Nowe spojrzenie na stare świece część 4

Formacje świecowe najpopularniejsze w sensie występowania i analizowania to niestety układy niemal losowe a przez to byle jakie. Dosłownie.

Jedną z nich jest HARAMI, które nie doczekało się swojego polskiego tłumaczenia. Może i lepiej bo ta nazwa jest poetycko dźwięczna. A poza tym jak wyglądałaby w komentarzach notka typu: ?Rynek osiągnął fazę ciąży” bo tak tłumaczy się to słowo z japońskiego na polski. Inne tłumaczenie, wierniejsze – coś co znajduje się wewnątrz innego obiektu.

Mamy więc Harami byka (hossy)– kiedy po okresie spadków tworzy się (pierwsza) czarna świeca o długim korpusie (albo czerwona na wykresach kolorowych) a kolejna (druga),  z reguły tzw. szpulka (o małym zakresie zmian) w całość mieści się w obrębie pierwszej. Taki układ teoretycznie zwiastuje odwrót do trendu wzrostowego.

I Harami niedźwiedzia (bessy) – po wzrostach długa biała (lub zielona) świeca i szpulka wewnątrz niej na kolejnej sesji, zapowiadające spadki.

W wersji kanonicznej szpulki w obu z powyższych układów powinny być koloru przeciwnego do świecy poprzedzającej je ale uznaje się również formację za ważną gdy obie są jednakowego koloru.

Interpretacja HARAMI w najprostszej wersji: ruch został zatrzymany i waha się gdzie podążyć dalej ale przypisuje się im w oryginale właściwości odwracające dotychczasową tendencję.

W analizach widziałem już jednak najdziwniejsze ich wykładnie- jak np. że są zapowiedzią flauty czyli ruchu bocznego. Albo analizuje się harami powstałe podczas takiego ruchu bezkierunkowego choć tradycja nakazuje, by wieńczyły one dłuższe tendencje a nie pojawiały się w dowolnym punkcie. Bo to ostatnie jest podobną w kształcie naleciałością z zachodniej wersji A.T. –  tzw. słupek wewnętrzny (ang. inner bar), którego jedynym warunkiem istnienia jest by maksimum drugiej świecy było poniżej pierwszej, a minimum powyżej. Z tego ?zachodniego” układu może zrodzić się rzeczywiście wszystko.

A jak jest z HARAMI u Bulkowskiego ? Testy wskazują jednoznacznie – zmiana tendencji po jej wystąpieniu jest niemal na poziomie losowości co oznacza, że równie dobrze można rzucać monetą aby wybrać dalszy kierunek.
W książce statystyki podano dla próby złożonej tylko z 20 000 przypadków wystąpienia formacji, choć w całości danych wystąpiło ich o niebo więcej. Proporcje wyglądają następująco:

HARAMI NIEDŹWIEDZIA (teoretycznie odwraca wzrosty):

– Powstałe w trakcie hossy w 47% przypadkach zwiastowało odwrót tendencji
– Powstałe w trakcie bessy w 50% przypadkach zwiastowało odwrót tendencji

De facto więc Harami to jest formacją kontynuacji.

HARAMI BYKA (teoretycznie odwraca spadki):

– Powstałe w trakcie bessy w 51% przypadkach zwiastowało odwrót tendencji
– Powstałe w trakcie hossy w 53% przypadkach zwiastowało odwrót tendencji

Co to oznacza? Praktycznie marną przydatność jako ?the edge” (przewaga nad rynkiem). Kursy z niewiele różniącym się prawdopodobieństwem wybijają się z obu układów i w górę i dół. Na rysunku poniżej ?nieudany” odwrót, który powinien przyjść po ukształtowaniu się harami niedźwiedzia (czerwona obwódka).

Warto o tym pamiętać i pytać autorów analiz na czym opierają swoje predykcje jeśli na tapetę biorą w nich HARAMI.

Oczywiście Bulkowski testuje obie formacje z dodatkowymi filtrami, które poprawiają nieco wydajność – znaczenie dla poprawy efektywności mają takie elementy jak:
– długi korpus pierwszej świecy
– wolumen na wybiciu
– kolor pierwszej świecy po powstaniu formacji
– luka przy powstaniu pierwszej świecy po powstaniu formacji
– położenie względem średniej 50 dniowej
To wszystko warto uwzględnić we własnych testach.

I jeszcze jak wyglądają statystyki średniego ruchu X dni po wystąpieniu formacji.

Harami byka na rynku spadkowym, w przypadku gdy następuje rzeczywiste odwrócenie w górę :
– 1 dzień po zakończeniu formacji – wzrost o 2,06%
– 10 dni po – wzrost o 4,05%

Harami niedźwiedzia na rynku hossy, w przypadku gdy następuje rzeczywiste odwrócenie w dół:
– 1 dzień po zakończeniu formacji – spadek o 1,01%
– 10 dni po – spadek o 2,31%

Cdn

—***Kathay***—

[Głosów:0    Średnia:0/5]

1 Komentarz

  1. gość

    “Formacje świecowe najpopularniejsze w sensie występowania i analizowania to niestety układy niemal losowe a przez to byle jakie. Dosłownie.”

    to jest cytat z początku tego artykułu, jest to jednocześnie podsumowanie tego i poprzednich o świecach.
    Może coś pozytywnego 🙂
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *