Analiza Techniczna u źródeł, część 7

Sceptyczne podejście do Analizy Technicznej ze strony sporej części świata akademickiego na całym świecie ma tę zaletę, że wszelkie publikowane, pozytywne odkrycia na temat jej działania mają specjalną wagę.

Wnioski z tych badań w pigułce podaje wspomniany przeze mnie w ostatnich 2 wpisach Martin Sewell a ja korzystam z nich tworząc poniższy wpis. Nie sposób nawet wymienić tutaj wszystkich prac, które stanowiły bazę tych konkluzji, już choćby biblioteka elektroniczna SSRN.com zawiera ich dziesiątki. Ponieważ znam sporą część z nich więc mogę zweryfikować i potwierdzić przywołane poniżej wnioski. Moja zastrzeżenia są jedynie takie, że akademikom brakuje w obliczeniach polotu w użyciu stopów i elastyczności w doborze reguł transakcji więc siłą rzeczy owe podsumowania mają dość ogólną naturę. Są jednak wsparte rzetelnymi statystykami, wyciągniętymi z długich okresów testowanych danych, a przy tym zawsze liczy się w nich statystyczną istotność by wniosek stał się jak najbardziej wiarygodny. Proszę potraktować je nie tylko jako ciekawostkę ale również poważny głos w dyskusji o A.T.:

1/ A.T. działa jako samospełniająca się metoda w przypadku oparcia jej narzędzi o cenę. Chodzi po prostu o klasyczne, podstawowe narzędzia typu formacje, średnie, efekt impetu (momentum) czy wsparcia/opory. Stosowane przez dużą ilość praktyków powodują nagromadzenie zleceń, które odpalone generują wzmożony, samonapędzający się ruch. Dokumentuje to wiele prac, do których wrócę niebawem.

2/ A.T. działa jako samounicestwiająca się metoda w przypadku narzędzi opartych o czas. Badania udowadniają  ową tendencję kurczenia się skuteczności w przypadku choćby tzw. efektów kalendarzowych, jak np. efekt stycznia. Nie ma niestety udokumentowanych argumentów, które mogłyby przemawiać za użytecznością teorii Ganna i Fal Elliota.

3/ Największą skuteczność A.T. rzeczone prace wykryły do tej pory na rynku walutowym, średnią na kontraktach terminowych, najmniejszą na rynku akcji. Wyjaśnienie tego zjawiska wymaga nieco więcej miejsca dlatego zostawiam to na inną okazję.

4/ Wyjątek od wniosku powyższego stanowią formacje cenowe – pracują one znacznie lepiej na rynku akcji niż w przypadku walut.

5/ Rynki wszelkiego rodzaju działają w sposób nieliniowy. Najprościej przekładając to na potocznie zrozumiały język znaczy to, że takie same przyczyny generują niejednorodne w swej sile efekty –  mogą one przybierać różną siłę albo wyglądać wręcz diametralnie przeciwnie za każdym razem. To  powoduje więc, że nieliniowe narzędzia z zakresu A.T. pracują skuteczniej w praktyce. Gdyby poszukać najprostszego przykładu – weźmy na przypadek taki gdzie uzależniamy parametry strategii od różnego rodzaju zmienności rynkowej. To kolejny ciekawy temat, wymagający więcej miejsca, więc pozostawiam go na inną okazję.

6/ Efektywna skuteczność A.T. zmniejsza się z czasem. Zmienia się motoryka rynków, maleją koszty, do gry weszły komputery i algorytmy, rośnie ilość inwestorów i instrumentów. To wszystko powoduje, że rynki stają się bardziej efektywne co oznacza, że ilość i wielkość okazji inwestycyjnych zmniejsza się…

—***Kat***—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

4 Komentarzy

  1. Corvin

    ad,5) raczej chodzi tu nie o nie liniowość bo gdyby to był układ nieliniowy to odpowiedź raczej by była nieliniowa, czyli inna niż liniowa i charakterystyka tej odpowiedzi była by stała. Chodzi o to raczej że jest to proces stochastyczny niestacjonarny- patrz też książki Taleba Nassina

  2. exnergy

    założę się, że on to wie

  3. lesserwisser

    Rynki wszelkiego rodzaju działają w sposób nieliniowy i więc i różne są wielkości odpowiedzi, czyli reakcji na dany bodziec czy splot czynników.

    Dlatego też żadna analiza techniczna nie jest wstanie pokazać/ujawnić/opisać jaka jest właściwa wielkość takiej odpowiedzi rynkowej w konkretnych przypadkach. Natomiast analiza fundamentalna może nam pomóc określić zakres uzasadnionej ekonomicznie reakcji na zmianę danego parametru rynkowego bodziec.

    Najprostszy przykład to rynek towarów giełdowych, surowców typy ropa, miedź, cynk czy złoto, które są same przedmiotem obrotu terminowego. Jednocześnie przedmiotem obrotu sa akcje ich producentów.

    Załóżmy, że AT lub AF czy też poczta pantoflowa (inside) sugeruje nam, że ceny cynku prawdopodobnie wzrosną o 10-20% więc wzrosną też odpowiednio (jakoś) notowania akcji różnych producentów cynku. Z tym że powinny one wzrosnąć w róznym stopniu dla poszczególnych producentów w zależności od ich kosztów produkcji, ich struktury oraz zdolności zwiększenia produkcji itp.

    Właściwej wielkości takiej reakcji, w danym momencie, nie jest w stanie pokazać/zdyskontować analiza techniczna, niezależnie od tego czy ma ona charakter liniowy czy też nieliniowy.

  4. pit65

    Łacząc logikę

    pkt 6

    Efektywna skuteczność A.T. zmniejsza się z czasem.

    z 5

    Rynki wszelkiego rodzaju działają w sposób nieliniowy

    zastanawiam sie czasem czy aby metody pomiaru z natury statyczne a nie AT powoduja ,że pkt. 6 brzmi jak brzmi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *