Żal z powodu utraty szansy na zysk może być znacznie bardziej stresujący, niż strata na konkretnej inwestycji. Dlatego spora część inwestorów pozwala sobie na utrzymywanie inwestycji przynoszących straty, a w innej formie nie jest w stanie podjąć decyzji o wyborze do kupna konkretnych akcji, mając do dyspozycji ich długą listę. Proszę sobie wyobrazić prosty wybór, czy woleliby państwo wziąć udział w sytuacji, gdy stojąc w kolejce do kina, okazuje się że wygrywacie Państwo jako stutysięczny klient 100 PLN, czy też może w sytuacji, w której okazuje się, że przed Wami osoba w kolejce wygrywa jako milionowy klient 1000 PLN, zaś Wy jako klient milion pierwszy 150 PLN?

Jeśli wybraliście opcję pierwszą to znaleźliście się w grupie zdecydowanej większości ludzi, którzy nie chcą doświadczać poczucia żalu z powodu faktu, że ktoś wygrał więcej od nas.

Co to ma wspólnego z rynkiem? Pamiętam sytuację, gdy pewien sprzedawca funduszy inwestycyjnych podczas hossy próbował mnie przekonać, że warto kupować kilka funduszy akcyjnych (czyli właściwie tego samego towaru), gdyż w momencie gdy jeden z nich będzie zachowywał się lepiej n jest szansa, że będziemy go mieli w portfelu. Oczywiście ryzyko utraty kapitału w czasie bessy miało dla niego znikome znaczenie. O wiele większy był żal za ?utraconymi potencjalnie korzyściami”.

Proszę przypomnieć sobie sytuację, gdy komuś zasugerowaliście kupno akcji jakiejś spółki, zaś sami tego nie zrobiliście. Po pewnym czasie okazuje się, że to był wyjątkowo dobry wybór. Z kolei to, co faktycznie wybraliście stoi w miejscu lub przynosi zaledwie znikomy zysk. Jak wygląda Wasz nastrój? Prawdopodobnie podle. Obiecujecie sobie, że następnym razem nie będziecie polecać niczego, czego sami nie kupicie. Od tego rodzaju motywacji istnieje bardzo krótka droga do złudnej dywersyfikacji. Dywersyfikacji, która nie ma na celu zbudowanie ?optymalnego portfela”, tylko pozbycie się żalu za ewentualną gorszą inwestycją.

Psychologowie całość tego rodzaju zachowań nazywają ?awersją do żalu” i jest kolejnym zjawiskiem potwierdzającym, że człowiek jest daleki od racjonalnych wyborów. Dzięki tej irracjonalności rynki są tak fantastycznie zmienne i fascynujące.

Na bieżąco obserwuję wyniki funduszu wysokiego ryzyka, jakim jest Investor FIZ. Dzięki swej formule powinien osiągać wyniki niezależne od koniunktury na polskim rynku akcji (korelacja miesięcznych stóp zwrotu z indeksem WIG20 wynosi 0,07). Fundusz ten w 2007 roku przyniósł zysk inwestorom w wysokości 33%, choć indeksy (a tym samym większość klasycznych funduszy akcyjnych) zanotowała kilkunastoprocentowe straty. W 2008 roku wynik funduszu wyniósł -10%. Indeksy i fundusze akcji straciły kilkadziesiąt. W tym roku – po czterech miesiącach – indeksy wzrosły, zaś fundusze akcji przyniosły spore zyski. Investor FIZ przyniósł stratę -5,8%.

Fascynującą lekturę stanowią wpisy na forach internetowych poświęcone temu funduszowi. Jesienią 2007 wartość certyfikatów rosła mimo dekoniunktury na rynkach akcji. Zachwytom forumowiczów na forach nie było końca. Ten rok, a zwłaszcza ostatnie miesiące nie jest już tak dobry dla funduszu. Choć strata wynosi zaledwie 5,8% forumowicze są rozgoryczeni, bo indeksy wzrosły kilkadziesiąt procent.

Investor FIZ na tle indeksów

W kwietniu Investor FIZ wyszedł praktycznie na 0 (-0,6%), jednak w kontekście wzrostów na rynkach akcji ?żal” inwestorów jest ogromny. Wygląda to tak, jakby zapomnieli już o tym ile mogli stracić na dowolnej innej inwestycji w okresie ostatniego roku lub dwóch lat. Teraz żałują, że nie mają w portfelu czegoś innego. Mówiąc w uproszczeniu, gdy rynek polskich akcji zachowywał się źle, byli zadowoleni, że ich inwestycja jest z owym rynkiem nieskorelowana. Ale gdy jest dobrze, żałują że mają ten rodzaj inwestycji. To konflikt nie do rozwiązania, jeśli nie rozumie się inwestycji, którą się posiada.

***

Właśnie zauważyłem, że wynikom Investorsów wpis poświęcił Trystero (w nieco innym, a jednak podobnym kontekście)

[Głosów:0    Średnia:0/5]

16 Komentarzy

  1. exnergy

    Fajnie u Trystera wyglada ten banner “Zalewski management”

    Zal znika gdy sie popatrzy na cos mierzalnego. Tak samo jak sie znajdzie potwierdzenie siły i wchodzi sie wyzej, ale wciaz zgodnie z trendem. A tak w ogole temat stary jak swiat. Wciaz powtarza sie na rynku.

  2. exnergy

    Taka mała propozycja – pokazać efekt zludzenia takiego jak tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=6aJlX0AEWys w aspekcie giełdy

    rozwiazanie łamigłowki: http://www.youtube.com/watch?v=Ttd0YjXF0no

  3. Trystero

    @ exnergy

    Przepraszam wlascicieli za oftopic ale musze wyjasnic, ze to nie jest firma Pana Grzegorza.

    Co do Investor FIZ: wynik marcowy wskazuje, ze zarzadzajacy przespali odbicie. To nie tragedia. Natomiast mam problem z interpretacja wyniku z kwietnia. Wydaje mi sie, ze czesciowo sie odwrocili, tzn, zlikwidowali czesc krotkich pozycji w kwietniu albo inaczej mowiac wybalansowali portfel na dluga strone. Ale chetnie poczytalbym dobre spekulacje na ten temat.

  4. exnergy

    Trystero – wiem, ze to nie pana Grzegorza, ale na koincydencję/podobienstwo nazwisk wskazałem ;).

    Nie wiem czy Pan G.Z. zamierza jakies wnioski z tego wpisu wyciagac o zaspaniu, ale skoro wpis raczej z kategorii gawęda to ja moze troszke dorzucę.

    Przegladajac jedno z forów rozrywkowych natknalem sie na cos moze starego – efekt zludzenia zamieszania w perspektywie takiego jak tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=6aJlX0AEWys i rozwiazanie łamigłowki: http://www.youtube.com/watch?v=Ttd0YjXF0no

    Czy myslicie ze podobne rzeczy obserwujemy na gieldzie?
    A tak, i to bardzo czesto. Gdy zagladamy przez mała dziurkę niskich skal czasowych i malego przedziału czasowego – jakies ruchy moga sie nam wydawac duze, istotne, podczas gdy tak naprawde wciaz sa malymi jak bullish rally w czasie bessy – to takie nawiazanie do tego zaspania.

    Inna sprawa – widziane w karnecie zlecen – czesto duze stosy zlecen po jednej stronie- niczym duzy obiekt blizej nas, a ukryte w technikach uzywajacych np VWAP mniejsze zlecenia przepychajace w koncu rynek wbrew tym widocznym duzym. Ktos nierozsadnie mogl przyjac – ze te duze to pokaz sily i sa nie do przejscia, a jednak zle zalozył.

  5. investor

    ciekawa obserwacja! dla mnie również ‘dywersyfikacja’ propagowana przez wiekszosc ynwestorow ma wiecej wspolnego z ‘regret theory’ niz z ‘portfolio theory’.

    “Od tego rodzaju motywacji istnieje bardzo krótka droga do złudnej dywersyfikacji” – od tego rodzaju motywacji istnieje bardzo krótka droga do AGREGACJI… wystarczy luknąć na kowariancje.

    @exnergy

    “A tak w ogole temat stary jak swiat.” – nie tak stary… raptem 27 lat i mimo to nie może przebic sie do mainstreamu zdominowanego przez EMH i homo economicus.

  6. Kornik

    Każdy inwestor się z tym spotyka. Zawsze kiedy sprzedam coś, co wkrótce potem jeszcze rośnie, lub nie kupiłem tego, co wcześniej myślałem – żeby kupić (np. kupiłem coś innego), i teraz ten papier szybko rośnie – mówię sobie tak: nie twój zysk, ale i nie twoja strata, ty zarobiłeś swoje, i to się liczy – szukaj następnej okazji.

    W “Lalce” Prusa, Wokulski mówi: “Handel nie opiera się na zyskach spodziewanych, lecz na ciągłym obrocie kapitału.”.

    PS Cytat może być trochę pokręcony, ponieważ cytuję z pamięci, bo nie chce mi się gimnastykować – kryzys… organizmu 🙂 Po wczorajszej wycieczce biegowej wszystko mnie boli, ale nie żałuję, bo wiosna to cudowna pora roku!, a pola kwitnącego rzepaku ciągnące się aż po horyzont, gdzie w dali eksploduje zielenią las, to widok bajkowy. Proszę nie przegapić tej okazji na zysk, bo następna dopiero za rok! W tych dniach żal mi mieszczuchów, przez cały tydzień uwięzionych w zwałach betonu, asfaltu, szkła i plastiku, otoczonych hałasem i smrodem spalin. Wyrazy współczucia 🙂

    Kornik (obgt)

  7. exnergy

    Prosze adminów/moderatorów o usuniecie mojego wpisu tuz nad wpisem Trystero, gdyz jego tresc jest w 2gim wpisie (do zaakceptowania) w zwiazku z linkami.

    Kornik – fakt – pogoda byla piekna, pokreciło się po gorkach 😉

  8. 2001M

    podobny problem na fundusz Noble Timingowy

  9. ZP

    Dziś Subfundusz Skarbiec Gotówkowy -4,01% od poprzedniej wyceny.

  10. exnergy

    tak na marginesie, zauwazylem, ze wpisy P. Grzegorza o nastawieniu -” byczym” ostatnio pojawiają się akurat w takich momentach, gdy potem następuje ruch rynku w dół. Zbieg okoliczności, może. Choć nie ma tu jeszcze statystycznej prawidlowosci w tej obserwacji, to jednak pamietny wątek :”kazdy chce byc guru ” z wykresem w niebiosa tuz przed pożądna zwałką wciąż mi sie przypomina 😉

  11. gzalewski

    @exnergy
    1) na czym polega “byczosc” niektorych komentarzy
    2) zeby metoda byla wiarygodna, musialby Pan znac metodologie przygotowywania. Zdarza się, ze pisze zaczatek materialu, a koncze i osttaecznie publikuje kilka dni pozniej. Do tego dochodzi koniecznosc “utrzymania” terminów (tu podpowiem, ze w związku z tym ruchy w dol powinny nastepowac w poniedzialek lub wtorek 😉 )

  12. exnergy

    Oczywiście poruszam sie w kategorii żartu. Naiwnością byłoby sądzić inaczej. Tak, musiałbym znac metodologie przygotowywania wpisów. Może jednak cos innego się tutaj kojarzy?

    To może byc dobry przykład tego jak jakieś obserwcje co do pewnych formacji, “prawidłowości”,które wyszukują niektorzy na wykresach – moga nie miec nic wspolnego z realiami rynkowymi.

    ps. oczywiście we wpisie powyżej miało być “porządny” a nie pożądny . Tak jak sie stuka na oślep 😉

  13. exnergy

    A co do byczości – czytając można dojść do takiego wniosku, także ze względu na tło rynkowe w jakim jest publikowany materiał. Tak samo jak wtedy o ile dobrze pamiętam była prognoza wzrostów , tak samo teraz odwołuje się autor do żalu za umykającą okazją > odniesienie do rynku kasowego, a jak wiemy w PL na kasowym nie ma krótkiej sprzedaży. Suma sumarum potencjalnie czytającemu mogą nasunąć się podświadome implikacje co do kierunku myślenia/inwestowania.

    Jak już wspomniałem, zauważam to tylko na kanwie żartu, bo wygląda to tylko na czysty zbieg okoliczności. Jednocześnie pokazuję, że tak dedukowane prawidłowości wymagają solidnego testu – jeśli pijemy do formacji na wykresach. Tak dla przykładu i ładu.

  14. gzalewski

    No ja to rozumiem 🙂
    Co do opisywanego żalu. Specjalnie pokazałem to na przykladzie Investors, bo to dla mnei bylo bardzo uderzające. Ale oczywiscie pewnie wystarczy przesledzic fora o konkretnych spolkach, by zobaczyc jak ludzie reagują po zamknieciu pozycji, po ktorym nastepuje dalszy silny wzrost.
    No a jesli z felietonow czerpac sygnaly kupna i sprzedazy to…. (moze to byc lepsze, albo tak samo nieskuteczne, jak z codziennych komentarzy w gazetach)

  15. exnergy

    Sęk w tym, że nawet gdy ktoś nie chce się sugerować, to kontakt z takim lub innym źródłem oddziałuje na podświadomość. Czyli najlepiej – nie czytać nic, co tyczy się obecnego obrazu rynku, mieć świadomość danych, informacji , ale podchodzić do nich – co to może znaczyć dla obecnej sytuacji technicznej itp. Cieżka sprawa, ale tak jest z dyskrecjonalnym handlem.

  16. JurekE

    Panie Grzegorzu – Traktat z Lizbony ustanawia Federalne Państwo Europejskie, likwiduje więc niepodległość Polski

    http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080321&id=my13.txt

    Dlaczego Pan nie protestuje ?

    http://www.gepardybiznesu.pl/content/view/1301/89/

    http://www.libertas.net.pl/polityka/272-kanclerz-niemiec-grozi-przeciwnikom-traktatu-lizboskiego.html

    http://www.blogmedia24.pl/node/5365

    —————————

    chyba, że to Pan ?

    http://www.libertas.net.pl/polityka/201-finansici-te-nie-chc-superpastwa-ue.html

Odpowiedz na „exnergyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *