Już wkrótce inwestorzy przestaną tracić (przynajmniej w USA)

Wygląda na to, że posiadam niewielkie zdolności profetyczne. Oto ledwie miesiąc temu pisząc o nowych kontraktach na LPP oraz 11Bit Studios zastanawiałem się: „a gdyby giełda poszła dalej i zrobiła coś takiego, co już dawno robią platformy CFD, czyli na wzór mini i mikrolotów wprowadziła kontrakty o mnożniku 0,1?”.

Z kolei, dwa tygodnie później rozważając kwestię jasno zdefiniowanego (procentem przegrywających) ryzyka związanego z handlem CFD zwracałem uwagę na brak podobnych ostrzeżeń na rynku kontraktów terminowych oraz akcji (oraz wielu innych papierów wartościowych). Obecne podejście sugeruje, że na CFD się traci, ale już gdzie indziej nie. Oto więc drodzy Państwo nadchodzi jutrzenka zysków. Na razie tylko na rynku amerykańskim. Ale jest! Co więcej łączy się z moją nieśmiałą sugestią wprowadzenia mini i mikro kontraktów.

CME Group, czyli firma zarządzająca największymi światowymi giełdami instrumentów pochodnych zapowiedziała wprowadzenie do swojej ofert mikro kontraktów na indeksy akcji! Już w maju 2019 roku inwestorzy będą mieli do swojej dyspozycji cztery nowe kontrakty w wersji micro: na indeksy S&P500, Nasdaq-100, Dow Jones i Russel 2000.

Teoretycznie powodem zmian są rosnące wartości indeksów, co sprawia, że wartość nominalna kontraktów drastycznie wzrosła. Co ciekawe z podobnego powodu CME wprowadziła w 1997 roku kontrakty e-mini. Regularny kontrakt na SP500 był zbyt drogi. Ponieważ ta wersja odniosła ogromny sukces, kontrakty mini wprowadzono na inne indeksy i towary.

Tymczasem, od 1997 roku, czyli momentu wprowadzenia e-mini SP500 jego wartość wzrosła ponad dwukrotnie sprawiając, że znów przestał być dostępny dla wielu traderów.

W związku z tym CME Group podjęła decyzję o wprowadzeniu do obrotu kontraktów mikro, które będą stanowiły 1/10 dotychczasowych wersji mini.

W przypadku S&P500 i Russel 2000 mnożnik wyniesie 5$, dla NASDAQ-100 będą to 2$ i najciekawsze – dla indeksu Dow (na CBOT), mnożnik wyniesie 0.5$.

Odpowiednie tiki dla tych kontraktów to: S&P500 – 0,25 pkt. (wartość 1,25$), Nasdaq-100 – 0,25 pkt (wartość 0,5$), Russel 2000 0,1 pkt. (wartość 0,5$) i Dow – 1 punkt (wartość 0,5$).

Depozyty w przypadku kontraktów wyniosą około 5% wartości, co oznacza, że wahać się będą w zakresie ok. 400 – 800 dolarów. Najniższy depozyt będzie miał kontrakt na Russel 2000 – 390 dolarów. Przy obecnym poziomie indeksu, wartość tego kontraktu wyniesie ok. 8000 dolarów, czyli 32 000 złotych. To sprawia, że kontrakt będzie mniejszy niż kontrakt na WIG20. Jest to o tyle ciekawe, że przez lata kontrakt na nasz rodzimy indeks był jednym z najmniejszych na świecie.

W oficjalnych zapowiedziach CME Group podkreśla się zalety „maleństw”, czyli lepszą ekspozycję na indeks oraz większe możliwości zarządzania portfelem. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że to wyraźny ukłon w stronę najmniejszych traderów. Tych, którzy handlowali w ostatnich latach na walutach dzięki CFD (z mini i mikrolotami), a którym ostatnio ogranicza się możliwości handlu na całym świecie. Zniechęcając z jednej strony obowiązkowymi informacjami o tym, ilu z nich traci, z drugiej ograniczając dźwignię. Choć w przypadku nowych kontraktów ta dźwignia to „zaledwie” 20:1.

W każdym razie ciekawy to trend. Czekam, aż giełdy w ramach walki o inwestorów zaczną wprowadzać możliwość handlu ułamkami akcji (bo brokerzy już to robią).

A że traci się przecież wyłącznie na CFD, możemy być świadkami rosnących fortun klientów detalicznych, którzy doskonale poradzą sobie na rynku mikro-kontraktów. Od maja będzie to dotyczyło wyłącznie tych handlujących na amerykańskim rynku, ale kto wie, kto wie…

[Photo by Pixabay from Pexels]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.