Przytaczany w poprzednim wpisie eksperyment, badający wpływ testosteronu na poziom zysków i strat, przyniósł przy okazji również odpowiedź w kwestii emocjonalnie wrażliwszej – oddziaływania na inwestorów hormonu stresu.

Kortyzol, bo o nim mowa, wydziela się w dużych stężeniach do krwi w reakcji na stres. Wywiera spory wpływ na metabolizm, wchłanianie cukru, zwiększa łaknienie (szczególnie słodyczy i tłuszczu), potrafi w przypadku wielokrotnych, wysokich stężeń prowadzić do deformacji organizmu poprzez szybsze odkładanie tłuszczu (choć w normalnych poziomach pomaga w jego spalaniu), podwyższa cholesterol co skutkować może chorobami serca i nadciśnieniem, zwiększa zagrożenie udarami mózgu, cukrzycą, osteoporozą, zanikami mięśniowymi, osłabia libido, obniża płodność, wiedzie do zaburzeń lękowych i depresji. To mało ciekawy dodatek od natury do procesu inwestycji a szczególnie spekulacji.

Otóż wspomniane badanie nie wykazało istotnych zmian stężenia kortyzolu w reakcji na większe niż zwykle straty finansowe na parkiecie, na zyski również nie. Autor posługuje się jednak hipotezą, której nie udało się jednak udowodnić ze statystyczną istotnością ponieważ badani inwestorzy nie mieli okazji dostarczyć dowodów: ów hormon może się objawić w odpowiedzi na spiralę niepowodzeń, sporego zjazdu kapitału w szeregu stratnych transakcji.

Znaleziono natomiast dowody na innego rodzaju zależności. Poziom kortyzolu rośnie w reakcji na:

1/ Dużą zmienność wyniku finansowego portfela (odchylenie standardowe lub wariancję jak kto woli). Im gwałtowniejsze skoki naszego kapitału w obie strony tym więcej hormonu stresu produkuje nasza wewnętrzna maszyneria.

2/ Niepewność. Nie tylko przed nowym, nieoczekiwanym, gwałtownym zdarzeniem, o co na giełdzie nietrudno, ale również przez spodziewanym wyzwaniem/wysiłkiem umysłowym, związanym przede wszystkim z dniami ogłaszania ważnych danych finansowych czy ekonomicznych.

Zmiany stężenia sięgały w obu powyższych punktach nawet 500%!

W przypadku opisywanego eksperymentu zmierzenie niepewności okazało się dość proste ponieważ badani aktywnie uczestniczyli w rynku opcji (na niemieckie Bundy). Zanotowano więc statystycznie istotne korelacje pomiędzy wzrostem kortyzolu w organizmie a zwiększaniem się tak zwanej „oczekiwanej zmienności” (implied volatility). Takiego związku nie zanotowano wcześniej podczas badań testosteronu.

W przeciwieństwie do testosteronu kortyzol zmniejsza apetyt na ryzyko. Ma on spory, często negatywny wpływ na naszą świadomość a przede wszystkim emocje. Dużo zależy jednak od jego ilości docierającej do mózgu, rozkładu dawek w czasie i ich powiązania z wydarzeniami na rynku. Jeśli dawki są umiarkowane i sporadyczne wówczas przyczyniają się do wzrostu motywacji i promują skupienie uwagi, jak również pomagają krystalicznie przywoływać wspomnienia, szczególnie te, które wiążą się z naszymi reakcjami na podobne zdarzenia z przeszłości.

Natomiast chroniczne zalewy kortyzolu mają efekt dewastujący. Przywołują wspomnienia bardzo selektywnie, uszkadzają pamięć długotrwałą. To powoduje depresje, wybiórcze skupienie uwagi tylko na najbardziej negatywnych retrospekcjach, stępia proces zapamiętywania, a także wywołuje lęki i tendencję do znajdowania spisków, ryzyk i upiorów tam gdzie w rzeczywistości nie istnieją. I to dlatego właśnie podczas bessy na rynku akcji pojawia się zbiorowa niechęć do podejmowania ryzyka.

I co ciekawe- poziom testosteronu u kobiet sięga tylko 10% męskich stanów, podczas gdy kortyzolu mamy wszyscy w miarę po równo. Ale wpływ tego ostatniego jest u pań dalece mniej wstrząsający dla emocji niż u panów. To dlatego radzą sobie lepiej i potencjalnie mają większe szanse na sukces na giełdzie. Nic jednak straconego panowie – mam nadzieję, że świadomość działania i skutków obu hormonów pozwoli lepiej zarządzać emocjami i efektywnie dostrzegać je na rynku dookoła…

—Kat—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

1 Komentarz

  1. dawid

    Trening ciężarami pomaga obniżyć jego poziom,lecz nie wiedziałem że powoduje selektywny dobór informacji dzięki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *