Wykres dnia: wybory a giełda

W świetle ponad stuletnich statystyk, wybór kandydata republikanów w dużej mierze oznaczałby straty giełdowe w tym roku.

Pokazał to jak zwykle świetny Mark Hulbert w swoim serwisie na stronach marketwatch.com. Spójrzmy na jego prezentację poniżej i przez chwilę pokontemplujmy jej znaczenie:

Hulbert-electionKrótka legenda do owego wykresu:

Słupki niebieskie to ŚREDNIE zmiany indeksu Dow Jones (DJIA) w roku prezydenckim, w którym w finale wygrywa partia aktualnie rządząca (przypomnę, że są to Demokraci). Kolejne odczyty dokonywane są tu na koniec stycznia, potem lutego, koniec pierwszego kwartału, półrocza, i po roku.

Słupki czerwone – to zmiany tego indeksu, gdy partia rządząca przegra.

Dane od 1900 roku.

Najlepszą opcją dla inwestorów giełdowych całego świata byłaby więc wygrana Demokratów (prawdopodobnie Hillary Clinton), oznacza to bowiem statystycznie hossę. W pewnym sensie uratowanie świata od rządów Trumpa być może również byłoby pewnym zwycięstwem, moralnym. Choć może jednak nowa jakość od teraz będzie już normą i wulgarne obrażanie wszystkich przez kandydata na prezydenta stanie się immanentną częścią kampanii wyborczych.

Po 2 miesiącach mieliśmy straty indeksu, co teoretycznie wskazuje jednak na zwycięstwo Republikanów. Trzeba pamiętać jednak, że są to ŚREDNIE zmiany, a więc pewne odchylenia na plus i na minus są możliwe. Na koniec marca obraz może być klarowniejszy.

—kat—

[Głosów:7    Średnia:3/5]

3 Komentarzy

  1. wolny-wybor

    W zasadzie korelacja jest odwrotna. Słabe wyniki w gospodarce i na giełdzie prowadzą do przegranej aktualnej władzy.
    http://www.marketoracle.co.uk/images/2012/Dec/elections-img1.jpg

  2. wburzyns

    https://xkcd.com/552/

    1. Trendfollowerpl

      Nie ma to jak wkleić link do niewiadomo czego…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *