Wykres dnia: alternatywna rzeczywistość

Na Blogach Bossy regularnie podkreślamy, że inwestorzy powinni pielęgnować krytyczne podejście do swojej własnej filozofii inwestycyjnej. Takie podejście oznacza aktywne poszukiwanie potencjalnych błędów w strategii albo dbanie o regularną ekspozycję na informacje poddające w wątpliwość przyjęte założenia inwestycyjne.

Jednym z fundamentów takiego podejścia jest przekonanie, że inwestorzy powinni mieć ograniczone zaufanie do własnego wyobrażenia o świecie. Inwestorzy powinni się spodziewać, że ich obraz świata będzie się regularnie rozmijał z rzeczywistością.

Trwająca w mediach debata o silnej polaryzacji politycznej i ideologicznej społeczeństw dostarcza w ostatnich latach przykładów pokazujących, że wyobrażenia ludzi o świecie mogą się drastycznie rozmijać z obiektywną rzeczywistością. Ten rozdźwięk może być wynikiem neutralnych ideologicznie właściwości procesu kognitywnego. Efektem może być generalne przeszacowywanie liczebności małych grup demograficznych i niedoszacowywanie liczebności dużych grup demograficznych. Rozdźwięk może także wynikać z różnego rodzaju skrzywień ideologicznych.

Kilka dni temu portal FiveThirtyEight opublikował wyniki badania opinii publicznej z USA, które pokazują, że sympatycy dwóch głównych partii politycznych mają wręcz karykaturalnie stereotypowe wyobrażenia o zwolennikach przeciwnego ugrupowania. Badanie pochodzi z USA i dotyczy demokratów i republikanów. Pokazuje, że obydwie strony widzą swoich przeciwników politycznych w wykoślawiony przez stereotypy sposób. Nie sądzę więc, że wzbudzi kontrowersje na Blogach Bossy. Badanie z 2015 roku pokaże natomiast jak bardzo wyobrażenie o świecie może odbiec od rzeczywistości:

Za FiveThirtyEight

Demokraci uważali w 2015 roku, że osoby zarabiające powyżej 250 000 USD rocznie stanowią 44% republikanów. W rzeczywistości stanowili 2%. Osoby zarabiające powyżej 250 000 USD stanowią niskie kilka procent amerykańskiego społeczeństwa. To statycznie niemożliwe by stanowiły niemal połowę populacji republikanów.

W przeciwnym obozie politycznym bardzo dużo problemów sprawiło oszacowanie udziału związkowców i osób LGB wśród demokratów. Rozmiary pomyłek w tych zagadnieniach (44% do 11% i 38% do 6%) także mają karykaturalny charakter.

Co ciekawe, respondenci popełniali także poważne błędy w szacunkach dotyczących zwolenników własnego ugrupowania. Demokraci kilkakrotnie przeszacowali odsetek osób LBG wśród zwolenników Partii Demokratycznej (29% do 6%).

To, że inwestorzy muszą się zmagać z ideologicznymi skrzywieniami tam gdzie do procesu inwestycyjnego wchodzą problemy polityczne wydaje się sensowne dla sporej części inwestorów. Moim zdaniem takich dziedzin może być dużo więcej i mogą dotyczyć zagadnień tylko luźno związanych z gorącymi sporami ideologicznymi. Taką kwestią stał się generalny stosunek do postępu technologicznego, który wielu inwestorom narzuca ramy, w których oceniają każdą spółkę z tego sektora. Podobnie jest z segmentem spółek na wczesnym etapie rozwoju – są inwestorzy, którzy entuzjastycznie podchodzą do całego segmentu i są inwestorzy, którzy patrzą na niego przez pryzmat kilku głośnych skandali, także tych z warszawskiego parkietu.

Myślę, że każdy rozgrzany rynek, który ma za sobą kilka lat wzrostów tworzy coś w rodzaju ideologicznych ugrupowań: entuzjastów i sceptyków. Takie zjawisko obserwuje w kontekście producentów gier na warszawskiej giełdzie. Jest grupa inwestorów, którzy na każdą spółkę patrzą przez pryzmat sukcesów CD Projekt RED i 11 Bit Studios. Po drugiej stronie stoją inwestorzy oceniający cały segment przez pryzmat bańki spekulacyjnej.

Obecność charyzmatycznych postaci w sporach inwestycyjnych może je dodatkowo zaognić. Zawziętość kłótni entuzjastów i krytyków Tesli (Elon Musk) albo Herbalife (Bill Ackman po jednej stronie i Carl Icahn po drugiej) dorównuje zawziętości tradycyjnych sporów politycznych.

Moim zdaniem gdy na rynku akcyjnym tworzą się ideologiczne ugrupowania to ich członkowie kopiują taktykę z poziomu sporów politycznych czy światopoglądowych. W tej taktyce entuzjastyczne dążenie do poznania prawdy, zrozumienia świata schodzi na bardzo daleki plan. Takie podejście nie daje się pogodzić z efektywnym procesem inwestycyjnym.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy