Zgodnie z zapowiedzią, list – a właściwie dwa – od czytelnika bloga. Nie odnoszę się merytorycznie do treści, ale odnotujmy pomysł i jednak scenariusz, który może mieć mieć miejsce lub nie, ale – jak powiadają – jak ktoś coś wymyśli, to kolejny to zrealizuje. Dziękuję za zgodę na opublikowanie.

1. Szanowny Panie Adamie,

Piszę do Pana jako klient DM BOSSA oraz czytelnik Pańskiego bloga.

Mam takie małe marzenie. Abym mógł spekulować swoimi bitcoinami na
giełdzie, która jest sprawna, nie ma ciągłych awarii, na której rynek
jest płynny, na której mógłbym stosować zlecenia DDM+. Oraz, co
najistotniejsze, na giełdzie z której mógłbym wypłacać swoje środki w
walucie fiat bez zastanawiania się, czy giełda w ogóle jest wypłacalna
i czy te moje środki trafią do mnie, czy nie.

Proszę sobie wyobrazić: Pierwsze biuro maklerskie oferujące handel
bitcoinami. Pierwsze w Polsce, a może i nawet na świecie?

Myśli Pan, że DM BOSSA mógłby spełnić to moje marzenie? Jest to w ogóle
realne? Jeśli zna Pan “Św. Mikołaja” w DM BOSSA, któremu można to moje
marzenie przesłać – proszę smiało 🙂

Pozdrawiam serdecznie,

(Klient biura)

2. A wie Pan, dałem się dzisiaj jeszcze bardziej ponieść marzeniom.
Wymarzyłem sobie posiadanie w portfelu karty płatniczej wydanej przez
BOS, rozliczanej w bitcoinach. Karty podpiętej do mojego rachunku ROR
prowadzonego w bitcoinach. Płacąc taką kartą w normalnym terminalu
BOS przeliczyłby moje bitcoiny na złotówki. Płacąc tą
kartą w strefie Euro, BOS przeliczyłby bitcoiny na Euro. W UK na funty,
w USA na dolary, itd. A skąd brać kurs przeliczenia? Z giełdy bitcoin
obsługiwanej przez DM BOSSA. A gdybym miał możliwość zapłacić
bezpośrednio bitcoinami, to uruchomiłbym swoją aplikację na smartfonie
do obsługi mojego rachunku BTC i dokonał przelewu/płatności.

Fakt, ktoś mógłby powiedzieć, że straciłem całą otoczkę anonimowości
posiadając rachunek BTC w regularnym banku. Ale z drugiej strony
nabrałbym też wiarygodności i przejrzystości. Korzystam z bitcoinów,
ale że nie są one żadnego “lewego” pochodzenia, to nie mam obaw
operować nimi poprzez bank. A zresztą, kto powiedział, że wszystkie muszę
trzymać na rachunku w BOS. Dowolną część mogę trzymać w tylko mi
wiadomym portfelu.

Takim to oto sposobem BOS do spółki z DM BOSSA mieliby okazję
wprowadzić bitcoiny do faktycznego obrotu jako pieniądz, a nie
ciekawostka.

O zagrożeniach dla BOSSA i DM BOSSA z tego płynących na razie nie piszę,
nie będę psuć sobie marzenia 😉

P.S. Nie ma Pan obawy, iż upubliczniając taki pomysł ktoś inny może
podchwycić? Zostawiam decyzję Panu. Z mojej strony ma Pan zgodę na
upublicznienie. Proszę podpisać jako “Klient biura”.

———

Odpowiadam na pytanie – nie, nie boję się zgubienia pomysłu. Bossa.pl zawsze była w awangardzie działań w Polsce i jak BT znajdzie swoje miejsce w świecie, to DM BOŚ zapewne znajdzie sposób na udostępnienie segmentu klientom.

Bardzo dziękuję za zgodę na opublikowanie i proszę komentatorów o odpowiednią do udzielonego mi zaufania delikatność w komentarzach. Nie mogę pozwolić na obrażanie kogoś, kto zechciał podzielić się na blogu własnymi opiniami.

 

[Głosów:16    Średnia:5/5]

20 Komentarzy

  1. mcgravier

    Jeszcze dwa lata temu 1000USD za bitcoina wydawało się nierealnym snem. Jeżeli system będzie się rozwijał choćby frakcją tego tempa, to kto wie? Może za kolejne dwa lata Mikołaj się rozmyśli? Bitcoin musi w międzyczasie zdobyć przede wszystkim powszechne zaufanie – zarówno końcowych użytkowników, jak i wielkich instytucji.

  2. inny klient biura

    Osobiście nie korzystam z Bitcoina, ale realizacja pomysłu klienta biura mogłaby się istotnie przyczynić do zmiany tego stanu rzeczy.

  3. _dorota

    “A skąd brać kurs przeliczenia? Z giełdy bitcoin
    obsługiwanej przez DM BOSSA.”

    Podstawową słabością BTC jest horrendalna zmienność kursu (im mniejszy rynek, tym byłaby zresztą większa). Naprawdę nie rozumiem marzenia p. Klienta. Karta płatnicza rozliczana w BTC? To znaczy – jednego dnia środki z rachunku wystarczają na zakup samochodu, a następnego – na kawę z automatu (przejaskrawiłam nieco). Ktoś marzy o czymś takim?

  4. ekonom polityczny

    Aby spełnić marzenie klienta o jako tako płynnym polskim rynku BTC DM Bossa musiałby się stać jednym z większych organizatorów rynku, co podejrzewam jest obecnie nierealne
    Jeśli MtGox nie jest w stanie zagwarantować płynności Klientowi, no to kto jest to w stanie zrobić?.

    Handel BTC ma 2 cechy, mocno ograniczające płynność:

    1 Odbywa się w systemie rozproszonym przy stosunkowo niewielkiej ilości dostępnych BTC na każdej z wielu platform. W sytuacji niewielkiego wolumenu, dostępnego do handlu,jaką taką płynność jest w stanie zapewnić tylko jedna, centralna giełda. DM Bossa musiałby więc “wykończyć liczną konkurencję”, by spełnić marzenia Klienta.

    2 Większość BTC trzymana jest poza normalnym obrotem rynkowym przez “ojców założycieli”, pierwszych nabywców i instytucje (fundusze hedge). W efekcie ceny windowane są w Kosmos nie dlatego, że lawinowo rośnie używalność BTC, jak chcą tego wielbiciele kryptowalut, tylko ze względu na sztucznie wytworzone “wąskie gardło” ograniczające podaż.
    Dopływ nowo “wydobytych” BTC także jest limitowany – “górnicy” w sporej części zdają się traktować uzyskane BTC jako lokatę kapitału i nie wychodzą z nią na rynek.

    W takiej sytuacji proszenie o płynny obrót jest proszeniem o załamanie się cen, Szanowny Kliencie – Marzycielu. Prosisz bowiem o zlikwidowanie wąskiego gardła, czyli o naruszenie podwalin tego wszystkiego, co doprowadziło BTC do jego obecnych, niebosiężnych cen 🙂
    Anglosasi mawiają w takich razach: Uważaj, o co prosisz, bo możesz to otrzymać 🙂

    I ja jestem pewien, że w niedalekiej przyszłości to otrzymasz. Ale wcale Cię to nie ucieszy 🙂
    Najsłabszym ogniwem spośród tych, którzy “parkują” BTC poza obrotem rynkowym są fundusze hedge.
    Traktują BTC jak każdy inny obiekt spekulacji i gdy warunki zewnętrzne zmuszą je do sprzedaży, zasypią rynki podażą bez oglądania się na innych.
    Kiedy to nastapi? Ano tuż przed ruchami FED, zaostrzającymi w ten czy inny sposób politykę monetarną, podnoszącymi w konsekwencji cenę pieniądza, którym HF się lewarują – proste, jak budowa rumuńskiego cepa 🙂
    I wtedy “wąskie gardło” zacznie działać w drugą stronę – nie będzie popytu, zdolnego odebrać BTC od sprzedających. A ponieważ do sprzedaży mogą włączyć się też w jakiejś części pierwsi nabywcy + ojcowie założyciele, to….
    Tu scenariusz możesz już sobie sam dośpiewać, Kliencie – Marzycielu

  5. sirhoe

    czy są jakieś dane które pokazują, że jakiekolwiek fundusze w to inwestują?

    1. trystero

      @ sirhoe

      Zobacz tutaj

  6. GZalewski

    http://www.sec.gov/News/PressRelease/Detail/PressRelease/1370539730583#.UqG3fyeQNJE

  7. GZalewski

    to też ładne
    http://www.ft.com/cms/s/0/5e972afe-3cce-11e3-a8c4-00144feab7de.html#axzz2mh4MLHgN

    “High quality global journalism requires investment. Please share this article with others using the link below, do not cut & paste the article. See our Ts&Cs and Copyright Policy for more detail. Email ftsales.support@ft.com to buy additional rights. http://www.ft.com/cms/s/0/5e972afe-3cce-11e3-a8c4-00144feab7de.html#ixzz2mh6m686Z

    Mr Novogratz may be the most prominent Wall Street figure to admit to dabbling in Bitcoin. Before joining Fortress in 2002, he spent 11 years at Goldman Sachs, and he is a member of the New York Federal Reserve’s investment advisory committee on financial markets.

    He declined to reveal how much he had spent on Bitcoin but said: “Enough that I am smiling that it has doubled.””

  8. ekonom polityczny

    @ sirhoe

    Szukajcie (w Googlu) a znajdziecie, jak napisano w Piśmie:

    http://www.forbes.com/sites/jonmatonis/2013/03/08/first-bitcoin-hedge-fund-launches-from-malta/

  9. lesserwisser

    Sirhoe, ty lepiej zobacz tutaj:

    “China bans banks from Bitcoin transactions”

    “China has banned its banks from handling Bitcoin transactions, after surging demand from Chinese investors helped drive a 5,000 per cent appreciation in the much-hyped virtual currency this year.
    ….
    Beijing stopped short of outlawing Bitcoin altogether and said individuals were free to buy and sell it at their own risk, but it highlighted what it said were dangers associated with it, including money laundering and criminality.
    ……….
    Country accounts for about a third of global Bitcoin transactions and BTCChina became the world’s biggest Bitcoin exchange by trading volume last month.
    …………
    Bitcoin value on BTCChina plunged 10 per cent from nearly Rmb7000 per unit to Rmb6300 within an hour of the Chinese government notice. On the US exchange BTC-e the price fell 11 per cent to $945 from a close on Wednesday of $1,063.
    ………..
    The central bank said it would continue to monitor Bitcoin trends and risks, adding that it would also focus on educating the public. “We will guide people to correctly understand the concept of a currency as well as investment theory,” it said.”

    Więcej na:

    http://www.ft.com/intl/cms/s/0/40b78d2e-5d87-11e3-95bd-00144feabdc0.html#axzz2mhAyTEGi

    No i co ja teraz zrobię? Napisałem list do Mikołaja z prośbą o koparkę do bitcoinów, a tu masz babo (a raczej dziadu) placek!

    Będę chyba musiał poprosić Św. Mikiego o zmianę prezentu na odśnieżarkę (w razie czego może robić za koparkę) albo “Sezon burz” Sapkowskiego, z uwagi na pogodę.

    Zna ktoś może maila do Mikołaja?

    Ostatecznie to chyba będę mógł poprosić o prezent Adama Stańczaka, gdyż to on wkręcił mnie w tę maszynę do bićkonia, stwierdzajac publicznie:

    “nie mam żadnego problemu z wkładaniem pieniędzy w cokolwiek, co nie łamie prawa i nie koliduje z osobistym kodeksem moralnym.

    Bitcoin jawi mi się, jako instrument przezroczysty moralnie, więc kluczem do oceny może być tylko ryzyko.”

    A jak bitcoin jest przezroczysty moralnie to powiedziałem sobie – Less alles klar – a tu de zbita! 🙂

  10. miśYogi

    Po co się ograniczać? Może do notowań bitcoin’ów dorzucić notowania cebulek tulipanów?

  11. _dorota

    “Bitcoin jawi mi się, jako instrument przezroczysty moralnie”
    Ojej, nie przeszkadza nam, że jest stworzony (w sensie dosłownym) dla rozliczania różnych niekoszernych biznesów? Nie wywołuje to w nas odruchu (że tak powiem) moralnego? 😉 To chyba niedobrze.

    1. astanczak (Post autora)

      @ _dorota

      Gilotynę stworzono dla wywoływania humanitarnej śmierci a okazała się narzędziem – w zależności od punktu widzenia – terroru lub sprawiedliwości społecznej.

  12. astanczak (Post autora)

    @ lesserwisser

    Przepraszam Weterena Blogowego, ale dziś ciężki dzień miałem i przegapiłem całość wpisu – nadrabiam teraz.

    > jak bitcoin jest przezroczysty moralnie to powiedziałem sobie

    Niewiele osób wie, że ja mam w sobie pierwiastek anarchisty. Generalnie mimo tego, że – jak napisał to genialnie Bono – I have held the hand of the devil, mam sympatię do wszystkich działań antysystemowych. Waluta bez banku centralnego? Well, wprawdzie wiem, że przed powołaniem Fed amerykański system bankowy nie radził sobie z kryzysami bankowym, ale dlaczego nie dać szansy BT? Trzeba popierać, bo to fajna idea. Tak więc, może i BT nie pochodzi z prawego łoża, ale na potrzeby eksperymentowania ze światem trzeba mieć do niego sympatię. Tak więc, nawet jeśli BT miałby na początku być tylko dodatkiem do narkotyków – czy VHS nie wygrało, bo zdominowało filmy dla dorosłych? – może mieć w sobie potencjał zmiany świata i dlatego ma moje poparcie.

  13. lis

    @Dorota
    ale punktem odniesienia są zawsze fiaty. To w nich podawana jest cena kawy np. 10zł w jednym momencie będzie 5 mbtc, w następnym 7, ale to nieistotne, bo przeliczenie i transakcja jest natychmiastowa.
    Bitcoin jest żetonem transakcyjnym. Prawie darmowym, bardzo szybkim.

  14. _dorota

    @ astanczak
    Piszę o “niekoszerności” BTC, ponieważ jest to aspekt, który może mieć wpływ na jego przyszłość.

    Podejście do biznesu typu “pecunia non olet” ma długą i bogatą tradycję, ale we współczesnym świecie jest uzupełnione przez nieco bardziej etyczną opcję odpwiedzialności biznesowej. Jeżeli więc któryś z wielkich rządów uzna, że nie może przejąć obrotu BTC, to zaatakuje go z pozycji właśnie etycznych. Opinia publiczna krajów cywilizowanych nie stanie bowiem w obronie instrumentu służącego do rozliczania handlu żywym towarem i pornografii dziecięcej. Nawet ta bardziej irredentna część opinii publicznej, która demonstrowała w sprawie ACTA.

    Wyrażenie przez Chiny dystansu wobec BTC załamało jego kurs. Jeżeli komuś zależy na opinii (a oddolnej “walucie” w fazie ekspansji zależy), to lepiej być z prawego łoża.

  15. miśYogi

    spekulacyjna “popularność” bitcoina będzie jego gwoździem do trumny. nie da się rozliczać żadnego handlu w którym po drugiej stronie jest cokolwiek materialnego (bez względu na to narkotyki czy broń) czymś co dziś jest warte 1200 a jutro 750$. zostanie mu tylko rola zabawy w “kto ostatni ten frajer”

  16. lesserwisser

    A co tam panie w polityce? Chińczyki trzymają się mocno? 🙂

  17. bitt

    http://bitcoin.pl/197-fundacja-kocie-hospicjum-przyjmuje-bitcoiny
    Bitcoin to nie tylko inwestycja, biznes, przyszła,lub nie, waluta.
    To także nowy kanał przesyłania środków dla fundacji charytatywnych. Jedną z nich jest Kocie hospicjum z Torunia. A w nim kot Satoshi.
    Może ktoś z bywalców tego forum dołoży się do symbolicznej puszki mokrego jedzenia? 🙂
    Może być w staromodnych fiatach 😉
    Dziękujemy!

  18. gzalewski

    @bitt
    Chetnie też przyjmę bitcoiny (jak rowniez euro, dolary, złote monety, akcje itp). Jeśli to, że ktoś przyjmie BTC jest wyznacznikiem czegokolwiek to nie wiem.

    Ps. czy fakt, ze zamiast prośby o pomoc w odzyskaniu nigeryjskiego skarbu dostaję ostatnio spam z ofertą pewnych zysków na BTC też coś oznacza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *