Forex skalper – wersja kontrariańska

Strategia walutowa tylko dla krótkoterminowych graczy, z krótkim komentarzem za i przeciw.

Tym razem nie tyle zależy mi na jej popularyzacji ile na zachęcie do uważnego jej przejrzenia przed zastosowaniem. Pochodzi z magazynu, który bardzo lubię i cenię a czytam od powstania – „Currency Trader”. Sporo wcześniejszych artykułów i pomysłów tam znalezionych mogę uznać za świetne i na poziomie, tym razem mam wątpliwości, którymi chciałbym się podzielić gdyż wiem, że magazyn ma sporo czytelników, natomiast same pomysły na strategie tam prezentowane krążą później po forach i w algorytmach.

Mam na myśli „Five-minute forex scalp” z lipcowego numeru magazynu, który właśnie przeglądnąłem. Bardzo krótko zarys strategii, która wyłoniła się z prezentowanych tam testów:

Zasady przeprowadzania transakcji dla pozycji długiej poniżej (dla krótkiej są oczywiście symetryczne), całość ilustruję na wykresie  (nie powinno być kłopotów z jego interpretacją mam nadzieję):

– wykres 5-cio minutowy

– pierwszy słupek (lub świeca jak kto woli) układu musi być wzrostowa a zamknięcie powinno wypaść nie niżej niż w górnej ćwiartce całego jej zakresu

– drugi słupek podobnie – wzrostowy, zamknięcie w górnej ćwiartce a przy tym jego maksimum musi przewyższać maksimum słupka pierwszego o co najmniej 4 pipsy

– otwarcie pozycji krótkiej następuje podczas kształtowania się 3-go słupka, na poziomie 6 pips powyżej maksimum słupka nr. 2

forex_scalp

Zasadniczy element czyli ryzyko: autorzy nie piszą o klasycznych stopach a jedynie proponują tzw. „time-based exit” czyli zamknięcie transakcji określoną ilość okresów od momentu wejścia na pozycję, bez względu na to gdzie kurs się znajdował w tym momencie. Test został przeprowadzony dla wyjść na zamknięciu słupków od 1 do 12 po inicjacji pozycji. Najbardziej zyskowne okazały się pierwsze cztery z nich, z trafnością nawet do 85%.

Pozytywy, które znajduję:

– szukanie rzadkich, charakterystycznych, nieznanych formacji, których regularna eksploatacja dałaby przewagę nad rynkiem

– minimalna lub brak optymalizacji parametrów co daje większą szansę na stabilność metody

– użycie filtra czasowego – poszukiwanie tylko tych pór dnia, które wydają się najdogodniejsze dla zyskowności i naszych możliwości fizycznej obecności przy notowaniach

Moje wątpliwości wiążą się z następującymi pomysłami autorów artykułu:

– złapanie momentu zamknięcia 5-cio minutowego słupka dla wyjścia z pozycji na tak szybkim rynku to raczej marzenie niż realność

– test tylko na 3 tygodniowym okresie i wyciąganie wniosków z 27 transakcji jest mocno ryzykowne

– nie uwzględnienie poślizgów w strategii gdzie walczy się o pojedyncze pipsy a nie ich dziesiątki mocno niedoważa wyniki

– strategie kontrariańskie na tak błyskawicznym rynku i w minutowej skali są bardzo ryzykowne wg moich doświadczeń i nie warte tych poświęceń; osobiście wolę w przypadku walut strategie trendowe, te na grę z kontry rzeczywiście przypominają wyciąganie monet sprzed jadącego walca

– nie pokazywanie obsunięć powstałych testach mocno zaburza odbiór całej metodologii

Ku rozwadze po prostu…

—Kat—

[Głosów:4    Średnia:5/5]

2 Komentarzy

  1. Lucky

    “minimalna lub brak optymalizacji parametrów co daje większą szansę na stabilność metody”
    Zawsze mnie to zastanawialo… Tzn, ze jak zgadlem lub wylosowalem parametry to rynek sie nie zmieni i system nie przestanie dzialac? A jak przed zgadywaniem / losowaniem wprowadze sie w trans i spale na stosie 3 jednookie nietoperze to juz napewno system nie przestanie dzialac?

  2. ralfowitz

    Ja widzę sporo rzeczy które można zoptymalizować, tu 4 pipsy, tam 6. XTB dają dane w kompresji 5M od sierpnia 2009 (EURUSD), więc można w miarę sensownie przetestowac. Moim zdaniem zawsze należy eksperymentować z zarządzaniem kapitałem, tutaj to dość uboga konfiguracja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *