Wiele serwisów podaje w codziennych doniesieniach z giełdy roczne minimum i maksimum kursowe dla akcji. Jak duże znaczenie praktyczne może to mieć dla inwestorów?

 

Temat ten liznąłem już wcześniej przy okazji strategii monitorowania rocznego maksimum wycen dla funduszy inwestycyjnych. Tym razem sięgniemy do źródła pomysłu i jego wszechstronnego testu czyli „The 52-week high and momentum investing”, którego autorami są dwaj akademicy T. George i Chuan-Yang Hwang.

// Dla porządku tłumaczenie tytułu: „52. tygodniowe maksimum i inwestowanie metodą impetu”//

Poziom akurat 52. tygodniowego ekstremum z racji tego, że jest tak powszechnie obserwowane, przybiera ważne znaczenie jako punkt odniesienia i psychologiczna granica, a przy tym jest proste do wyznaczenia. Zaznaczmy przy tym, że chodzi o kalendarzowe 52 tygodnie, jako że licząc ilością sesji za ten okresy mamy ich jedynie ok. 250.

Zasady inwestycyjne testowanej strategii, opartej na owym szczególnym poziomie, wyglądały następująco w przywołanej pracy:

1. Ostatniego dnia miesiąca dla każdej akcji wyszukujemy cenę maksymalną (maksimum sesji a nie zamknięcie), która została osiągnięta w okresie ostatnich 12 miesięcy i oznaczmy ją jako maxH

2. Cenę zamknięcia ostatniego dnia miesiąca dla każdej akcji (oznaczmy jako C) dzielimy przez maxH z punktu 1, wyznaczając wskaźnik 52week czyli „bliskości od maksimum”:

52week = C/maxH

Jeśli np. kurs akcji XY zamknął się na ostatniej sesji stycznia na poziomie 5,60 PLN a maksimum z poprzednich 12 miesięcy wyniosło 6,05 PLN to wskaźnik „bliskości od maksimum” wyniesie:

52week = 5,60 / 6,05 = 0,93

Ten wskaźnik pokazuje jak blisko ostatnia cena miesiąca jest od najwyższej ceny w ostatnim roku

3. Wszystkie akcje szeregujemy w ranking od najwyższej wartości 52week do najniższej. Jeśli 52week wyniesie ok. 1 to oznacza, że ostatnia cena miesiąca jest jednocześnie niemal równa najwyższej cenie w ostatnim roku.

4. Wybieramy spółki z czoła rankingu i kupujemy je pierwszego dnia nowego miesiąca. W testach panowie wybierali portfel aż 30% spółek z czołówki rankingu, kupując każdą z akcji za jednakową kwotę.

//Dla celów porównawczych liczono potem różnicę zmian cen w stosunku do zmian 30% najgorszych akcji z listy//

5. Zmianę czyli zysk lub stratę liczono dla okresu kolejnych 6 miesięcy inwestycji w wybrany portfel liderów o najwyższym wskaźniku 52week jak wyżej.

6. Procedurę liczenia wskaźnika powtarzano co miesiąc, układając w ten sposób kolejny portfel, a każdy wygasał po 6. miesiącach.

Okres testu obejmował lata 1963-2001 i obejmował wszystkie akcje dostępne na giełdzie w USA w tym okresie.

Wynik:

Średnia miesięczna stopa zwrotu wyniosła 1,51%.

Dla porównania portfele 30% najgorszych spółek przynosiły o 0,45% miesięcznie mniej czyli 1,06%.

Wniosek:

Spółki, których cena znajduje się najbliższej 52. tygodniowego maksimum kursowego, zachowują się w krótkich okresach wyraźnie lepiej niż spółki, których inwestorzy nie docenili ostatnio na tyle by swoimi zakupami doprowadzić ich kursy w pobliże rocznego maksimum. Ta anomalia pozwala do pewnego stopnia układać potencjalnie najbardziej efektywne portfele na przyszłość.

Wyniki testów przyjmują jednak nieoczekiwane wartości jeśli z obliczeń zostaje wyjęty miesiąc styczeń każdego roku. Autorzy pracy policzyli bowiem jak znany „efekt stycznia” wypada w kontekście rocznego maksimum cenowego.

Oto bowiem jeśli inwestycję opartą na wskaźniku 52week dokonujemy wyłącznie w styczniu każdego roku, na zasadach jak wyżej, to zwroty wyglądają następująco:

Dla portfela 30% najlepszych akcji w rankingu stopa zwrotu miesięczna wyniosła 3,84%, ale za to stopa zwrotu dla najgorszych spółek owego rankingu aż… 12,11% ! Niedoceniane przez ostatni rok akcje wyraźnie dominują w styczniowych rajdach.

A kiedy wyłączymy styczeń z obliczeń rankingowych to stopy zwrotu wyglądają tak oto:

Średnia miesięczna stopa zwrotu dla 30% najlepszych spółek w rankingu wyniosła 1,3%.

Dla porównania portfele 30% najgorszych spółek przynosiły o 1,23% miesięcznie mniej czyli tylko … 0,07% miesięcznie.

Kilka innych ciekawostek związanych z efektem rocznego maksimum w kolejnym wpisie.

-Kat—-

[Głosów:0    Średnia:0/5]

23 Komentarzy

  1. lesserwisser

    Zanim poznamy kilka innych ciekawostek związanych z efektem rocznego maksimum chciałbym zapytać czy inne badania, opublikowane po 2004 roku (dla USA i innych krajów) potwierdzają wyniki Georga i Hwanga dla 52 week high?

  2. Lucky

    @lesser:
    Bierzemy longa gdy jest max z 260 dni handlu, shorta gdy min. Od 2004 (wielkosc pozycji tak dobrana aby obsuniecie bylo mniej wiecej takie same jak sp500, prowizje takie jak na bossafx):

    audusd_d zysk: -29.27 %, transakcji: 51 ( -0.57 % na transakcje) Calkowity zysk: -127.94
    cc_f_d zysk: -197.72 %, transakcji: 97 ( -2.04 % na transakcje) Calkowity zysk: -932.54
    cl_f_d zysk: 46.52 %, transakcji: 42 ( 1.11 % na transakcje) Calkowity zysk: -39.49
    eurchf_d zysk: 8.82 %, transakcji: 57 ( 0.15 % na transakcje) Calkowity zysk: 56.95
    eurgbp_d zysk: -10.97 %, transakcji: 72 ( -0.15 % na transakcje) Calkowity zysk: -63.77
    eurjpy_d zysk: -8.80 %, transakcji: 55 ( -0.16 % na transakcje) Calkowity zysk: -38.71
    eurusd_d zysk: 11.26 %, transakcji: 28 ( 0.40 % na transakcje) Calkowity zysk: -7.64
    gbpchf_d zysk: 21.52 %, transakcji: 69 ( 0.31 % na transakcje) Calkowity zysk: 119.74
    gbpjpy_d zysk: 4.54 %, transakcji: 53 ( 0.09 % na transakcje) Calkowity zysk: -31.88
    gbpusd_d zysk: -1.82 %, transakcji: 31 ( -0.06 % na transakcje) Calkowity zysk: -22.66
    gc_f_d zysk: 44.70 %, transakcji: 48 ( 0.93 % na transakcje) Calkowity zysk: 236.10
    hg_f_d zysk: 163.40 %, transakcji: 41 ( 3.99 % na transakcje) Calkowity zysk: 367.69
    nikkei zysk: 8.72 %, transakcji: 45 ( 0.19 % na transakcje) Calkowity zysk: -114.07
    nq_f_d zysk: 7.64 %, transakcji: 44 ( 0.17 % na transakcje) Calkowity zysk: -28.84
    pa_f_d zysk: 164.27 %, transakcji: 37 ( 4.44 % na transakcje) Calkowity zysk: 496.29
    pl_f_d zysk: 42.98 %, transakcji: 40 ( 1.07 % na transakcje) Calkowity zysk: 158.33
    rr_f_d zysk: 166.51 %, transakcji: 15 ( 11.10 % na transakcje) Calkowity zysk: 384.30
    si_f_d zysk: 61.23 %, transakcji: 50 ( 1.22 % na transakcje) Calkowity zysk: 388.43
    sp500 zysk: 29.84 %, transakcji: 41 ( 0.73 % na transakcje) Calkowity zysk: 100.30
    ty_f_d zysk: -7.93 %, transakcji: 56 ( -0.14 % na transakcje) Calkowity zysk: -6.21
    usdcad_d zysk: 9.05 %, transakcji: 40 ( 0.23 % na transakcje) Calkowity zysk: -3.27
    usdchf_d zysk: 24.17 %, transakcji: 25 ( 0.97 % na transakcje) Calkowity zysk: 84.51
    usdjpy_d zysk: -14.15 %, transakcji: 58 ( -0.24 % na transakcje) Calkowity zysk: -55.87
    Sredni ruch na transakcje: 0.50 %
    Ilosc symboli zyskownych: 16 ilosc symboli stratnych: 7
    Stan konta: 1919.77 Balans: 1919.77 Equity: 0.0
    Procent czasu na rynku: 95.7
    Calkowity obrot: 393354.96
    Dni zyskownych (symbole): 25257 Dni stratnych: 23813 Wszystkich dni: 50608
    Dni zyskownych (portfel): 1330 (52.30%) Dni stratnych: 1213(47.70%)
    Miesiecy zyskownych: 51.10%
    Kwartalow zyskownych: 51.72%
    Lat zyskownych: 60.52%
    Gain To Pain Ratio: 0.33
    Srednia absolutna zmiana dzienna: 1.1719552619032614
    Srednie obsuniecie w kapital startowy -21.12 %
    Ilosc dni bez straty kapitalu startowego: 152
    Srednie obsuniecie po starcie: -24.65 %
    CAGR: 7.46 %
    Maksymalne obsuniecie: -55.63 %
    Najdluzsze obsuniecie: 816 dni
    Jakosc systemu: 0.54
    Calkowity zysk: 91.98 %
    Transakcji zyskownych: 192
    Transakcji stratnych: 903
    Procent transakcji zyskownych: 17.53
    Profit factor: 1.33 (469.74 / -353.04)
    Sredni zysk: 2.45
    Srednia strata: -0.39
    Oczekiwana skutecznosc: 0.27
    MAR: 0.13
    Benchmark: CAGR: 3.31 DD: -56.78 MAR: 0.06
    Standardowe odchylenie rocznych stop zwrotu: 44.23
    Srednia roczna stopa zwrotu: 17.78 %
    Czas testu: 3857 ms

  3. lesserwisser

    @ Lucky

    No, no robi wrażenie, szczególnie ten czas testu 3857 ms. Dawniej to jakiś instytut naukowo-badawczy chyba cały rok by pracował nad taką przekrojówką i potem opublikował jakiś artykulik i zbiorówkę (XYZ et al) dotowaną przez Ministerstwo Nauki i Sztuki Wszelakiej.

    Lucky you, że masz takiego pomiocnika. Ja też bym tak chciał wyjąć z teczki mózg elektronowy i szast prast wszystko wiedzieć co potrzeba.

    Zapytam tylko czy aby zachowany zostal rygor badawczy i procedura liczenia była podobna, to jest czy trzymano pozycję obliczeniową przez 6 miesięcy od otwarcia.

    A tak na marginesie to chyba najbardziej poglądowe w tym zestawieniu wyników są dla mnie dwie dane, to jest standardowe odchylenie rocznych stóp zwrotu na poziomie 44.23 przy średniej rocznej stopie zwrotu: 17.78 %.

    Oznacza to, że jest to cholernie ryzykowna strategia, w której przy dosyć wysokim zwrocie przeciętnym rozrzut wyników jest tak duży, że nie opłaca się skórka za wyprawkę.

    PS

    A moje pytanie do Kathaya dotyczyło innych prac badawczych i innych rynków krajowych oraz innych rynków branżowych (surowce, waluty, instrumenty finansowe itp).

  4. kathay (Post autora)

    @Less
    Nie wiem czy istnieją badania. Najprościej jednak po prostu policzyć zamiast szukać badań.

  5. lesserwisser

    @ Kat

    “Nie wiem czy istnieją badania. Najprościej jednak po prostu policzyć zamiast szukać badań.”

    Powiem szczerze, że nie takiej odpowiedzi oczekiwałem, niestety nie skorzystam z sugestii i nic se nie będe liczył. Rozumiem z niej jednak żeś sam policzył i stąd ten wpis, a George i Hwang jedynie zweryfikowali twoje wyliczanki lub nawet je skopiowali.

    Uważam, że jak się zabiera za jakiś temat (a ten jest interesujący bo jest contra tradycyjnym pogladom inwestycyjnym) to wypada się przyłożyć jak należy. Poznać różne badania i opinie, potwierdzające, nie zaprzeczające oraz sprzeczne, by mieć szerszą paletę pogladów i wyników. Nie wystarczy oprzeć się tylko na jednej, nawet przełomowej, pracy, no ale to jest tylko mój, wielce subiektywny i dyskusyjny pogląd.

    Liczne są bowiem przypadki gdy, w pewnej kwestii inwestycyjnej, różni badacze dochodzą do rozbieżnych i sprzecznych wniosków, mimo oparcia się na tej samej bazie danych, w zależności od zastosowanej metodologii i metody badawczej. I to daje do myślenia i w praktyce każe podchodzić ostrożnie do głoszonej przez nich teorii.

    Aktualnie nie jest trudno rozpoznać temat, gdyż w necie są dostępne liczne prace o zjawisku (anomalii) 52 week high momentum. Trzeba tylko chcieć!

    Dla zachęty, podam tylko namiar na jedną, dosyć ciekawą, która zdaje się wcale nie potwierdzać odkryć i wnisków Georga i Hwanga.

    “International comparison of returns from conventional, industrial and 52-week high momentum strategies”, K.Guptaa, S.Lockeb, F.
    Scrimgeourb, Journal of International Financial Markets, Institutions and Money, Volume 20, Issue 4, October 2010.

    http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1042443110000363

    Inna wersja (pobieralna):

    nzfc.ac.nz/archives/2010/papers/237.pdf

    Pożytecznej lektury. 🙂

  6. kathay (Post autora)

    @Less
    I jak tu bez ciebie żyć? 🙂
    Ze zwykłej pasji każdy temat staram się poznać jak najobszerniej. Wskazana przez ciebie praca jest pochodną tej, którą opisuję, różni się nieco zakresem danych co jest istotne oraz doborem portfela – jest ważony a nie układany wg równej wartości każdej ze spółek jak zwykle robią to inwestorzy. A konkluzja, którą tam znajdziesz wygląda tak:

    The initial results from Table 4 indicate that the 52-week high momentum return is profitable on a global basis.

    Jest tam również Polska, w której efekt również zaobserwowano choć jego wymiar nieco wykrzywia przeliczenie zwrotów na $$$ co nie oddaje rzeczywistej wartości jaką ma ten raport dla warszawskich inwestorów.
    Jak zwykle jednak dzięki za rewolucyjną czujność 🙂

  7. lesserwisser

    Ale jest tam też coś takiego, we wstępnej zajawce:

    “Both the industry and 52-week high strategies generate positive returns but neither was greater than the conventional momentum strategy. A new 52-week high industry momentum strategy is examined and it achieved a similar result.”

    Tak czy siak, (impet) momentum rządzi!

    Jako impetyk muszę być czujny, aby mimo różnicy pogladów nasz partnerski związek trwał wbrew wszelkim przeciwnościom losu. 🙂

    The analysis of the 52-week high momentum return is based on value-weighted return unless otherwise stated. The value-weighted approach substantially controls observations for some specific problems that are more pronounced in small capitalisation stocks, e.g., outliers, incorrect data recording, etc. The whole sample is divided into three portfolios where the top 33% belong to Winner stocks and the bottom 33% to Loser stocks.

    The 52-week momentum return also fails to generate a high return compared to a traditional momentum return as documented by Jegadeesh and Titman (1993), using the same formation/ holding period. Unreported results indicate that the average monthly return of traditional momentum strategy using three portfolios and value-weighted CAR approach is 0.58% compared to this study‟s 52-week high momentum return of 0.38% . The low return of the 52-week high momentum does not support the hypothesis that 52-week high momentum return generates higher momentum return than those of the Jegadeesh and Titman (1993) approach on a country-neutral global basis. The results also show a negative Winner portfolio return for 52-week high momentum against the expected positive return. The major contribution to the 52-week momentum return arises through the short-selling of the Loser portfolio stocks. Again, this observation differs from the result of George and Hwang (2004) and Marshall and Cahan (2005) where the Loser portfolio is not noted as the primary contributor to the 52-week momentum returns.

    Different formation/holding period returns may be calculated to check if the 52-week high momentum return is consistent over differing periods or whether the profit is only present for a specific holding period. Momentum returns for various holding periods can be computed and 6, 12, 24 and 36 months are tested, while formation period are changed to 24 months and 36 months.
    [ Insert Table 5 about here ]
    The analysis reported in Table 5 indicates a profitable 52-week high momentum strategy up to the first 12 months of a holding period followed by a gradual decline with non-statistically significant returns thereafter. These findings are similar to the pattern seen in the traditional momentum return of Jegadeesh and Titman (1993) who also report a significant momentum profit only during the first 12 months of a holding period. The average 52-week momentum return decreases when holding period is increased from 6-month to 12-month.

    Various computational approaches, not reported in this paper, indicate that BHAR and CAR method do not appear to be present statistically significant different results. Similarly, the returns are computed under the equal- or value-weighted portfolio approaches, showing no statistically significant return under an equal-weighted approach but indicating a statistically significant return under when using a value-weighted approach. The lack of statistical significance in returns under the equal-weighted approach most likely arises from the small-cap stocks. When the 52-week high momentum sample is divided into three sub-samples based on market capitalisation, the results reveal low momentum returns in the small-cap sample with increasing return as the sample size increases. These results suggest that small-cap stocks do not exhibit 52-week high momentum properties.

    One of the important contributions of this study is the extension of 52-week high momentum returns to industry 52-week high momentum returns. A 52-week high momentum return is a recently documented anomaly and the inclusion of industry factors will show whether or not the returns outperform individual, industry, or 52-week high momentum returns. The results reveal a statistically significant positive industry 52-week high momentum return for all countries except Japan and US. However, the returns generated from this strategy are not the most profitable when compared to other momentum strategies available.

  8. pit65

    “The initial results from Table 4 indicate that the 52-week high momentum return is profitable on a global basis.”

    Patrzę sobie na kolumne W /Winner/ i co widzę .
    1.Strategia momentum dała średnio 0,02% przy T score 0.27 co jest wynikiem statystycznie na poziomie przypadku /random/ nie strategii.

    2.Natomiast róznica ze strategii W-L wykazała ,że nie jest działem przypadku /T stat >5/ , że liderzy lepiej sobie radzą lub bardziej luzerzy sobie nie radzą i ta “zaradność” jest na poziomie z pkt 1 czyli przy T=0.27 momentum jako zjawisko występujące jest na poziomie szumu.

    Lubie momentum i bez badań , ale te wcale takie oczywiste dla niego /momentum/ nie są IMO biorąc pod uwagę tabelę 4.
    Z reszty tabel trudno coś wywnioskować bo są tylko podsumowaniem w które można wierzyć lub nie.

  9. pit65

    Pokontemplowałem jeszcze raz kolumne W-L i zdaje sie ,że to trzeci portfel????????.

    Pkt 2 z poprzedniego mojego wpisu trzeba by przeredagować tak:

    1.Strategia momentum dla luzerów przynosi straty i tylko straty.
    2.Strategia momentów dla TOP winnerów nie jest taka oczywista 0.02% przy T=0.27.
    3. Dopiero strategia W-L /tylko co to za portfel??? średniacy jacyś czy co???/ daje statystycznie istotność /T>5/ ,że wyniki generowane są dzieki impetowi 52 tygodni , a nie dzięki losowości.

    To na tyle 🙂

  10. Lucky

    @lesser:
    Moj test to tylko system: bierzemy longa gdy max z 260 sesji, bierzemy shorta gdy min. Bez MM, bez stopow. Chodzilo mi o sprawdzenie, czy po 2004 sygnal jeszcze dzial. Wyglada na to, ze tak. Jednak aby na tym zarabiac to trzeba by jeszcze popracowac.

  11. kathay (Post autora)

    Tak naprawdę ciekawe w tym wszystkim jest wg mnie jedno:
    Mylący może być pogląd, że kupno tanich akcji to lepsza strategia. Nie tylko nie bije o kilka długości strategii kupna maksimów to jeszcze odstaje od niej in minus. Przed wpisem pytałem kilka znajomych, którą uważają za zyskowniejszą i zdecydowana większość była za kupnem minimów.

  12. pit65

    @Kat
    “Mylący może być pogląd, że kupno tanich akcji to lepsza strategia.”

    Generalnie tak , ale liczy sie kontekst.
    Trzeba zawsze dodać ,że dzieje sie tak w kontekście 52 tygodniowego momentum.
    W innym kontekście np. 200 sesyjnego ROC wcale tak byc nie musi.
    Więc ostrożnie z uogólnianiem , w końcu to co przekracza 52 tygodniowe maksimum miało też swoje minimum.

    Więc mylący może byc także pogląd , że kupno minimów jest gorszą strategią niż maksimów w innym niż ten przebadany wąski kontekst .

  13. lesserwisser

    “Mylący może być pogląd, że kupno tanich akcji to lepsza strategia. Nie tylko nie bije o kilka długości strategii kupna maksimów to jeszcze odstaje od niej in minus.”

    To też może być mylacy pogląd, a wszystko to (no prawie wszystko) przez nieprecyzyjne założenia no i poza tym przekonanie co do słuszności teorii przeciwnej.

    Pit słusznie zauważył, że przy takim uogólnianiu trzeba byc ostrożnym bo jednak liczy się i kontekst. Ja wciąż powtarzam KJN, że kontekst jest najważniejszy.

    O jakiej strategii kupna my tu rozmawiamy, o kupnie 52 weeek high i low, być może choć są też badania mówiące że wcale tak nie jest, w okre slonych założeniach. Ale generalnie faktycvznie takie zjawisko wystęuje, choć niektórzy utrzymnują że to nie jest wcale żadne
    momentum. Ale mniejsza o to.

    Strategia buy high sell higher sprawdza się przy występowaniu trendu wzrostowego ( tu długotrwałego bo minimum 6 miesiecy) od momentu osiagniecia maksimum. W tej sytuacji logiczne byłoby dobudowywanie kolejnych pozycji w miare wzrostu sen, równych lub malejących (czyli piraidowanie), bo rosnące zakupy obniżały by nam zbytnio średnią cenę zakupu. Jest to strategia motywowana raczej technicznie.

    Wydaje się to dosyć ryzykowne, ale przeciez mówią, że odważnym szczęscie sprzyją a wiara czyni cuda (wiara w trend i teorię momentum).

    Tu wiele zależy od punktu odniesienia, bo przykladowo jesli roczne maksimum wypadnie na poziomie znlizopnym do historycznego maxa (all time high) lub chocby najwyższego poziomu od 10 lat, to chyba troche inaczej bedziemy podchocić to datkeho wejscia zkupem, z pewnymi zahamowaniami i rezerwą.

    Co innego gdy rynek wychodzi z silnego dołka i to 52 week high jest na poziomie niskim lub względnie przecietnym (takim jaki widzieliśmy juz pare razy w pzeszłości). Wtedy dużo latwiej jest skusić się na wejście zakupem, niezależnie od tego czy przekonuje ns teoria ta czy nie bardzo.

    No i jescze do tego powinniśmy dodać wskazania indykatorów, grafów, itp. Wydaje się, że duo bardziej rozsadne jest ostrożne wejście umotywowne niz automatyczne wejście zakupem bo rynek akurat siegnął 52 week high. Nieprawdaż?

    Natomiast strategia buy low sell high natomiast zakłada natomiast zakup w sytuacjach gdy uważamy, że są niskie w relacji do postrzeganej wartosci danego aktywu, a więc strategia motywowana przede wszystkim fundamentalnie.

    Jeśli bowiem inwestujemy w wartość to patrzymy na bezwzględny poziom cen rynkowych ale w relacji do postrzeganej przez nas wartości wewnetrzej danego papieru w danej chwili.

    Natomiast gdy gramy technicznie to patrzymy raczej a względny poziom cen w relacji do wąskiego kryterium 52 week high/low, niezależnie od tego jak się on ma do innych poziomów odniesienia bedących istotnym kryterium decyzji.

    “Przed wpisem pytałem kilka znajomych, którą uważają za zyskowniejszą i zdecydowana większość była za kupnem minimów.”

    Przypuszczam że gdyby doprecyzować ankietowanym założenia i przedstawić im szerszy kontekst to odpowiedi mogłyby być inne.

    Pewne znajoma na stwierdzenie, że pewien pan jest “Preydentem wszystkich Polaków” odpowiedziała, że byc może ale to wcale nie znaczy że jest on prezydentem wszystkich Polek!

  14. _dorota

    “Buy low, sell high” jako strategia motywowana “przede wszystkim fundamentalnie”? – no dobrze, a piękne zjawisko regresji do średniej? Toż to czysta technika.

  15. lesserwisser

    “no dobrze, a piękne zjawisko regresji do średniej? Toż to czysta technika.”

    Mnie to raczej pachnie czystą statystyką.

  16. lesserwisser

    @ dorota

    “„no dobrze, a piękne zjawisko regresji do średniej?”

    Chyba kobieca intuicja wyrażnie podpowiedziała to mr!

    No to proszę w nagrodę coś o połączeniu strategii momentum i mean reversion.

    “Combining Mean Reversion and Momentum Trading Strategies in
    Foreign Exchange Markets”, Alina F. Serban*!!!

    http://www.be.wvu.edu/div/econ//work/pdf_files/09-14.pdf

  17. pit65

    @Less

    No właśnie
    Całe moje bajanie pod innym wpisem o 60 pipsach w którym raczyłes wziąść udział było właśnie odwołaniem do kontekstu i sprzeciwem przeciw uogólnianiu 🙂
    I Ty drogi Lessie chciałeś mnie wtłoczyc jak zrozumiałem w kontekst 52 tygodniowy pewnie dlatego ,że niezbyt jasno sie wyrażałem.
    Całe porównywanie tego co robiłem vs. 52 tygodniowym high z punktu widzenia logiki porównania nie miało żadnego sensu prócz jednego: ukazania bardzo wąskiego kontekstu.
    No bo jeżeli ktoś robi coś w innym np. mniejszym interwale czasowym , czy np. używając powrotu do średniej i to wychodzi to wszystko inne traci na znaczeniu choćby nie wiem jakie prawdy wyliczone objawiało.
    Kazdy sposób jest dobry jeżeli jest dobry. Jedyne czego należy sie wystrzegać to uogólniania. ale powiedz to ludziom , którzy oprocz “michy” chca być nadto “podziwianymi nobilitowanymi odkrywcami michy”

  18. _dorota

    Jakie zgrabne wyjaśnienie:
    “A possible theory is the overreaction hypothesis proposed from a behavioral perspective (e.g. DeBondt and Thaler, 1985, 1987) for the stock market: individuals tend to “overreact” to recent information, creating momentum. After some time, extreme movements in prices will be followed by a return to fundamentals, leading to movements in the opposite direction, creating mean reversion.”

    A więc nie: albo regresja do średniej albo momentum, ale jako logicznie następujące po sobie zjawiska.

    Dziękuję za ten link, Less. Oczywiście regresja to zjawisko statystyczne: mnie chodziło o to, że do wykorzystania technicznego.

  19. kathay (Post autora)

    @dorota
    Co masz na myśli wspominając w tym kontekście “mean reversion”?

  20. _dorota

    @ Kathay
    Nie rozumiem pytania – czy autorka cytowana przez mnie używa tutaj pojęcia “mean reversion” w innym znaczeniu niż “regresja do średniej”?

  21. kathay (Post autora)

    Ups, sorry, czasem prościej mi myśleć angielskimi terminami 🙁
    Tak, chodzi o tą regresję do średniej. W jakim sensie o nią pytałaś?

  22. kathay (Post autora)

    @pit
    “Generalnie tak , ale liczy sie kontekst.
    Trzeba zawsze dodać ,że dzieje sie tak w kontekście 52 tygodniowego momentum.”

    Nie dodałem, że oczywiście robiłem swój mały wywiad środowiskowy właśnie zapytując o kupno z wyraźnym rozróżnieniem – blisko maksimów lub daleko od nich.

  23. _dorota

    @ Kathay
    Odnosiłam się do stwierdzenia Lessa:
    “Natomiast strategia buy low sell high natomiast zakłada natomiast zakup w sytuacjach gdy uważamy, że są niskie w relacji do postrzeganej wartosci danego aktywu, a więc strategia motywowana przede wszystkim fundamentalnie.”

    zauważając, że strategia “buy low sell high” (a więc bazująca na regresji do średniej) również doskonale nadaje sie do wykorzystania technicznego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *