Trend Following – suplement

Skoro wpisy dotyczące koncepcji działania strategii inwestycyjnej zwanej „Trend Following” nie rozstrzygnęły wszystkich wątpliwości, dopisuję niniejszym suplement z uwzględnieniem pytań Lesserwisera, któremu dziękuję za dociekliwość 🙂

Jeden z kolejnych wpisów miał wprawdzie wyjaśniać różnice pomiędzy pasywnym „Buy & Hold” (B&H, kup i trzymaj) a aktywnym „Trend Following” (TF) ale ponieważ dwa ze wspomnianych pytań dotyczyły właśnie tego porównania, pójdźmy tym tropem. Dla ułatwienia załóżmy, że skoro zamieszany został w to Warren Buffett, porównujemy obie metody na rynku akcji.

Określenie „otworzyć pozycję i trzymać” tylko semantycznie łączy oba podejścia ale różni je w sferze praktycznej:
1/ Trzymanie pozycji
a/ w TF
– związane jest z limitem czasowym – pozycję utrzymuje się jedynie podczas danego trendu, o ile się rozwija,
– determinowane sytuacją techniczną – znaczący ruch przeciwny do kierunku pozycji lub duża zmienność zamykają ją (typowy timing), transakcja może trwać tylko 1 dzień w niesprzyjających warunkach
– podstawą działania jest tylko i wyłącznie statystyczna zależność (seryjna korelacja) pomiędzy cenami w danym ciągu

b/ w B&H
– żaden z powyższych wyznaczników nie dotyczy tej strategii
– z definicji czas nie ma tu ograniczeń – kupuje się jednorazowo na wiele lat (brak timingu)
– bessy nie mają znaczenia ponieważ są jedynie naturalnymi cyklami koniunktury i pozycji nie zamyka się z tego powodu (brak stopa)
– bazą dla zysku jest wieloletni przyrost wartości firmy w czasie (jedynie fundamenty nie wykres są przesłanką) i dywidendy

2/ Otwieranie pozycji
a/ w TF związane wyłącznie z powstaniem zaplanowanego , obiektywnego układu pomiędzy ceną obecną i kursami z nieodległej przeszłości; to samo dotyczy zamknięcia transakcji – w obu przypadkach jest to reakcja na ruchy rynku
b/ w B&H kupuje się akcje firmy ze względu ich na aktualną, subiektywną wycenę poniżej spodziewanej wartości w przyszłości (selekcja spółek do portfela związana z prognozami) lub dlatego, że historycznie zwroty na rynku akcji były wyższe niż inwestycje alternatywne (w tym przypadku do B&H  włącza się automatyczne inwestowanie indeksowe); pozycję zamyka albo osiągnięcie przewartościowania ceny akcji albo istotne pogorszenie kondycji spółki bądź też po prostu likwidacja portfela.

Diametralnie różny proces decyzyjny i horyzont czasowy sprawiają, że w rezultacie podczas jednego cyklu inwestycyjnego B&H mogą dokonać się setki cykli TF w tych samych akcjach. To tylko przypadek jeśli oba cykle w jakimś momencie nałożą się.

3/ Różnice dotyczą również zarządzania ryzykiem i wielkością pozycji:
a/ w TF ryzyko określają za każdym razem stopy zabezpieczające a ich szerokość oraz zmienność rynku determinują wielkość otwieranej pozycji; okresowe obsunięcia kapitału mają rzeczywisty a nie papierowy wymiar i określają każdorazowo wielkość kapitału wystawianą na ryzyko; trafność jest niższa niż 50 %; dąży się do absolutnego przyrostu kapitału po obu stronach rynku (long i short)
b/ w B&H nie istnieje definicja stopa jako narzędzia ilościowej kontroli ryzyka; pozycja może przyjmować papierowe straty rzędu kilkudziesięciu procent (w czasie dekoniunktury) bez zamykania jej; wielkość pozycji może sięgać 100% zaangażowania kapitału, budowanie jej może dokonywać się na raty zarówno podczas wzrostów jak i spadków; niewykluczona jest trafność 100% w długim okresie

Wreszcie drobne różnice dotyczą prowizji od transakcji (wielokrotnie wyższe w TF, śladowe w B&H) oraz podatków (w B&H płaci się go dopiero po latach, na koniec inwestycji; w TF – co rok).
—————–

W kwestii pytania co oznacza nieco kolokwialne „wycisnąć trend jak cytrynkę” w TF, wyjaśnienie jest dość proste: przejść przez wszystkie korekty bez wyrzucenia z pozycji aż do rzeczywistej zmiany trendu. Wyrzucenie podczas korekty i powrót na rynek zabiera spore kawałki każdego trendu, mogące stanowić potencjalne zyski. W tym kontekście TF zajmuje się jedynie optymalną eksploatacją PRZYSZŁEGO trendu a nie szukaniem momentu wskoczenia do trendu kontynuowanego z PRZESZŁOŚCI, który przestaje mieć znaczenie po wyrzuceniu z pozycji.

Motyw otwierania pozycji na wykresie z poprzedniego wpisu jest za każdym razem identyczny – przebicie minimum lub maksimum z ostatnich 20 sesji. Nie ma tu miejsca na intuicję, jest obiektywny warunek do spełnienia, wyszukany na podstawie powtarzalnych zachowań cen w historii. Ale to nie moment ani zasada otwierania pozycji determinują to czy daną strategię określimy Trend Following! Określa to jedynie podejście do ryzyka a więc szybkie zamykanie wejść nieudanych i maksymalne utrzymanie się w trendzie za pomocą stopa podążającego za ceną.

Mam nadzieję, że to pomoże w zrozumieniu tematu.

—* Kat *—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 Komentarzy

  1. Marek

    Lucek,

    dzięki za odpowiedz. Przeczytalem trading plan Dona Bakera i mam pewne wątpliwości w kontekście pierwszego z przedsawionych przez Ciebie obrazków, na którym uwidocznione zostały “Don’s entries”. W trading planie Dona nie znalazłem wzmianki, ze wchodzi on na rynek wlasnie w tym momencie (pokonanie przeodstatniego HH lub LL). Dlatego moje pytanie: czy moment wejścia w przypadku DB, DT jest już w chwili gdy cena osiągnie ostanie HH lub LL, czy lepiej poczekać, aż rynek odbije się od tego poziomu i zawróci w kierunku planowanej transakcji? W przypadku LF i HF cena na pewno musi zawrócić, bo inaczej nie będzie wiadomo, że właśnie doszło do uformowania HF i LF. Pytanie zasadnicze jest więc, o ile powininen zawrócić rynek w obu przypadkach. Ten obrazek z DOn’s entries, gdzie ma dojść do przekroczenia przeostatniego HH lub LL wydaje mi się dość wątpliwy, dlatego że poziom przedostatniego LL lub HH może być bardzo różny i rzadko układa się tak jak na obrazku. Może być na przykład tak, że przeodstatnie HH jest na tym samym poziomie, co ostatnie HH. Wówczas, jeżeli się ukształtuje DB, w ogólnie nie będzie można zająć pozyzji, bo jak cena dojdzie do przedostatniego HH będącego jednocześnie ostatnim HH, to jest to sygnał w odwrotną stronę.

    Dzięki.

  2. Redlion

    Witam serdecznie. A gdzie mozna sie zapoznac z tym planem Dona Bakera? Probowalem znalezc w google ale nic nie moglem znalezc
    Dzieki

  3. Lucek

    @Redilion

    Mogę udostępnić:)

  4. Redlion

    Dzieki Lucek kontakt do mnie to biskup123WYTNIJ_TO@go2.pl
    Pozdrowka

  5. Mm

    Witam KatHay, mam pytanie (nie zwiazane do konca z biezacym tematem) odnosnie projektowania systemow mechanicznych. Czy jak zostaje z pozycja na wiele dni to jako ‘drawdown’ mam traktowac codzienne doplaty/zyski z depozytu (mark to market) czy uwzgledniam dopiero zysk/strate PO ZAMKNIECIU pozycji? Dziekuje za odpowiedz.

  6. kathay

    @Mm
    To zalezy jak sobie sam zadeklarujesz albo jakie możliwości deklaracji ma program którego używasz. Intraday drawdown (DD) wylicza Ci skrupulatnie wszystko tak jak to się odbywa na rachunku w czasie rzeczywistym. W programach natomiast zwykle liczy się to po cenie close dnia i tak też zwykle raportuje.
    Zysk/strata (P/L) po zamknieciu pozycji to nie jest już DD tylko właśnie P/L transakcji- jeśli w miedzyczasie pojawi się margin call to tego nie zauważysz w takim trybie raportowania.

  7. ronek

    Lucek czy możesz mnie też udostępnić ten trading plan Dona Bakera, mój mail rko3@op.pl
    Z góry wielkie dzięki.

  8. gracz

    Lucek, dołączam się do prośby o trading plan Dona Bakera.
    Mój email: biznesik@go2.pl
    Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam

  9. zoneb

    Trading plan Dona jest pod tym adresem:
    http://www.forex.nawigator.biz/dyskusje/viewtopic.php?p=113404#113404
    Jeżeli nie widać, to trzeba założyć konto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *