Poker to dobra wprawka do inwestowania

Najlepsi inwestorzy zarządzania ryzykiem często uczyli się na grze w pokera na pieniądze. Dlatego warto zwrócić uwagę to książkę zawodowej pokerzystki Annie Duke „Thinking in Bets: Making Smarter Decisions When You Don’t Have All the Facts”.

Na początku książki(jej polski tytuł to „Myśląc zakładami: Podejmując mądrzejsze decyzje, kiedy nie znamy wszystkich faktów”) autorka przytacza końcową scenę z filmu „Narzeczona księcia” z 1987 r. (oryginalny tytuł „The Pincess Bride”), która świetnie ilustruje podejmowanie decyzji w sytuacji, gdy nie mamy wszystkich informacji.

W tej scenie „dobry” Dread Pirate Roberts łapie „złego” Vizziniego, który zaplanował porwanie księżniczki. Roberts wyciąga paczkę śmiertelnej trucizny, której nie można rozpoznać ani po smaku, ani po zapachu, ani w żaden inny sposób. Następnie odwraca się tyłem do swojego wroga i wsypuje truciznę do kielichów z płynem. Wreszcie pokazuje Vizziniemu dwa kielichy i oświadcza, że stoczą pojedynek, który będzie polegał na wyborze właściwego kielicha.

Vizzinie ripostuje:”To wszystko jest bardzo proste. Muszę tylko wydedukować, z tego co wiem o tobie, jak pracuje twój umysł. Czy jesteś człowiekiem, który wsypałby truciznę do swojego kielicha czy kielicha wroga?”. Następnie wygłasza tyradę o powodach dlaczego trucizna będzie w jednym albo drugim naczyniu. Jego przemowa ma świadczyć o tym, że wziął pod uwagę wszystko co mógł w swoim rozumowaniu.

Jednocześnie tyradą odwraca uwagę Robertsa i po kryjomu podmienia kielichy. Wreszcie oświadcza, że powinni wypić z naczyń, które stoją przed nimi. Kiedy widzi, że Roberts sięga po kielich przed nim i pije Vizzini pewny zwycięstwa pije ze swojego. I zaczyna zanosić się śmiechem triumfu i pouczać swojego przeciwnika. Nagle pada martwy.

Następnie zostaje wyjaśnione, że oba kielichy były zatrute a Roberts przez ostatnie dwa lata wyrabiał sobie odporność na truciznę. Vizzini, podobnie jak prawie wszyscy z nas, nie docenił tego czego nie wiedział. Autorka podaje inny przykład tego fenomenu. Gdyby zapytać kogoś jakie jest prawdopodobieństwo tego, że w czterech rzutach monetą wypadnie orzeł, to jeżeli zna rachunek prawdopodobieństwa to odpowie, iż 6,25 proc.

Ale taka odpowiedź jest prawdziwa tylko przy szeregu założeń, które nie są podane w pytaniu. Na przykład takie, że moneta jest dwustronna, a nie trójstronna, że z jednej strony ma orła a z drugiej reszkę, że jest idealnie wyważona, że nie rzuca nią iluzjonista. Duke także podaje przykład firmy, w której przyszło jej wygłaszać wykład.

Kiedy zapytała o najgorszą decyzję biznesową, jeden z biorących udział w spotkaniu oświadczył, że było nią zwolnienie prezesa spółki. A to dlatego, że od kiedy to zrobili, sprzedaż firmy zaczęła spadać i żaden z następców poprzedniego szefa nie jest w stanie osiągnąć takich wyników jak on, nie mówiąc już o lepszych.

Decyzje o zwolnieniu prezesa podjęli, ponieważ porównano wyniki firmy to wyników głównych konkurentów i tamci osiągali znacznie lepsze rezultaty. Początkowo próbowano pracować z prezesem nad poprawą wyników. Wynajęto konsultanta, który miał mu pomóc zidentyfikować słabe strony i nad nimi pracować. A kiedy to nie przyniosło rezultatu zrobiono rekonesans rynku, z którego wynikało że są na rynku lepsi kandydaci.

Po tym wyjaśnieniu autorka zapytała kto z biorących udział w spotkaniu sądzi, że to zwolnienie prezesa było złą decyzją. I okazało się, iż wszyscy uznali iż analiza poprzedzająca zwolnienie szefa była dokonana zgodnie z najlepszymi standardami. Tak więc problem polegał na tym, że osoba która oceniła tę decyzję jako najgorszą, oceniła ją na podstawie jej wyniku a nie na podstawie procesu który do niej doprowadził. Dlaczego to takie ważne?

Otóż wszyscy mamy tendencję do oceniania na podstawie efektów. Tymczasem, zdaniem autorki, kluczem do rozwoju jest zrozumienie, że dobre decyzje w życiu mogą mieć złe skutki a złe decyzje dobre konsekwencje. Inaczej mówiąc, na efekty naszych decyzji mamy wpływ nie tylko my, ale także ślepy los. Klucz polega na tym, by potrafić rozpoznać, które było w danym przypadku decydujące.

Pod tym względem życie przypomina grę w pokera, którą to grę autorka doskonale zna. Jest bowiem zawodową pokerzystką, która wygrała w tę grę, w sumie, ponad cztery miliony dolarów i do niedawna była najlepszą pokerzystką w historii (pod względem wartości wygranych – ten tytuł obecnie ma Vanessa Selbst).

Teza tej książki jest taka, że myślenie w życiu a kategoriach probabilistycznych może nam znacznie ułatwić życie. Duke podaje przykład organizacji non-profit, której After-School All-Star (założonej w 1992 r. przez Arnolda Schwarzeneggera), której doradzała. Organizacja zajmuje się finansowaniem dodatkowych lekcji dla słabo radzących sobie w szkole dzieci z biednych rodzin. Jej władze nie radziły sobie z planowaniem finansowym, ponieważ pieniądze dostawały w grantach.

Problem polegał na tym, że w planowaniu brano pod uwagę wysokość grantu nie uwzględniając tego, jak prawdopodobne jest jego otrzymanie. Oszacowanie tego prawdopodobieństwa pozwala następnie przemnożyć przez wartość grantu by otrzymać tzw. oczekiwaną wartość. W ten sposób grant w wysokości 200 tys. USD, który mogą otrzymać z prawdopodobieństwem 25 proc. powinien być uwzględniony w budżecie jako 50 tys. USD (bo to 25 proc. z 200 tys. USD).

Po tej zmianie budżety organizacji zaczęły się wreszcie spinać. W mojej ocenie w książce najciekawsze są jednak jej poboczne wątki, w których autorka opisuje kulisy swojej kariery w zawodowym pokerze. Otóż stała się tak dobra w tę grę ponieważ jej brat jest również zawodowcem z tej branży i nie tylko sam ją uczył, ale zapoznał ją z innymi wybitnymi graczami, którzy chętnie dzielili się z nią wiedzą.

Oczywiście autorka podkreśla, że samo to nie wystarczyłoby, gdyby nie chciała się nauczyć. Pokazuje ona bowiem, że mnóstwo osób w podobnej sytuacji woli obwiniać zły los za swoje wyniki, niż wziąć za nie odpowiedzialność i jeszcze bardziej przyłożyć się do nauki.

Zawsze z zainteresowaniem czytam książki dotyczące zawodowego pokera. A to dlatego, że w publikacjach o najwybitniejszych inwestorach bardzo często trafiam na wzmianki iż są oni miłośnikami pokera i to poker nauczył się kontrolowania ryzyka, które potem wykorzystali w grze na giełdzie (tu warto wspomnieć, że wspomniana wcześniej obecna najlepsza pokerzystka – Vanessa Selbst jest pracownikiem funduszu hedge).

„Thinking in Bets” to nie jest książka, którą mógłby określić mianem „lektura obowiązkowa”. Jednak osoby zainteresowane związkami pokera z inwestowaniem z pewnością przeczytają ją z przyjemnością.

[Głosów:9    Średnia:3.6/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *