Podobieństwo nazwy dwóch notowanych na warszawskiej giełdzie spółek mogło przyczynić się dziś do kilku nieprzemyślanych transakcji albo ułatwić grupie inwestorów zorganizowanie akcji pompowania kursu jednej z tych spółek.

Spółki, o których piszę to Swissmed Centrum Zdrowia (ticker SWD) – notowany na rynku głównym oraz Swissmed Prywatny Serwis Medyczny (ticker SWP) – notowany na NewConnect. Do niedawna obydwie spółki były powiązane kapitałowo: spółka z NewConnect była spółką zależną spółki z głównego rynku. W marcu Lux Med odkupił od Swissmedu udziały w Swissmed Prywatny Serwis. W kwietniu Lux Med przekroczył próg 90% i zapowiedział, że zamierza przeprowadzić przymusowy wykup.

Dziś tuż po godzinie siódmej rano ukazał komunikat informujący o procedurze przymusowego wykupu akcji SWP po cenie 2,59 zł. Zwróciłem na niego uwagę bo posiadam niewielki pakiet akcji SWP (kupowałem go w oczekiwaniu na przymusowy wykup). Kurs SWP od pewnego czasu znajdował się w okolicach poziomu 2,5 zł a płynność na akcjach spółki była drastycznie niska.

Po rozpoczęciu notowań moją uwagę zwróciły dwie rzeczy: notowania SWP nie zostały zawieszone (można było składać zlecenia i zawierać transakcję), zawieszono notowania spółki z rynku głównego – SWD. Po kilkudziesięciu minutach zawieszono notowania SWP, zarchiwizowano zlecenia i przestałem zwracać uwagę na tę spółkę.

Po południu zauważyłem, że o około 10% rosną akcję Swissmed z rynku głównego. Zinterpretowałem to w ten sposób, że być może inwestorzy uznali przymusowy wykup SWP za sygnał tego, że Lux Med będzie też chciał przejąć SWD (Lux Med ma taką opcję dzięki umowie z głównym akcjonariuszem SWD).

Jednak pod koniec sesji jeden z użytkowników Twittera połączyłł wzrost kursu SWD (akcje zyskiwały już 25% i były w trakcie równoważenia) z komunikatem o przymusowym wykupie akcji SWP. Kurs odniesienia dla akcji Swissmed wynosił 1,24 zł. Cena w przymusowym wykupie akcji SWP 2,59 zł. Pomylenie tych dwóch spółek rzeczywiście mogłoby skłonić inwestorów do kupowania akcji Swissmed z rynku głównego. Tym bardziej, że część serwisów informowała o przymusowym wykupie w sposób, w który mógł wprowadzić inwestorów w błąd. Na przykład depesza ISB News miała tytuł: Lux Med ogłosił przymusowy wykup 6,88% akcji Swissmed po 2,59 zł/szt.

Na giełdowych forach można znaleźć zarówno wpisy błędnie informujące o przymusowym wykupie akcji Swissmed i nagabujące do ich kupna jak i wpisy ostrzegające, że przymusowy wykup dotyczy spółki z NewConnect.

Można podać przynajmniej trzy hipotezy wyjaśniające 25% wzrost kursu akcji Swissmed na dzisiejszej sesji:

  • wynik pomyłki inwestorów, którzy źle zinterpretowali depesze informacyjne
  • efekt zorganizowanej akcji pompowania kursu wykorzystującej zamieszanie informacyjne
  • skutek zmiany oczekiwań inwestorów wobec przyszłości spółki

Moja rynkowa intuicja podpowiada połączone działanie pierwszych dwóch hipotez. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę niewielką płynność na akcjach SWD – dzisiejszy 25% wzrost wygenerowany został przy obrotach na poziomie 110 000 złotych – to znajdziemy argumenty do uznania sensowności hipotezy o pomyłce inwestorów. Można sobie wyobrazić pomyłkowe zakupy kilku inwestorów, które wynoszą kurs w górę, innych inwestorów przyłączających się do wzrostów i efekt końcowy w postaci 25% dziennego wzrostu.

Ludzie mają skłonność do szukania racjonalnych, rozsądnych wyjaśnień otaczającej ich rzeczywistości. Takie wyjaśnienia często odrzucają pomyłki, zwłaszcza oczywiste proste błędy, jako przyczyny działań, zwłaszcza działań o silnych negatywnych konsekwencjach. Moja pierwsza interpretacja przyczyn wzrostu kursu akcji Swissmedu próbowała nadać temu wzrostowi jakiś sens bo bardzo szybko uznałem, że nie mogło dojść do tak banalnego błędu jak pomylenie ze sobą dwóch spółek o podobnej nazwie.

Rzecz w tym, że takie błędy się zdarzają. Popełniają je nie tylko drobni inwestorzy ale także inwestorzy instytucjonalni. Błędy popełniane przez jednych inwestorów na rynku akcyjnym tworzą okazje inwestycyjne dla innych inwestorów. Część z tych błędów jest banalnie prosta i dotyczy niewłaściwej interpretacji komunikatu giełdowego albo odniesienia go do niewłaściwej spółki.

Podobne skrzywienie w ocenie rzeczywistości występuje także poza rynkiem finansowym. Obserwatorzy wykazują silną niechęć do interpretowania działań znanych ludzi jako łatwych do uniknięcia pomyłek. Prowadzi to albo do odwoływania się do złych zamiarów (celem prezesa było doprowadzenie spółki do upadłości) albo do tworzenia skomplikowanych teorii, w których politycy czy finansiści mają złożone plany działania (grają w trójwymiarowe szachy), których poszczególne elementy tylko wyglądają jak proste pomyłki.

Do tego pierwszego błędu nawiązuje brzytwa Hanlona głosząca by nigdy nie przypisywać nikczemności czemuś co da się skutecznie wyjaśnić głupotą. Tę regułę można też przedstawić w formie: każda rażąca niekompetencja wygląda jak świadome, nikczemne działanie. Moim zdaniem obydwa spostrzeżenia są bardzo przydatne w interpretowaniu różnych sfer życia: od polityki po branżę usług inwestycyjnych.

[Głosów:14    Średnia:4.4/5]

1 Komentarz

  1. GZalewski

    Racjonalni inwestorzy w pełnej krasie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa) [...]
Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.