Formacje techniczne z automatu

Życie części analityków technicznych ulegnie od teraz zauważalnej poprawie dzięki kolejnemu gadżetowi, który Bossa dodaje gratis użytkownikom platfomy forexowej.

Aplikację pod nazwą „Patterns recognizer” (Rozpoznawacz formacji) stworzył dla wewnętrznych potrzeb zespół BossaFx, a instalka, manual oraz nieco opisów dostępne pod adresem:

http://bossafx.pl/fx/narzedzia/patterns-recognizer/

Pozwolę sobie jedynie dołożyć od siebie kilka zdań na temat funkcji i użyteczności tego narzędzia.

Program rozpoznaje automatycznie i zaznacza na dowolnym wykresie klasyczne formacje cenowe. Na dziś w bazie siedzą algorytmy 18. z nich, zarówno kontynuacji jak i odwrócenia trendu (kolejne wkrótce). Podstawę ich rozpoznawania stanowią ekstrema kursowe (wierzchołki) w kolejnych falach cenowych oraz ich wzajemne położenie względem siebie. Jako jeden z prostszych przykładów załączam poniższy wykres, na którym widać rezultat działania aplikacji: ‘głowa z ramionami’ czyli w skrócie RGR – formacja odwracając trend wzrostowy (choć ponoć również używa się jej jako narzędzia kontynuacji trendu):

 pattern_recognizer

Aplikacja działa w dwóch trybach czasowych:

1. Moduł analizujący i wykrywający formacje w czasie rzeczywistym. Program łączy na bieżąco kolejne wierzchołki linią przerywaną a jeśli formacja zostanie rozpoznana automat wyrysowuje jej podstawę za pomocą linii ciągłych (literki RGR dorysowałem sam dla większej jasności).

2. Moduł historyczny, który na podanym wykresie wskaże wszystkie formacje jakie do tej pory pojawiły się na cenach analizowanego instrumentu; można więc dokonać szacunkowej weryfikacji ich działania w przeszłości.

W opcjach znaleźć można narzędzia służące kalibracji odczytu poszczególnych formacji. Pierwsze z nich to tzw. „parametr wygładzający”. Zależnie od ustawienia jego wielkości dostajemy mniej lub bardziej szczegółowe możliwości określenia czułości wykrywania poszczególnych formacji. Wygładza on bowiem szeregi czasowe za pomocą średniej ważonej co pociąga za sobą zmiany wizualne i różną wrażliwość wbudowanego algorytmu. Rezultatem są albo mini formacje napotykane co rusz albo tylko istotne formacje wyższego rzędu.

Drugi parametr – “minimalne prawdopodobieństwo” – pozwala regulować dokładnie to co wskazuje nazwa i dzięki temu zadajemy programowi warunki brzegowe, których spełnienie pozwoli uznać wykrywane formacje za wiarygodne.

W pewnym sensie możemy więc przetestować własną subiektywność wykrywania formacji, ale w sposób jak najbardziej automatyczny a przy tym szybki. Najprościej oczywiście sprawdzić mechanizm w działaniu.

Skuteczność formacji na rynkach walutowych może różnić się od tej, którą napotkamy na rynkach akcyjnych. Sama charakterystyka rynku, jego dynamika oraz długoterminowe tendencje to tylko jedna grupa czynników różnicujących. Kolejna grupa hierarchizuje formacje tego samego rodzaju-  mogą one dysponować różną siłą trafności w zależności od ich położenia w trendzie czy też kształtu i rozkładu ich składowych elementów (wysokości, nachylenia, szerokości itd.). Najlepszym chyba poradnikiem w tej mierze jest dziś książka T. Bulkowskiego „Analiza formacji na wykresach giełdowych”. Trzeba jednak mieć na uwadze, że statystyki tam podane mogą ulec po czasie modyfikacji, a przy tym każdy z rynków dysponuje swoją dynamiką co może ważyć na stopień działania formacji. O ile więc same liczby tam podane mogą być dziś prze- lub niedoszacowane to ogromną wartość poznawczą mają same pomysły ich wyliczania, kategoryzowania, porównywania i wykorzystania.

 

–kat—

[Głosów:36    Średnia:4/5]

5 Komentarzy

  1. wacek2

    Wszystko pięknie tylko jest problem zeby to działało. Zgłosiłem, ze u mnie nie działa próbowali doradzić, wysłałem im pliki i okazało się że cos było źle w tej nakładce, pojawiła się zamiast wersji 1.1 wersja 1.2 i z informacji na stronie wynika, że nadal prowadzone sa prace aby zapewnić współdziałanie platformy fx z tą nakładką. Jak już się doczekam końca tych prac uda misię wszystko zainstalowac i będzie działac to mogę się wypowiedzieć.

  2. s_zadora [bossafx.pl]

    Nowa wersja aplikacji Pattern Recognizer (v1.40) jest już dostępna. Wprowadzenie zmian było konieczne ze względu na wypuszczenie przez firmę MetaQuotes nowej wersji platformy MT4, w której dość istotnym zmianom uległ sposób posługiwania się automatami MQL4 (jak również składnia samego języka). W obecnie obowiązującym procesie dostarczania aktualizacji przez MetaQuotes, w którym właściwie nie uczestniczy już broker, bardzo trudno jest zachować zgodność udostępnianych narzędzi i aplikacji na bieżąco – stąd kilkudniowy okres niedostępności aplikacji Pattern Recognizer. Mogę tylko za to przeprosić oraz zapewnić, że nowe wersje (tzw. buildy) MT4 bardzo rzadko przynoszą aż tak poważne zmiany jak było w tym przypadku. Mamy w związku z tym nadzieję że podobne sytuacje nie będą się więcej powtarzać w przyszłości.
    Na koniec dodam, że nowa wersja naszej nakładki oprócz zapewnienia współpracy z aktualnymi wersjami MT4 została wzbogacona o nowy, dużo bardziej wygodny interfejs użytkownika wykorzystujący komponenty z poza samego MT4, który jak wiadomo w obszarze różnego rodzaju kontrolek graficznych jest bardzo ubogi. Wykorzystywane komponenty pochodzą bezpośrednio ze środowiska firmy Microsoft, która w najbliższym czasie wycofuje się z dalszego wsparcia dla systemów rodziny XP. W związku z tym nasza nakładka również nie będzie działać na tych systemach Windows.

  3. pit65

    @s_zadora

    Nie podoba mi się ten trend dyktatu producenta oprogramowania.
    W MT4 od 509 to stało się juz norma w sensie niekompatybilności wstecz.

    “oraz zapewnić, że nowe wersje”

    Nie może Pan nic zapewnić , natomiast przepraszanie może wejśc w krew przy obecnym trendzie tej firmy.
    Taki przywilej monopolisty i mam nadzieję na początek końca tego biznesu nie liczenia sie z nikim.

    Odnośnie MS i nakładki to ja powiem tak :
    Proszę popatrzeć na Amibrokera.
    KOmpatybilność wstecz do W98 i też komponenty środowiska nie skądinąd
    tylko Z MS.
    Wniosek:
    Jak się chce to można .

    Zero argumentu w tej sprawie, prócz może wspierania dążeń producentów oprogramowania do wymuszania zmian u użytkowników wg. własnego se widzimisię.
    Ja rozumiem ,że taki użyszkodnik nie wie co dla niego dobre i trzeba go zmusić za jego forsę lub nerwy i sprawić by ten sam wykres na nowym sofcie przedstawiął nowa jakośc, choć tak naprawdę niewiele więcej dodać tutaj nie można prócz utrudnień z upgradem i limitowanie korzystania do najnowszych jedynie wersji czyli w wielu przypadkach ich nabycia od nowa.

  4. s_zadora [bossafx.pl]

    @pit65
    Co do trendów w rozwoju oprogramowania, to niezależnie od tego, że mogę zgodzić się z Pana opinią (choćby odnośnie mało komfortowej dla brokerów procedury update’ów MT4 o czym wspomniałem), rzeczywistość jest jednak inna. I nie dotyczy tylko MT4 ale tak naprawdę każdego innego oprogramowania. Demokracji tu nie ma, o wprowadzanych zmianach decyduje producent, poddając się oczywiście późniejszemu osądowi użytkowników. Liberum veto do którego jak wiadomo wielu z nas jest przyzwyczajonych w różnych obszarach życia też tu nie zadziała 😉

    Niestety mija się Pan troszkę z prawdą (mam świadomość że celowo) odnośnie zarzutu że tego rodzaju niekompatybilności wersji MT4 są normą. Mimo że być może dla mniej niż Pan wtajemniczonego użytkownika MT4 pomiędzy wersjami 509 a obecną 610 potencjalnie mogła minąć epoka (sądząc z różnicy numerów), to jednak to przejście dokonało się w ciągu 2-3 tygodni w trakcie których jedna po drugiej pojawiły się bodajże 3 wersje (buildy). Jest to więc właściwie jedna i w dodatku pierwsza tej wielkości i tego rodzaju zmiana, która wywołała pewne niekompatybilności wstecz. Zaczekałbym co najmniej kilka tygodni lub lepiej miesięcy ze zbyt daleko na chwilę obecną posuniętym wnioskiem że coś stało się tu niekorzystną dla traderów normą. MT4 jest najczęściej wybieraną platformą fx-ową od co najmniej 2005 roku (nie liczę MT3 itd.) więc to z czym właśnie się uporaliśmy co najwyżej może być zaburzeniem pewnej bardzo dobrej normy. O tym zapewniam raz jeszcze.
    Nawiasem, obecnie wprowadzone zmiany idą w bardzo dobrym kierunku uczynienia z MQL4 obiektowego języka programowania – stąd m.in. właśnie niekompatybilności. Inaczej zresztą tego rodzaju zmiany nie da się wprowadzić. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że akurat to docenić będzie w stanie relatywnie niewielka grupa programistów, ale nie zmienia to faktu że skorzysta na tym zapewne dużo szersza grupa użytkowników gotowych narzędzi MQL4, w tym Pattern Recognizera.

    Na koniec mam prośbę – jeśli chciałby Pan dyskutować w przyszłości o tym co mogę a czego nie mogę, proszę przynajmniej doczytać do końca co napisałem. A jeśli nie, to przynajmniej proszę mnie w całości zacytować przed polemiką.

  5. pit65

    @s_zadora

    To nie przytyk do Pana odnośnie skrótu Pana.
    Tylko w kontekście wcześniejszego zdania , które Pan był napisał a mianowicie:
    “W obecnie obowiązującym procesie dostarczania aktualizacji przez MetaQuotes, w którym właściwie nie uczestniczy już broker…”

    Nie cytuje dalej.
    Skoro broker nie uczestniczy to nie może Pan napisać ,że coś w tym zakresie /updatów/ może Pan jak Pan to ujął:

    „oraz zapewnić, że nowe wersje”…..

    o ile nie jest Pan CEO Metaquotes 🙂

    A co do demokracji to ja rozumiem ,że jej nie ma, ale można sprawić ,że cały proces nie będzie miał cech rozwalania bez zapowiedzi działających i nie napisanych przez Metaquotes EA, za które ktoś może płacic nawet nie małe pieniądze.
    I marnym jest pocieszenie ,że docenię cos w przyszłości.
    Otóż jeżeli o mnie chodzi to nie docenię i oddaję te samą miarą jaką mnie traktują tu i teraz, bo skoro raz przeszło to i różowa przyszłość jest pod znakiem zapytania.
    Dla mnie to jest skandal , aby przez kilka procedur języka tak utrudniać.
    Już widzę tę filozofię , jak z platformy dla języka np. C++ obiektowego usuwają “pure” C w 2 tygodnie bez pytania w imię lepszej przyszłości pozbawiąjąc użytkowników terażniejszości.
    Mniej więcej w ten deseń postępuje Metaquotes.
    Oczywiście to są moje wrażenia odnośnie MT4 , a nie Bossy choc można przemyślec tę pogoń za Windows7 z nakładką w sytuacji gdy z 30% desktopów jeszcze nadal na nich pracuje, a uruchomienie na W7 w trybie zgodności z XP to żaden problem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *