EEM i WIG20: krótka historia tegorocznej korelacji

Rynki wschodzące nie mają ostatnio dobrej passy.

Recesja w Rosji, zamieszanie na rynkach surowcowych, ręczne sterowanie giełdą oraz walutą w Chinach i możliwy impeachment prezydenta w Brazylii mieszają się z oczekiwanym uderzeniem w rynki przez zmianę stóp procentowych w USA. Bilansem jest tegoroczna strata koszyka iShares MSCI Emerging Markets o blisko 12 procent i pięciomiesięczna o blisko 15 procent. Uważni obserwatorzy funduszu EEM muszą dostrzec w tym zamieszaniu związek z warszawskim indeksem WIG20, który silnie koreluje z EEM.

EEM-WIG20

(źródło: Stooq.pl)

Trudno jednak nie odnotować faktu, iż pesymizm jest już skrajny – również na GPW – a to zawsze jest oznaka możliwego przesilenia. Jeśli spojrzeć na zachowanie WIG20 na sesji środowej, w trakcie której warszawska średnia przeciwstawiła się presji spadkowej z rynków rozwiniętych, to trzeba zadać pytanie, czy dotarliśmy już do punktu zwrotnego. W komentarzach dominował oczywiście temat wypowiedzi polityków, którzy rzucili się do mediów bronić przed swoimi kolegami posłami sektora bankowego, ale proponuję spojrzeć na środową zwyżkę z innej perspektywy.

Jeśli spojrzeć na wykres koszyka EEM w połączeniu ze środowym słupkiem obrotu, to okaże się, iż ETF dający ekspozycję na rynki wschodzące zanotował wczoraj obrót, jakiego nie oglądano od grudnia zeszłego roku. Wówczas doszło do przesilenia, które chwilę później przełożyło się na wzrost WIG20 w okresie styczeń-maj o blisko 300 punktów. W tym samym czasie – patrz pierwszy wykres – koszyk EEM umocnił się o około 30 procent. Rynkowi warszawskiemu znane były wówczas problemy kredytów frankowych – wszak szok z umocnieniem szwajcarskiej waluty przypada na przełom grudnia i stycznia – a jednak ważniejsza okazała się korelacja z innymi rynkami.

EEM

(źródło: Stooq.pl)

To samo można powiedzieć o wynikach wyborów prezydenckich w Polsce, które mamy tendencję do wiązania ze spadkiem WIG20 w okresie maj-lipiec. Jeśli jednak na zachowanie WIG20 nałożyć zachowanie koszyka EEM, to szybko okaże się, iż zmienna polityczna znajduje konkurencję w postaci korelacji ze światem, którą chcemy czasami ignorować siedząc zbyt głęboko w naszym polskim grajdołku. Puszczając nieco wodze fantazji można nawet pozwolić sobie na tezę, iż rodzima polityka, jak bardzo wydawałaby się ostatnio dysfunkcjonalna dla GPW, nie jest ciągle na tyle ważna, by mogła równać się globalnym zmianom sentymentu dużego kapitału wobec rynków wschodzących.

[Głosów:20    Średnia:3.6/5]

6 Komentarzy

  1. pit65

    @astanczak

    A może wskazuje dalszy kierunek?

    Wig20 co prawda “dynda” po raz n-ty nad wsparciem 2100-2200 i wydaje sie ,że może się odbić, ale pozostałe dwa indeksy Wig i Swig zakończyły formowanie “dużych korekt” i ustawiły się już w blokach startowych do ewentualnego kierunku na południe.Wszystko jest zsynchronizowane na 100%, ale jeszcze sprint może zostać odwołany 🙂

    Wig klasyczny Gartley trafiony w “punkt”docelowo 36000 🙂
    bankfotek.pl/view/1926204

    Swig -Piękna symetria z kontrującym Nietoperzem
    bankfotek.pl/view/1926201

    No i gdyby powyższe “come true” to nie pozostawołoby nic innego na W20 jak 1600-1700.
    bankfotek.pl/view/1926206

    Powyższe nie jest zaproszeniem do grania na spadki tylko wyrazem dewiacji AT-eistycznych autora na które sie leczy od jakiegoś czasu tym nie mniej od czasu do czasu choroba daje znać o sobie ze zdwojona siłą 🙂

    1. astanczak (Post autora)

      @ pit65

      Całość można pociągnąć dalej na spółki. Jak rzucić okiem na wykresy potencjalnych liderów odbicia, to wiele zwyczajnie flirtuje ze wsparciami.

  2. Tomek

    Tylko jakie to ma znaczenie ?4 lata już wig20 buja się od 2000 do 2500 i nawet aktualna wyprzedaż EEM nic nie zmienia.Nie ma takiej siły na tym świecie która by ruszyła GPW w jakimkolwiek kierunku.Kurs FW 20 jest niewiele wiekszy niż był w roku wprowadzenia go do obrotu – co tu więcej dodawać – 17 lat marazmu przerwanego tylko na krótko w 2005/2008r 😀

  3. _dorota

    Chciałam nieśmiało przypomnieć: w sytuacji, kiedy na dużych spółkach dominuje własność SP i tenże potrzebuje dużych dywidend, to indeks taki jak Wig20 (gdzie dywidendy są odejmowane) niczego tak naprawdę nie pokazuje. Wig20TR jest reprezentatywny dla blue chips polskich (jakkolwiek śmieszy to pojęcie).

    Rosnący apetyt SP ładnie widać tu:
    http://stooq.pl/q/?s=wig20tr&d=20150821&c=5y&t=l&a=lg&b=0&r=wig20
    I nic więcej.

  4. astanczak (Post autora)

    @ _dorota

    > I nic więcej.

    Chciałbym tylko przypomnieć, że:

    1. wykresy w notce obejmują rok.
    2. nie można tłumaczyć 15-procentowego ruchu indeksu w trzy miesiące dywidendami, takie ruchy muszą mieć również inną genezę niż dywidenda.

  5. _dorota

    @ astanczak
    Zgoda, różnica trzymiesięczna jest znikoma. Nie kwestionuję też korelacji jak w tytule dla indeksu dochodowego.

    Odnosiłam się do Komentatorów, którzy widzą w Wig20 odzwierciedlenie sytuacji na dużych spółkach. Ponieważ ten błąd jest powszechny, to pobieżne przypomnienie różnic indeksu cenowego z dochodowym.
    Analiza Wig20 jest może naturalna dla ludzi operujących futuresami, ale jako podstawa do diagnozowania rynku nie jest trafna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *