Nie ma czegoś takiego jak zły rynek. Jest tylko rynek, dzięki któremu jedni ludzie są szczęśliwi, a inni nie.”

William Gallacher

Kolejny argument za tym, że chyba czas przemodelować zasady notowań kontraktów na GPW (a szczególnie równoważenia). Posiadacze długich pozycji szczęśliwi nie są.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 Komentarzy

  1. blackswan

    “Kolejny argument za tym, że chyba czas przemodelować zasady notowań kontraktów na GPW”

    ………

  2. Bartolomeush

    Uuu. Już 2008 rok pokazał, że równoważenie potrafi się ciągnąć i ciągnąć. Ktoś ma pojęcie jak długo to trwało w tym przypadku (poza tym, że większość tego dość szybkiego ruchu)?
    Wielu pewnie zdążyło się wkurzyć. Kolejny argument, poza słabą płynnością, że z walutami to lepiej na FX niż GPW 🙂

  3. gzalewski (Post autora)

    taka jedna sesja może wlasnie mnostwo osob zniechecic do handlu waluta na GPW. I wlasnie dlatego powinno sie wprowadzic rozwiazania na wypadek powtórek

  4. blackswan

    i jakie mialoby to byc rozwiazanie?

    1. gzalewski (Post autora)

      blackswan – najprostsze. Okreslenie czasu ile trwa równowazenie. a nie “przewodniczący sesji może rozszerzyć widełki”

  5. blackswan

    To nie jest kwestia wylacznie procedur – to jest rowniez kwestia plynnosci. Nasz rodzimy rynek jest jednak stosunkowo plytki i stad zdarzaja sie takie sytuacje. Jak ktos sie chce bawic w spekulacje na zmiennych instrumentach bazowych (zwykle tylko equities ale ostatnimi czasy waluty rowniez, zwlaszcza jakakolwiek para walutowa z chf) to niech sie przygotuje na odpowiednie konsekwencje. Historia ostatnich kilku lat pokazuje cale mnostwo adhocowych sytuacji na ktore nie mozna sie bylo zawczasu przygotowac (a moze jednak mozna bylo?) i wycena mark-to-market portfela zmianiala sie diametralnie w ciagu kilku chwil. Dochodzi wowczas do zamrozenia plynnosci, poszerzenia spread’ow do astronomicznych poziomow itd.

    W takich momentach nie da sie proceduralnie przywrocic wszystkiego do porzadku i np. zadecydowac o tym jak dlugo zawieszone beda notowania na danym walorze. To jest zawsze uwarunkowane plynnoscia. W momencie w ktorym plynnosci (tu: wolumenu) wciaz brakuje to nie ma kompletnie potrzeby ‘odmrazac’ dany papier. Gdyby sie zastanowic nad tym jakie sa/moga bcy koncentracje pozycji w roznego rodzajach derywatach z opcjonalnoscia, przy jakich strike’ach i barierach, to obraz calej sytuacji nabiera dodatkowych kolorow, bo ruch w instrumencie bazowym na bardzo niewielkim wolumenie triggeruje caly lancuch zdarzen zwiazanych ze znacznie wieksza w nominale pozycja w derywatach na ten bazowy.

    Caly temat jest bardzo duzym polem do dyskusji i przemyslenia i jak to w zyciu bywa kazda decyzja/procedura odpowiednio modyfikuje zasady samej gry, do czego z kolei rynek sie przystosowuje i caly system ewoluuje.

    Poza tym kto gra intraday (bo tylko gracz intraday moze narzekac w tym konkretnym przypadku) na kontraktach walutowych notowanych na giepewu?
    Oczyma wyobrazni widze w tej grupie chyba tylko studentow…

  6. blackswan

    @gzalewski

    i jedno pytanie techniczne – skoro juz decydujemy sie na wprowadzenie np n-minutowego rownowazenia to po wznowieniu handlu w jaki sposob zapewniona jest plynnosc, tj. na jakich warunkach animowany jest dany walor. Jezeli nie bedzie ustalonych jasnych warunkow animowania to do zawieszania notowan i rownowazenia bedzie dochodzilo raz na 10 minut…

    Kto przy zdrowych zmyslach po ruchu dajmy na to 10% w ciagu godziny bedzie animowal ten kontrakt na warunkach sprzed tego ruchu? Znajac dodatkowo sklonnosc rodzimych instytucji finansowych do zapewniania plynnosci na jakimkolwiek instrumencie na warszawskim parkiecie to juz doprawdy nie trzeba wiedziec wiecej – pomysl nie ma zadnych szans powodzenia

    Na marginesie lamiglowka – niech Pan sobie wyobrazi ze jest animatorem i ma kwotowac kontrakt na chf/pln. Jaki spread by Pan dal i jaki wolumen po bid/ask zakladajac ze nie ma Pan zadnego oprogramowania (albo ma ‘domowej roboty’) a na koncie ma pan 10 mio PLN.

    1. gzalewski (Post autora)

      blackswan, przygladam sie wielu debatom i dyskusjom na temat rozwiazan na rynkach (rowniez historycznie). I zwykle decyzje podejmuje się po deyskusjach i uwzglednieniu wielu punktow widzenia. Twoje pytania (kwestie) utwierdzaja mnie tylko w przekonaniu, ze GPW powinna spotkac sie z przedstawicielem animatorów, KDPW i ludzmi z rynku i zastanowic sie nad najbardziej optymalnym rozwiazaniem.
      Obecna sytuacja “moze sie odwieci, a moze nie” jest ciężka do zaakceptowania i trudno promowac produkt z takim obciążeniem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *