Wykres dnia: Polak, Turek dwa…

W zakończonym tygodniu redukcja QE3 zbiegła się z zamieszaniem politycznym w Turcji. W efekcie giełda turecka, jedna z największych gwiazd rynków wschodzących ostatnich lat (w 2012 główny indeks rynku zyskał ponad 50 procent), pogrążyła się w wyprzedaży. Piątek do piątku turecki ISE National 100 Index oddał przeszło 6 procent i dobrze uzupełnił się z przeceną tureckiej liry.

Mimo niedawnej jeszcze mody na emerging markets ISE 100 zmierza do zakończenia roku przeceną – na dziś -11 procent YTD – i w dużym stopniu staje się symbolem zmiany sentymentu wobec rynków wschodzących. W tym kontekście warto spojrzeć na wykres ISE 100 i WIG20 (-6.7 procent YTD)  w połączeniu z S&P500 (+27,5 procent YTD).  Jak widać punktem granicznym była końcówka maja i początek spekulacji o końcu QE3 w USA, które przestawiły zwrotnicę i wysłały ISE 100 i WIG20 innym torem niż pojechał S&P500.  Pytanie: czy owa słabość EM w 2013 roku nie będzie ich siłą w roku 2014?

turcja

(Źródło: Stooq.pl)

[Głosów:8    Średnia:3/5]

3 Komentarzy

  1. Kornik

    Będzie, co ma być. Skupmy się lepiej na tym, co JEST.

    Obecne spadki rozpatruję w kategorii średnioterminowej korekty długoterminowego trendu wzrostowego. Dlatego spodziewam się, że wkrótce znowu zobaczymy wzrosty na GPW.

    Nie zagłębiając się w szczegóły, zgadzam się z autorem – 2014 może być udanym rokiem. Co BĘDZIE – czas pokaże.

    Wesołych Świąt

  2. mirek

    A mi to przypomina sytuację z drugiej połowy 2006 na pierwszą 2007. Korekta na bankach, a już rozpoczęty trend spadkowy na Orlenie, Lotosie i marazm na KGHM. Następnie kontynuacja wzrostów na bankach przy jedynie korekcie spadków na “surowcowych” i ostateczny zjazd. Może to tylko zbieg okoliczności, jednak jak na hossę to sytuacja na Orlenie czy KGHM zapala czerwone światełko. Ale póki co to życzę Wesołych Świąt.

  3. deli deli

    Pracownikom Banku

    Pracownikom Domu Maklerskiego

    Czytelnikom, Emitentom Wartości w Bosablo

    Świąt Zdrowych w Świętej Tradycji, Do Siego Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *