„Whipsaw stop” a wielkość pozycji

Na wstępie muszę podziękować Czytelnikom za dyskusje (a szczególnie Kornikowi w tym akurat przypadku), które prowokują mnie do dokonywania nowych odkryć i inspiracji dla wpisów.

 

Dopiero co rozważałem pomijaną zwykle sprawę specjalnego rodzaju stopa, tzw. „Whipsaw stop”, a całkiem ciekawa wydaje się w tym wypadku również kwestia wielkości pozycji i jej kontekst dla tradingu w ogólności.

Strategia wybicia z kanału cenowego, oryginalnie wymyślona przez R. Donchiana, a udoskonalona przez ojców założycieli grupy Żółwi – Dennisa i Eckhardta, warta jest tego by w takiej właśnie formie była wykładana na wszystkich kursach dla traderów, inwestorów, systemowców i analityków technicznych. Stanowi bowiem wspaniały przykład kompletnej całości, zawiera w sobie wszystkie niezbędne elementy doskonałej transakcji, uczy myślenia o dynamice, motoryce a także zmienności rynku, broni się pomimo dziesiątków lat jakie upłynęły od jej powstania, nadal może stanowić kanwę dla osobistego tradingu w XXI wieku, a przede wszystkim okazała się wówczas nadzwyczaj skuteczna co już samo w sobie stanowi ogromną wartość poznawczą.

Rynek zmienił się jednak od tego czasu więc parametry tej strategii wymagają małej ewolucji, dopracowania, dodania może nowych filtrów, ale sam trzon nie stracił nic na wartości, o czym świadczą moje wpisy o aktywnym, a do tego całkowicie obiektywnym tradingu za jej pomocą na funduszach i rynku akcji. Zresztą jej podstawową konstrukcję mogą wykorzystać również traderzy intuicyjni, byle tylko dorobić do niej stopy wg własnej interpretacji czy wejście na maksimum/minimum wedle własnych upodobań.

Zastanawialiśmy się w dyskusjach pod poprzednimi moimi wpisami dlaczego Curtis Faith, który publicznie ogłosił jej zasady, a który w ramach „Turtle team” stosował ją najskuteczniej, uzyskał tak wysokie zyski, wyraźnie lepsze od reszty zespołu. Było to wynikiem zastosowania „Whipsaw stopa”, który pozwalał elastyczniej wydobywać ze strategii przewagę, ale nie można pominąć przy tym roli wielkości pozycji o czym za chwilę. Faith w książce „Spekulacja intuicyjna” przyznał, że sam Dennis poinformował ich, iż „Whipsaw” daje wyższe zyski przy niższej trafności. Zdecydował się więc na jego użycie, dzięki czemu jak szacował uzyskał o 15-30% lepsze zwroty niż reszta. Ale co ciekawe, on stosował owego stopa głównie do ich systemu nr. 2 gdzie trading szedł na ustawieniach: wejście na pozycję na wybicie z 55 sesji, wyjście na wybiciu w drugą stronę z 20 sesji.

I teraz co do wielkości pozycji. Otóż zespół stosował dość rygorystyczną zasadę ustalania jej w każdej transakcji. Maksymalna strata bowiem za każdym razem mogła wynieść maksymalnie 2N (czyli 2%, N wynosiło u nich 1 %) wartości kapitału dla każdej otwieranej pojedynczej pozycji. Ale był jeszcze ciąg dalszy –piramida – trzykrotnie dodawano kolejne kontrakty do pierwotnej pozycji (w oparciu o dwuprocentowy stop) po każdym ruchu o ½ zmienności, a stop-loss z poprzednich wejść podciągano o ½ zmienności również. W rezultacie pełna pozycja była budowana w 4 ratach o ile następował wystarczający do tego trend po wybiciu, a całkowite jej ryzyko wyglądało następująco po podciągnięciu każdego ze stopów:

Czwarta rata opierała się na ryzyku 2% całego portfela.

Trzecia rata opierała się na ryzyku 1,5% całego portfela.

Druga rata opierała się na ryzyku 1% całego portfela.

Pierwsza rata opierała się na ryzyku 0,5% całego portfela.

Natomiast sam stop obronny dla wszystkich 4 transz tkwił w wyniku całej operacji na tym samym poziomie.

Łączne więc ryzyko pełnej pozycji złożonej z 4 transz wynosiło aż 5% wartości portfela (czyli 5 N w ich terminologii opartej na zmienności). To całkiem sporo, tym bardziej, że w tym samym czasie mogli oni wchodzić na inne rynki z transakcjami. To fascynujące jak pewnie musieli się czuć, jak stabilny system udało im się stworzyć i przy tym przez 4 lata naprawdę sporo zarobić.

I teraz dla porównania jak wyglądało zarządzanie pozycją w przypadku użycia „Whipsaw stopa”. Również można było budować pozycję złożoną z 4 transz, ale stop-loss dla każdej z nich mógł wynosić nie 2% tylko 0,5% wartości posiadanego kapitału i nie mógł być przesuwany w miarę budowy piramidy. W rezultacie łączne ryzyko wynosiło 4 x 0,5%= 2% na pełnym zaangażowaniu czyli o 3,5 punkty procentowe mniej niż w wersji normalnej. Trzeba jednak pamiętać, że stopy te były odpalane częściej ze względu na ich bliskość.

Kolejna różnica to poziom tych stopów. Ponieważ nie można było ich przesuwać w rytm dodawanych transz, dlatego dla w pełni zbudowanej pozycji stopy mieściły się na 4 poziomach oddalonych od siebie o ½ zmienności mierzonej ATRem (czyli 1/2 N w ich terminologii). Nie były więc odpalane jednocześnie jak przy normalnej pozycji, nieco tłumiło to więc szum rynkowy.

Jedna sprawa pozostaje jednak niejasna – ile kontraktów można było otworzyć w wersji „Whipsaw”? Faith pisze jedynie o 0,5% ryzyka pojedynczej pozycji. Ale to chodzi o sam stop a nie wielkość pozycji, opartej zresztą bezpośrednio na zmienności i odległości owego stopa. Czy w takim razie pozycję otwierali w wielkości identycznej jak w wersji ze stopem 2 N czy przeliczali od nowa dla 0,5 N? W tym drugim przypadku pozycja byłaby więc 4 razy wyższa co wydaje się być zadziwiająco duże, ale zgodne z logiką i założeniami.

Spójrzmy na tę różnicę przez pryzmat konkretnego przykładu, do którego zastosuję dla większej jasności nasz kontrakt FW20 z przelicznikiem 1 pkt=20 PLN.

1. Wersja normalna

Stop 2% (czyli 2N lub inaczej 2 zmienności liczone ATRem).

Kapitał 100 000 PLN

2% stop daje nam 2000 PLN straty

Zmienność 20 dniowa wynosi załóżmy 50 pkt czyli N = 50

W takim razie 2 x N wynosi 100 pkt, a w przeliczeniu na PLN daje to:

20 PLN/punkt x 100 pkt=2000 PLN

Dla 2000 PLN straty można więc otworzyć tylko 1 kontrakt.

2. Wersja z „Whipsaw stop”

Stop 0,5% (czyli 0,5N czyli 0,5 zmienności liczone ATRem).

Kapitał 100 000 PLN

2% stop daje nam 2000 PLN straty

Zmienność 20 dniowa wynosi jak wyżej N=50 pkt

W takim razie 0,5 x N wynosi 25 pkt, a w przeliczeniu na PLN daje to:

20 PLN/pkt x 25 pkt= 500 PLN

Dla 2000 PLN straty można więc otworzyć aż 4 kontrakty (2000 PLN/500 PLN) czyli 4 razy tyle co w normalnie stosowanej strategii.

Wydaje mi się jednak, że stosowali oni jednak standardową pozycję jak liczoną w punkcie 1. Zyski generował więc wąski 0,5% stop umiejętnie użyty.

Wiem, że to niełatwe sprawy. Proszę więc pytać, w razie czego postaram się jak najbardziej rozbudować ów wykład powyżej dla zainteresowanych.

Zostawiam sprawę do refleksji na Święta wraz z życzeniami wszelkiej pomyślności!

—kat—

[Głosów:4    Średnia:4/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *