Kiedy Wall Street szybuje na rekordach wszech czasów, a Europa mierzy w tegoroczne maksima, WIG20 wchodzi w ostatnie sesje listopada tracąc 0,9 procent. Słabość rynku na progu grudnia musi wywoływać pytania, czy tym razem Mikołaj zawita na GPW i pozwoli zmienić tegoroczną stratę WIG20 o 2,8 procent na chociaż minimalny plusik.

Wprawdzie już Mark Twain wyśmiewał szukanie swojej szansy na rynku w oparciu o miesięczne prawidłowości, ale na potrzeby notki przymknijmy oko na historyczność każdych porównań budowanych na przeszłości. W istocie Twain swoimi słynnymi zdaniami – October – this is one of the peculiarly dangerous months to speculate in stocks in. The other are July, January, September, April, November, May, March, June, December, August, and February – przestrzegał raczej przed spekulacją samą w sobie, a mniej przed miesięcznymi szansami, ale nie zapominając o ostrzeżeniu mistrza rzućmy się z odwagą godną spekulanta w szukanie grudniowej nadziei.

Jeśli przyjąć, iż historia WIG20 zaczyna się w 1994 roku, to do naszych porównań mamy 22 miesiące. Baza nie jest szczególnie duża, ale innej nie ma, więc kroimy z tego, co jest dostępne. Pierwszy wykres pokazuje, jakie zmiany procentowe notował WIG20 we wszystkich grudniach od 1994 roku. Jak widać bywało lepiej, bywało gorzej. Ważne były oczywiście fazy, w których znajdował się rynek (hossa, bessa). Nie brakowało serii dobrych końcówek roku, jak i słabszych. Ostatnie trzy lata są w pewnym sensie wyjątkowe, bo wcześniej nie było przypadku, by WIG20 tracił w trzech kolejnych grudniach roku. Wcześniej nie było również przypadku, by trzy raz z rzędu spadkowy był listopad oraz listopad w połączeniu z grudniem.

grudzien-1

Jeśli seria miałaby zostać przedłużona – listopad 2016 roku jest również spadkowy – to zaczynający się za chwilę miesiąc byłby czwartym z rzędu okresem, który pogorszy obraz grudniów na GPW. Można oczywiście liczyć na zaprzeczenie serii, ale można też stawiać pytania, co stało się fundamentalnie złego z GPW, iż prestiżowy indeks zachowuje się czytelnie gorzej niż w historii. Odpowiedzi będą oczywiście rynkowe i polityczne, ale ciągle jest tak, iż średnia procentowa zmiana WIG20 w grudniu wynosi +1,8 procent. Dobrze postawę rynku w grudniach pokazuje wykres WIG20 z uszeregowaniem od miesiąca procentowo najgorszego, do miesiąca procentowo najlepszego.

grudzien-3

Widać, iż na dwadzieścia dwa grudnie trzynaście było wzrostowych – w tym ledwie jeden poniżej średniej z całego okresu – a dziewięć spadkowych. Przewaga byków nie jest znacząca, ale średni spadek z ostatniego miesiąca roku wynosi 4,3 procent, gdy średni wzrost 6,3 procent. Widać lekką przewagę strony popytowej, w której można szukać cienia nadziei na progu grudnia 2016 roku. Nie ma przebacz, każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, czy na coraz bardziej nikłą przewagę byków w grudniu można postawić chociaż grosz prawdziwych pieniędzy.

Mnie osobiście bardziej przekonuje fakt, iż w ostatnich latach rynek zachowywał się czytelnie gorzej niż w historii, co samo w sobie jest ostrzeżeniem przed dawaniem wiary w to, co działo się w przeszłości. Niestety GPW straciła w ostatnich latach sporo na atrakcyjności. Najwyraźniej byliśmy niegrzeczni i zamiast prezentu w postaci procentowej zwyżki w grudniu dostawaliśmy rózgami od niedźwiedzi. Nieco starsi inwestorzy na GPW zapewne pamiętają z historii zdanie – koniecznie wypowiadane w polsko-rosyjskim – o bombkach i choince, której nie budiet. A może tym razem Mikołaj się zlituje?

[Głosów:5    Średnia:3.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *