Podążanie za trendem na akcjach, część 3

Zanim przejdę do prezentacji wyników testu, wykonanego i opisanego przez menadżerów firmy zarządzającej Blackstar, chciałbym uprzedzić tych, którzy czytali go w przeszłości, że co jakiś czas panowie dokonują małych uaktualnień raportu. Mój komentarz dotyczy wersji z 2009 roku.


Zmiany nie są wielkie, zasadnicza część testu na danych historycznych pozostaje nie naruszona, dodano w międzyczasie kilka nowych weryfikacji na nowszych danych (out of sample test), nie ujętych w wersji pierwotnej. Praca nie ma typowo akademickiego charakteru, bardziej liczy się w tym wypadku wymiar praktyczny, więc sprawdzenie odporności strategii na świeżych danych wydaje się całkowicie pożądane.

Znamy już zasady zajmowania i wychodzenia z pozycji, opisane przeze mnie w poprzednich 2 częściach. Nie znamy, gdyż autorzy nie wspominają o tym, zasad zarządzania kapitałem i wielkością pozycji. Zakładam jednak na podstawie lektury, że test sporządzono używając po prostu 1 jednostki danej akcji, przy uwzględnieniu 0,5% prowizji i poślizgu za pełną transakcję (czyli kupno + sprzedaż łącznie).

Wynik końcowy nie jest w żadnym razie jakąkolwiek średnioroczną wartością przyrostu kapitału typu CAGR czy RoR (zysk składany czy zysk średni). Wyraźnie widnieje zaznaczone w opracowaniu, że podano go w formie wartości oczekiwanej, wyliczonej jako średnia wyniku wszystkich transakcji czyli mówiąc w uproszczeniu – średnia przewaga transakcji zyskownych nad stratnymi. Doszedłem do wniosku, że dość trudno byłoby to zrobić to w sposób klasyczny i zaprezentować w łatwy do porównania i uchwycenia sposób. Klasyczny – mam na myśli pulę kapitału początkowego, stała wartość wielkości pojedynczej pozycji, wyliczony zysk składany i maksymalne obsunięcie w procentach. Problem bierze się stąd, że ilość akcji non stop się zmienia, część wypada z notowań a wchodzą nowe, dlatego zarządzanie kapitałem w teście staje się wówczas mocno utrudnione, nie mówiąc o porównaniu do zmian samego indeksu reprezentującego rynek (czyli średniej strategii ?kup i trzymaj”), które byłoby nieadekwatne. W każdym bądź razie po wykonaniu ponad 18 tysięcy transakcji przez 22 lata, wartość oczekiwana wyniosła + 15,2% co uzasadnia użycie tak modelowanej strategii w realnym inwestowaniu, z prawdopodobieństwem uzyskania pozytywnych wyników w długim terminie.

Rozkład transakcji na diagramie poniżej, pochodzącym z opisywanego raportu:

Na osi poziomej mamy kolejne przedziały zysku, w których pogrupowano wyniki wszystkich transakcji. Oś pionowa pokazuje ile transakcji znalazło się w danym przedziale zysku. Rozkład nie jest normalny, widać jego prawostronną skośność: tylko 4 transakcje skończyły się stratą większą niż 90% natomiast ?gruby ogon” po prawej stronie wskazuje 190 transakcji z zyskiem ponad 300%.

Prosty raport wygląda następująco:
– średni czas transakcji 305 dni
– trafność 49,3%
– średnia zyskowna transakcja 51,2 %
– średni czas zyskownej transakcji 441 dni
– średnia transakcja stratna (-)20%
– średni czas stratnej transakcji 175 dni
– średnia transakcja zyskowna do stratnej 2,56
– 17 % transakcji przyniosło zysk 50% lub więcej
– niecałe 3% transakcji przyniosło stratę 50% lub więcej

Trafność na poziomie 49,3% jest naprawdę niezłym wynikiem w kategorii strategii podążania za trendem. Testy optymalizacyjne stopa zostały zrobione również dla ustawień mnożnika ATR od 8 do 12 (krok co 0,5) ale różnice w wynikach nie były istotnie różne. Jak zwykle dla mnożnika większego trafność była wyższa ale mniejszy wskaźnik zysków do strat i odwrotnie przy niższych wartościach mnożnika. Wybrano mnożnik 10 tylko ze względów wizualizacyjnych.

Strategia ma więc przewagę (the edge) nad rynkiem choć akurat test z wyliczeniem samej wartości oczekiwanej nie mówi jak dużą, takie przybliżenie pojawi się w kolejnych wpisach. Zastanawiałem się dlaczego nie użyto jako wejścia na pozycję klasycznego wybicia z kanału cenowego czyli kupna gdy kurs wybije się ponad maksimum z X dni ale zdaje się to podejście użyte przez nich było efektywniejsze lub stabilniejsze, tym bardziej, że sami używają podobnej strategii w zarządzaniu

Cdn

Kathay

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Podążanie za trendem na akcjach, część 3”

  1. Awatar kruz

    Panie Tomaszu

    jest to najciekawsza seria artykulow na bossie jak dotychczas.

  2. Awatar exnergy
    exnergy

    ee tam, słaba wazelina, postaraj się lepiej kruz 😉

  3. Awatar kruz

    neeee – naprawde mi sie podoba.
    Fajne i techniczne

    Lepsze od filozofowania spadnie czy nie, astronomi i od meczenia pudelka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *