Kilka technicznych wyzwań, vol. 5

Kolejna część przygód z analizą: wykresów, danych i dynamiki rynków, do której inspiracją cały czas jest 12 technicznych zasad Lindy Raschke.

ZASADA 5:

Sposób w jaki rynek traduje wokół maksimum lub minimum poprzedniego dnia jest dobrym wskaźnikiem siły lub słabości technicznej rynku.

(W oryginale: 5. The way the market trades around the previous day’s high or low is a good indicator of the market’s technical strength or weakness.)

Pomysłodawczyni tych słów para się tym, co profesjonalnie nazywa się „Swing tradingiem”. To styl, który skupia się na wyłapywaniu wszelkich fal cenowych w krótkim terminie, z nadzieją na dłuższe przetrzymanie pozycji w momencie gdy pojawia się impet i mocniejszy ruch. Kilka słów więcej o tym w naszym archiwum: https://blogi.bossa.pl/2010/02/09/swing-trading/ . Ponieważ sam jestem zwolennikiem tego typu tradingu, więc wiem z doświadczenia jak nieocenionym źródłem inspiracji mogą być dwa tak naturalne poziomy jak maksimum (max) i minimum (min) poprzedniej sesji. Ale równie dobrze mogą z tego konceptu korzystać day-traderzy, scalp traderzy, a przecież te 2 punkty są również podstawą i wielu strategii wybiciowych. Tak więc ich istnienie dla całej akcji dziejącej się na parkietach ma dość poważne znaczenie. Skupia bowiem i uwagę, i akcję, i prognozy.

W slangu traderskim takie punkty nazywamy z angielska „Pivot points”. Dosłownie tłumacząc oznacza to „Punkt obrotu” lub „Oś obrotu”. Kilka słów więcej o nich w tym krótkim materiale:

http://bossa.pl/edukacja/AT/wskazniki/PivotPoint/

Ich ogromną zaletą jest to, że bardzo łatwo je wyrysować na wykresie, choć i bez wykresu łatwo się do nich odnieść, wystarczy zapisać sobie oba na kartce i obserwować notowania w pobliżu obu punktów. Technicy mogą analizować przebieg notowań wokół nich zarówno w skali dziennej, jak i godzinnej czy minutowej. Dla większej jasności załączam wykres zrobiony z notowań w bossa.pl, gdzie mamy notowania 15 minutowe kontraktu wrześniowego na WIG20 (FW20), na którym niebieskimi liniami zaznaczam minima i maksima sesji w ostatnich kilku dniach:

Dla części traderów są one ważne jako poziomy wsparcia lub oporu, od których kursy będą się odbijać i zmieniać kierunek. Jak choćby miało to miejsce na sesji nr. 2 powyżej w odniesieniu do sesji nr. 1 w zakresie minimów, zresztą na sesji nr. 3 owe minima ponownie się broniły. W ciągu dnia rynek może wielokrotnie odbijać się tylko od jednego (maksimum lub minimum), albo od obu po kolei. Dla innych traderów, i sam przyznaję, że jestem w tej grupie, stanowią one podstawę testu tego, czy trend potrafi się przez nie przebić i kontynuować tę tendencję.

W dniu nr. 2 na powyższym wykresie na otwarciu notowania wyszły z luką ponad poprzednią sesję, więc tu trzeba raczej grać strategią na luki, dopiero co opisywaną. Ale i test poprzedniego maksimum z luki nadaje się na kolejną strategię. Sesja nr. 4 okazała się najbardziej zyskowna dla kupujących na poziomie wybicia ponad maksimum poprzedniego dnia. Ale o taktyce więcej w kolejnych wpisach, istnieje tu sporo zagrań zależnych od aktualnych warunków technicznych. Problem jedynie w tym, że tego luksusu korzystania w wszystkich z nich nie będą mieli grający na danych dziennych. Dla nich będzie co innego.

A w jakiej formie można określać je poziomami, które wskazują siłę lub słabość rynku w rozumieniu Raschke? Na kilka sposobów opisanych niżej.

Dojście kursów do jednego z nich może skutkować konsolidacją lub przebiciem się. Jeśli:

1/ Rynek się odbija, jest jeszcze za słaby na test wybicia, prawdopodobnie nastąpi zwrot, cofnięcie całkowite albo ponowny test wkrótce; odbicie na dobre oznacza brak siły podaży (przy min.) lub popytu (przy max.)

Jeśli rynek jest płaski, niemrawy, bez zmienności, min i max mogą być zbyt mocnymi barierami, i tam można zamykać pozycje, czekając na ewentualny test, na który często żadna ze stron nie ma siły ani ochoty. Nierzadko podczas danych może do tego dojść, warto mieć to na uwadze.

2/ Rynek się przebija:

a/  Jest mocny, trend może pociągnąć dalej.

Tego rodzaju test, o ile zachodzi niedługo po otwarciu, ustawia sesję na cały dzień, szczególnie gdy było to szybkie przebicie (jak sesja nr. 4 powyżej). Silny rynek nie bierze jeńców, test min. albo max. zachodzi szybko i sprawnie, często od rana, i jest często wstępem do kontynuacji.

b/ Jest pułapką, zgarnia tylko zlecenia ‘stop’ i wraca, to uczta dla skalperów.

W przeszłości tzw. pit traderzy i market makerzy lubowali się w popychaniu rynku na te poziomy, właśnie po to by sprawdzić stopy. Podczas „normalnego” rynku, gdzie nie widać specjalnych pomysłów na trend, przebicie się przez min. lub max. nierzadko kończy się konsolidacją tuż poniżej lub powyżej, co często oznacza akumulację przed dalszym ruchem w kierunku wybicia.

Skonstruowałem prosty diagram pokazujący owe zależności:

Więcej o konkretnych strategiach, testy oraz pomysły na grę (również na danych dziennych) w kolejnych wpisach.

—kat—

[Głosów:4    Średnia:4.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *