zarówno sam profil osobowościowy inwestora, jego skłonność do ryzyka, możliwość akceptacji strat, wiek, ale również cel inwestycyjny, horyzont, wysokość przychodów i wydatków, kwota do zainwestowania i wynikająca z tego oczekiwana stopa zwrotu. Są inwestorzy którzy mogą cały portfel inwestować w rynek akcji, a są tacy, którzy całość powinni inwestować w bezpieczne instrumenty dłużne lub rynku pieniężnego. I nie chodzi tu tylko o wiek, bo są młodzi inwestorzy, którzy ze względu na profil lub cel inwestycji nie mogą pozwolić sobie na większe straty na portfelu, i będą inwestować bardzo bezpiecznie. A i znajdą się emeryci którzy mogą znaczną część swoich środków zainwestować w rynek akcji. Tej analizy przed podjęciem decyzji alokacyjnych, powinien dokonać inwestor ze swoim doradcą. Za to właśnie doradca powinien wziąć wynagrodzenie. Ponadto, portfel klienta będzie się zmieniał w czasie (myślę tutaj wciąż o decyzjach alokacyjnych) i dostosowanie portfela jest kolejną pracą, którą będzie przez nich do wykonania.

  2. lugosi

    Jak wyglądałaby w praktyce operacja umorzenia przez przekazanie akcji na rachunek maklerski w BOŚ? Jakie formalności, ile czasu by to trwało, czy są jakieś dodatkowe koszty z tego tytułu?

    1. Robert Sochacki

      Pan Prezes Marek Dietl miał z pewnością na myśli jakiś konkretny profil inwestora.
      Według mnie, to jak powinien wyglądać portfel inwestora zależy od samego inwestora.
      Żeby ująć to nieco szerzej, to jest wiele czynników, które determinują skład portfela. Jest to zarówno sam profil osobowościowy inwestora, jego skłonność do ryzyka, możliwość akceptacji strat, wiek, ale również cel inwestycyjny, horyzont, wysokość przychodów i wydatków, kwota do zainwestowania i wynikająca z tego oczekiwana stopa zwrotu. Są inwestorzy którzy mogą cały portfel inwestować w rynek akcji, a są tacy, którzy całość powinni inwestować w bezpieczne instrumenty dłużne lub rynku pieniężnego. I nie chodzi tu tylko o wiek, bo są młodzi inwestorzy, którzy ze względu na profil lub cel inwestycji nie mogą pozwolić sobie na większe straty na portfelu, i będą inwestować bardzo bezpiecznie. A i znajdą się emeryci którzy mogą znaczną część swoich środków zainwestować w rynek akcji. Tej analizy przed podjęciem decyzji alokacyjnych, powinien dokonać inwestor ze swoim doradcą. Za to właśnie doradca powinien wziąć wynagrodzenie. Ponadto, portfel klienta będzie się zmieniał w czasie (myślę tutaj wciąż o decyzjach alokacyjnych) i dostosowanie portfela jest kolejną pracą, którą będzie przez nich do wykonania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.