Konieczność wyjaśniania każdego ruchu na światowych rynkach finansowych, każdym – znaczącym, jak i nieznaczącym – wydarzeniem dostarcza wiele rozrywki. Zaś niedoświadczonym może nieźle namieszać w głowie.

Jeden z komentarzy dotyczył rynku ropy, która 11 marca, w dniu trzęsienia ziemi w Japonii spadła (spadała zresztą już od kilku dni).

Wyjaśnienie zerojedynkowe:

„Ceny ropy Brent spadły w piątek poniżej poziomu 114 dolarów za baryłkę. Na rynku wzrosła awersja do ryzyka, ponieważ trzęsienie ziemi uderzyło w Japonię, w wyniku czego powstała 10-metrowa fala tsunami i zamknięto wiele instalacji naftowych”

[…]

“Ta klęska naturalna może wywołać awersję do ryzyka wśród inwestorów i możemy mieć do czynienia z kontynuacją wczorajszej korekty na rynkach surowców” – napisali analitycy Commerzbanku.

“Po Chinach i USA Japonia jest trzecim co do wielkości konsumentem surowców i jest uzależniona od importu praktycznie wszystkich surowców” – dodali.

(gazeta.pl za Reuters)

Teraz bardzo proszę o podobne wyjaśnienie:

umocnienia się jena w dniu katastrofy

osłabienia złotego (a później w ciągu dnia wzmocnienia)

[Głosów:0    Średnia:0/5]

13 Komentarzy

  1. EMES

    Umocnienie jena w dniu katastrofy wynikało ze wzrostu awersji do ryzyka i zamykania ryzykownych pozycji carry-trade finansowanych w jenie.

  2. astanczak

    > umocnienia się jena w dniu katastrofy

    Proces był chyba dość złożony i między innymi to grało rolę: odszkodowania i odbudowa będzie szła w jenach a kapitał płynący do Japonii będzie pochodną wyprzedaży np amerykańskich obligacji. Japończycy mają amerykańskich obligacji za przeszło 800 mld dolarów (nie pamiętam dokładnie a teraz nie mam czasu poszukać, czy nie jest to bliżej 900 mld). To taki zapomniany temat, bo Chiny mają jakoś 1,100 mld tych obligacji a wzbudzają więcej emocji.

  3. Jac

    >osłabienia złotego

    realizacja zysków grających na wzrost złotego

    > (a później w ciągu dnia wzmocnienia)

    realizacja zysków grających na spadek złotówki

  4. gzalewski (Post autora)

    @Jac
    ciekawe, że zawsze wszycy realizują zyski. 🙂

  5. Misio

    Ja tam stawiam na polskich kredyciarzy hipotecznych, którzy wyczuli, że teraz jen to już będzie tylko taniał i zaczęli masowo brać w tej walucie. Co wygrałem?

  6. Oracle of Ostrava

    Ja mysle, że po trzesieniu ziemi w Japonii czesc inwestorów uznalo ze skoro mialo juz miejsce trzesienie ktore wystapuje raz na 100 lat to teraz juz mozna smialo inwestowac w Japonii i zaczeli wymianiac PLN na jeny.

    Pozniej jednak pewna grupa inwestorów zorientowala się, że poranne oslabienie zlotówki było zbyt mocne jak na świetne perspektywy naszej zielonej wyspy, zwlaszcza że juz zaraz dodatkowy strumien pieniadza zostanie przekierowany z OFE do ZUS, i przystapili do kupna naszej waluty, a to spowodowalo wzrost jej kursu. Sprawa OFE/ZUS nie ma az tak duzego wplywu na gospodarkę japońską, więc kurs jena nie zmienił się.

  7. deli deli

    @Oracle of Ostrava
    Ja myslę, ż po trzęsieniu Ziemi w Japonii część inwestorów uznała, że skoro miało już miejsce trzęsienie to teraz już można dwa razy pod rząd w dzień Cynthii orientacyjnie śmiało.
    Sorry Przyjacielu schowałem się za Twój tekst, bo muszę tę hipotezę wyrzucić z siebie.

    Indywidualni!
    Zatańczcie jeszcze jutro na zdobytym przedpolu, będzie rażniej wracać na linię okopów.

  8. deli deli

    @Adam Stańczak
    To bardzo ważne dla mnie o czym Pan pisze. Oznacza to w mojej arti (sztuka interpretacji), że będziemy mieć prawdopodobnie silne spredy z początkiem tygodnia z impulsem odreagowania wychodzącym nioczekiwanie właśnie z Wall Street. Pozdrawiam serdecznie.

  9. gzalewski (Post autora)

    no to do kolekcji.
    Parkiet z dziś:
    “Spekulanci opuszczają najpłynniejsze kontrakty terminowe na GPW, co może oznaczać przedłużenie konsolidacji na warszawskim parkiecie.”

  10. deli deli

    Panie Grzegorzu
    Skoro tak mówi Parkiet, przekażmy mu sugestię, iż może się mylić. Konsolidacja najbliższa, która się wydziela logicznie w całość w moim szkicowniku miałaby się skończyć imponującym odreagowaniem z woli Złotego Jowisza zaraz po 10 kwietnia.1)
    Biorąc pod uwagę krzywą czasu charakterystyczną dla tej pory roku, wzmożoną aktywność wszelkiego Stworzenia na Niebie i na Ziemi, zdecydowanie określę naszą konsolidację jako szybką i rokującą wynurzanie się nowych pokładów optymizmu.

    __________________

    Za chwilę będę stawiał wielkie kroki w moim pokoju i będę się globalnie dziwił jak bardzo bliskie są klocki, które układa Czas. Jak szybko umawia mnie na spotkania w wymiarze realnym i transcendentalnym.

  11. deli deli

    @reptile

    Składałem jaja w bossablo
    Kopę wypaliło słońce
    Kopa została zeżarta
    Kopę lat Przyjacielu
    Na ścieżkę w naszym obozie wychodzi Słońce
    Bądż dzielne Lwie Serce
    Pozdrawiam i dwieście lat!

    Gutte cavat lapidem

  12. deli deli

    Jeśli będzie mowa o “Gazecie Giełdy Parkiet” to mógłbym bez niej żyć ale co to za życie!
    Więc czytam świeże bułeczki w loży fryzjerskiej, w saloniku Bossy. Spadam ochoczo na ostatnie strony, gdzie Soros analityków naszych, pan Kamil nie truje nie pozuje, nie wodzi za nos, nie naciąga.

    Wyróżniam Pana Kamila Jarosa ze stron ostatnich, które są mi pierwsze i najbliższe

    Wiosennie Serdecznie Pozdrawiam!

    Nawiązując do mojego “orientum” “14-21-28-4-17”, w terminie przedostatnim mamy konieczny ale nieuzasadniony optymizm niosący giełdom impuls odreagowania,termin ostatni,rozstrzyga o roboczej sekwencji, wlecze za sobą poważne zniszczenia materialne,w obu ostatnich punktach media i przekaz informacji zawodzą, kluczą, dementują i zrzucają mgłę. Po tym łączność przywrócona, uspokojenie przebudzenie, wycieczka do Rzymu – inwestycja życia.

    Nie rozumiem na dzisiaj, gdy Hiszpanie zakładają 3-miesięczną ramkę dla akcji z Odysem w logo. Ponieważ trzeba, aby było głośno a szybko.Potem ciche poprawki potoczą się w czasie i pod nasze nogi w stronę 2020. Osobiście namawiam Kronosa,aby czym prędzej opuszczał Znak Wagi symbolizującej w tym miejscu porozumienie.

  13. deli deli

    Nie padamy na kolana przed “trzynastką” kwietniową. Nam to nie przystoi.
    Levate! Se levare!

    Zaniedbywałem ostatnio bossablo. Bywało, że przeglądając matematyczne modele sytuacji konfliktowych w cyklach planetarnych, całe dnie rozczytywałem się nieprzytomnie, b e z p a m i ę c i :

    “We wrześniu 1 6 0 9 roku armia królewska pociągnęła na Smoleńsk. Zdobycie potężnie ufortyfikowanego miasta posiadającego 38 baszt obronnych i mury wysokie na 13-19metrów a szerokie na 5-6 metrów, obsadzone 5400 żołnierzami i kilkoma tysiącami mieszczan oraz 170 działami nie było sprawą łatwą dla dziesięciotysięcznej zrazu armii polskiej dysponującej tylko 30 działami. Przerwane rokowaniami oblężenie przedłużało się więc na długie miesiące.”1)
    “8 czerwca 1 6 1 1 roku podczas szturmowania Smoleńska walące się mury przygniotły Przedbora, który zmarł w kilka dni póżniej. Stanisław powrócił ze zwłokami brata do Koniecpola i tu pochował je na cmentarzu w rodzinnym grobowcu, po czym znowu wyruszył na wojnę. Po poległym Przedborze uzyskał niebawem starostwo żarnowieckie.”2)

    ______________

    1. Leszek Podhorodecki, Stanisław Koniecpolski ok.1592-1646,Wydawnictwo MON,Warszawa1978.s.33.
    2. ibidem.,s.34.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *